Od piątku rano cała angielska prasa szumiała od rewelecji z ośrodka treningowego Derby County, gdzie znalazł się podobno jeden z pracowników Leeds United. Chwilę przed meczem Marcelo Bielsa potwierdził, że to był jego pomysł wysłać szpiega  do obozu rywali, o czym poinformował później Franka Lamparda telefonicznie. W  sobotę Andrea Radrizziani przeprosił prezesa Derby County Mela Morrisa za całą sytuację, ale od pierwszego gwizdka sędziego wszyscy o aferze szpiegowskiej zapomnieli.

Świetne wiadomości ukazały się już w momencie ogłoszenia składów. Pablo Hernandez jednak zdołał wyleczyć kontuzję uda i zagrał od pierwszej minuty. Pierwszy ligowy mecz od początku zaliczył także Jack Clarke przesuwając na lewą obronę Gianniego Alioskiego. Macedończyk już w pierwszej minucie powinien wywalczyć rzut karny. Alioski wpadł w pole karne, gdzie został ścięty z nóg przez Andre Wisdoma. Sędzia od razu wskazał na 11 metr, ale musiał cofnąć swoją decyzję po konsulatcji z arbitrem liniowym. Ten w jakiś sposób dopatrzył się pozycji spalonej Alioskiego.Do tej pory nie wiadomo, w jaki sposób i w którym momencie. Ta decyzja jednak nie zniechęciła United, które całkowicie zdominowali gości. Fantasyuczne zawody w środku pola rozgrywał Adam Forshaw. Anglik rozpoczynał każdą akcję Leeds i przerywał wszystkie próby wyjścia do przody rywali. Na prawym skrzydle szalał za to Jack Clarke, który to spotkanie zamienił w koszmar dla Maxa Lowe. Warto zwrócić także uwagę, dla niezwykle ofensywnie nastawionego Alioskiego świetnie radzącego sobie na lewej obronie. W 20 minucie meczu wypełnione po brzegi Elland Road eksplodowało po raz pierwszy. Po rzucie rożnym wypiąstkwana na Carsona piłka trafiła przed pole karne do Jacka Clarke'a. Wychowanek Leeds zostawił daleko w tyle Craiga Brysona i dośrodkował w pole bramkowe, gdzie bramkarza Derby pokonał Kemar Roofe. Chwilę później Clarke sam mógł się wpisać na listę strzelców. Dostał piłkę od Forshawa, przerzucił ją sobie na głową obrońcy Derby i oddał strzał z woleja. Piłka jednak zatrzepotałą tylko w bocznej siatce. Derby pierwszy strzał oddało w 34 minucie. Choć określenie "strzał" do kopnięcia piłki przez Toma Lawrence'a używamy tylko z kronikarskiego obowiązku.

W przerwie Frank Lampard postanowił zostawić w szatni Wisdoma i wjego miejsce wprowadził Davida Nugenta. Dośwoadczony napastnik, jednak wiele obronie United nie zagroził, a  2 minuty po wznowieniu The Whites   podwyższyli prowadzenie. Ponownie na prawej stronie dryblował niezmorodowany Clarke. Centrostrzał 18-latka na dalszy słupek sparował Carson. Tam do piłki dopadł Alioski, który wyłożył ją do Harrisona niemogącego się pomylić. Po tym ciosie DErby wróćić do gry już nie potrafiło. Co prawda im bliżej końca, to goście tochę częsciej utrzymywali się przy piłce, ale do bramki Peacocka-Farrella zbliżyć się nie mogli. Pontus Jansson i powracający do zdrowia Liam Cooper wybili napastnikom Derby piłkę z głowy. Leeds także atakowało dalej. Swoje szanse na podwyższenie prowadzenie mieli jeszcze m.in. Hernandez i Shackleton, ale Scott Carson więcej strat już nie poniósł. Warto jeszcze odnotować dwa kolejne błędy sedziego. Pablo Hernandez będąc w polu karnym został zdeptany przez obrońcę rywali, ale gwizdek sędziego milczał. Pod drugą bramkę w idiotyczny sposób z wysuniętą nogą piłkę łapał Bailey Peacock-Farrell, który kopnął w twarz Holmesa.

Po spotkaniu oczywiścienie byłokońca dyskusji o  pomyśle Bielsy z wysłaniem szpiega na trening Derby. Przyznać jednak trzeba, że na boisku podopieczni Bielsy udzielili swoim rywalom drugiej już w tym sezonie lekcji futbolu. Pawie świetnie operowali piłką, biegali szybciej, więcej i imponowali zaangażowaniem. W spotkaniu WBA z Norwich padł remis, co oznacza, że Leeds na drugimw tabeli Sheffield United ma już 4 punkty przewagi. Za tydzień Leeds sprawdzi formę Stoke City z nowym trenerem Nathanem Jonesem.

LEEDS UTD 2 (Roofe 20', Harrison 47')

DERBY COUNTY 0

 

Leeds: Peacock-Farrell, Ayling, Cooper, Jansson, Alioski, Klich, Forshaw, Hernandez, Harrison (Shackleton 63), Clarke (Davis 79), Roofe.  REZ: Huffer, Roberts, Stevens, Halme, Gotts

Derby: Carson, Wisdom (Nugent 45), Bryson, Tomori, Keogh, Mount, Lawrence, Marriott (Waghorn 72), Evans (Jozefzoon 61), Holmes, Lowe.  REZ: Roos, Bogle, Huddlestone, Malone.

Widzów: 34,668 (1,238 Derby)

Komentarze  

#1 mm 2019-01-13 14:51
Jeśli obrona będzie tak grała do końca sezonu chociaż co drugi mecz, to o awans jestem spokojny...

You have no rights to post comments