Sobotnie wydarzenia w Sky Bet Championship sprawiły, że pozycja Leeds w walce o bezpośredni awans do Premier League zrobiła się odrobinę badziej komfortowa. W Święta Wielkanocne odbędą sie kolene dwie kolejki, które moge udzielić nam kilka waznych odpowiedzi przed finishem ligi. W wielki Piątek ponownie Sheffield United rozegra swoje spotkanie przez Pawiami. Na Bramall Lane przyzjedzie Nottingham Forest, które  nie ma juz większych szans na walke o baraże. Mniej więcej pół godziny po zakończneiu spotkania w Sheffield na murawę Elland Road wybiegną drużyny Leeds United i Wigan Athletic. Walczący zaciekle o utrzymanie The Latics w ostatniej kolejce zremisowali na Carrow Road z Norwich.

LEEDS UNITED

Marcelo Bielsa nie ukrywa, że emocje w obozie Pawi buzują i w jego gestii jest odpowednie połączenie presji i ekscytacji towarzyszącej walce o awans z profesjonalizmem, jakiego wymaga od swoich piłkarzy. Ostatnie dwa kolejne zwycięstwa Pawi wraz z potknieciami Sheffield i Norwich sprawiły, że The Whites wciąż mogą realnie myślec nawet o wygraniu ligi. Do tego trzeba jednak kompletu zwycięstw do końca, a pierwszą przeszkodą jest ostatnio zbierające sporo punktów Wigan. Wciąż niejasny jest stan zdrowia Liama Coopera. Kapitan Leeds doznał kontuzji mięśniowej na rozgrzewce przed meczem z Wednesday. Wtedy zastąpił go w ostatniej chwili Gaetano Berardi i prawdopodobnie także w piątek zagra Szwajcar.

WIGAN ATHLETIC

Wigan jest najgorszą drużyna w lidze jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. The Latics do tej pory uzbierali ledwie 7 punktów poza DW Stadium. W Wielki Piątek bedzie im ten wynik ciężko poprawić, ponieważ Leeds legittymuje się najlepszym bilansem meczów u siebie. To, co powinnoo cieszyć Paula Cooka to stan zdrowia Nicka Powella i Josha Windassa. Powell w meczu z Hull naciągnął mięsnień przewidziciela, który wykluczył go z meczu z Norwich. W tym tygodniu wychowanek Manchesteru United trenowal już normalnie. Nie wykurował się za to Daniel Fox i w jego miejsce na lewej obronie zagra pewnie Jonas Olsson. Długotrwałe kontujze wciąż prześladują Calluma McManamana, Michaela Jacobsa Anthony’ego Pilkingtona i Gary’ego Robertsa.

GŁOS REDAKCJI

Sytuacja w tabeli Sky Bet Championship jest dynamiczna jak scenariusz Gry o Tron. W ostatnich tygodniach Leeds United z Sheffied United nawet co kilka godzin potrafią sie zmieniac 2 miejcem w tabeli. Najbliższe dni mogą dać sporo odpowiedzi w sprawie awansu do Premier League. Pawie by być absolutnie pewnym gry w najwyższej lidze w najbliższym sezonie w 4 ostatnich meczach muszą uzbierać 10 punktów. Teoretycznie cóż może być łatwiejszego w pokonaniu na własnym stadionie ekipę, która z dala od domu gra po protu fatalnie? W praktyce trzeba jednak pamiętać o dwóch rzeczach: Leeds ma niesłychaą zdolność do tracenia punktów z drużynami, którym zbieranie punktów przychodzi bardzo trudno, a poza tym to jak, jak kończy się lekceważenie Wigan, w niedzielę przekonali się zawodnicy Norwich. Phil Hay ostatnio informaował, że w niedzielę na meczu Wigan było widocznych aż 7 scoutów Leeds! Do tego po relacjach na social media niektórych piłkarzy Pawi mozna było zauważyć, że także oni dostali od swojego trenera zadanie domowe. Wygląda więc na to, że o lekceważeniu Wigan w obozie Leeds nie ma mowy, kwestią otwartą poozstaje tylko fakt, czy Pawie wytrzymają presję, jaka na nich ciąży od dłuższego czasu. Niestety juz kilka razy w tym sezonie The Whites presji nie udźwignęli, ale jestem przekonany, że tego typu problemy juz za nami. Wigan nawet mając w składzie Reeca Jamesa, który został wybrany do Drużyny Sezonu Champiobship, nie wytrzyma pressingu, tempa i szaleńczych ataków The Whites.

Komentarze  

#4 hjolsi 2019-04-19 16:17
Posiadanie piłki prawie 80%. Strzały na bramkę 10-2, prawie cały mecz jedenastu na dziesięciu i przejebać taki ważny mecz!?
Jak tak ma wyglądać nasz awans to zapowiada się (w przypadku fartownego awansu) drugie Huddersfield w przyszłym roku. Mocni nas rozbiją, a słabsi wypunktują w Premier League. Wydaje mi się, że Bielsa i tak wycisnął w tym sezonie z tego materiału ile się dało... Szczerze mówiąc, tęsknię za sezonem jak poprzednie, kiedy matematyczne szanse na awans przepadały i na spokojnie śledziło się mecze naszych super asów.
#3 Paw 2019-04-19 16:13
a jednak. tylko my w tej lidze moglismy grac z druzyna ktora przez caly sezon wygrala na wyjezdzie 1 mecz grala przez caly mecz w 10 i jeszcze przegrywala dac sobie wpierdolic dwa gole i przegrac. ciezko to opisac w ogole co ogladalismy po golu i czerwonej kartce zaczelismy byc zlepkiem galaret bedac przy pilce z alioskim i harrisonem na czele. najgorszy najbardziej chaotyczny nasz mecz w tym sezonie. na domiar zlego wygralo sheffield i zaczyna juz sie robic mega ciezko. w koncowce juz wylaczylem mecz patrzac na nasze popisy tj strzaly dosrodkowania i podania. dramat dramat dramat. zestresowalismy sie grajacym w 10 i przegrywajacym bijacym sie rozpaczliwie o utrzymanie wigan. z takim podejsciem spedzimy w tej lidze kolejny sezon
#2 krzynek 2019-04-19 16:09
umówmy się, e tego meczu nie bylo i punkty oddaliśmy charytatywnie.. .
#1 mm 2019-04-19 08:01
Nikt tutaj nie wyobraża sobie brak wygranej...
2-0.
C'mon Whites !

You have no rights to post comments