W historii futbolu  jest kilku trenerów, którzy zapisali się w szczególny sposób w rozwoju pressingu. Rinus Michels, Victor Maslov, Valeriy Lobanovsky, Arrigo Sacchi czy w ostatnim czasie Pep Guardiola. Wśród Apostołów Pressingu z pewnością znajdzie się też miejsce dla dwóch trenerów, którzy w najbliższą sobotę uścisną sobie dłonie przed meczem Liverpoolu z Leeds United. Co prawda podejście do gry obronnej Jurgena Kloppa i Marcelo Bielsy różni się pewnymi detalami, ale wszyscy mogą być pewni, że w sobotni wieczór na Anfield naciskania rywala na jego połowie brakować nie będzie. 12 września o godzinie 18:30 pierwszy gwizdek sędziego, które Leeds United usłyszą w Premier League od 16 lat.

Liverpool

Jutrzejszego rywala Pawi nikomu nie trzeba przedstawiać. Aktualni Mistrzowie Anglii nie zamierzają spoczywać na laurach i w obozie The Reds wszyscy planują obronić tytuł. Liverpool do tej pory na rynku transferowym działał bardzo ostrożnie zatrudniając tylko Kostasa Tsikikasa, który w sobotę z powodu pozytywnego wyniku na Covid zagrać nie będzie mógł. Poza składem znajdzie się także kapitan Jordan Henderson, który wciąż nie wyleczył do końca kolana. Kontuzjowany jest także Shaqiri oraz Chamberlain. Zdrowi i z naładowanymi strzelbami są napastnicy gospodarzy: Salah, Firmino i Mane.

Leeds

Nastroje w obozie beniaminka są bojowe. Dopisuje także zdrowie i oprócz Adama Forshawa gotowi do gry są wszyscy gracze The Whites. Spodziewać się możemy debiutu od pierwszej minuty Robina Kocha. Niemiec do Leeds przyszedł w miejsce Bena White'a i Bielsa raczej nie będzie się wahał wystawiając byłego stopera Freiburgu obok Liama Coopera. Mniej prawdopodobny jest występ od pierwszej minuty Rodrigo. Bielsa znany ze swojego przywiązania do żelaznej jedenastki pewnie będzie chciał wprowadzać reprezenenta Hiszpanii stopniowo i na szpicy na Anfield wyjdzie Patrick Bamford.

Komentarze  

#8 mm 2020-09-13 09:50
Wstydu nie ma, strasznie szkoda remisu, ale jest “ power “.
MOT !
#7 xGiaraNx 2020-09-13 08:40
Cytuję krzynek:
serce to rośnie jak widzę ponownie te nicki.
Witamy Panowie!

Wujek :) ja cały czas tutaj zaglądam, tylko rzadko komentuje :) Śledzę brytyjską prasę czekając na nowe transfery do klubu (jak za czasów jak pisałem tutaj newsy).

Jestem mega na bieżąco :)

Mam też ogromną nadzieję na kilka wspólnych meczów z kumplami - fanami odpowiednio : Arsenalu, Evertonu, Man Utd, Chelsea oraz Newcastle :D

Mam nadzieję, że strona się ładnie rozrusza :)
#6 krzynek 2020-09-12 21:08
serce to rośnie jak widzę ponownie te nicki.
Witamy Panowie!
#5 xGiaraNx 2020-09-12 19:52
Serce rośnie, mimo porażki. Nie będziemy się bali nikogo !!

MOT !
#4 Paw 2020-09-12 19:01
ten karny na poczatku meczu z dupy, troche nerwowo tez gralismy ale postawilismy sie zdecydowanie. pokazalismy ze mozemy walczyc z kazda druzyna w tej lidze
#3 A.E.A. 2020-09-12 18:26
Tak stara gwardia wciaz zywa, cos pieknego doczekac się wreszczie Premier League po tylu latach. Z postawy przeciwko mistrzom Anglii mozemy byc bardzo dumni, swietny mecz. Jednak jest ogromny niedosyt po tym faulu Rodrigo... ogromna szkoda ze nie dowiezlismy remisu bylo tak blisko. Widac, ze bedzie walka na calego z kazdym przeciwnikiem zapowiada sie bardzo ciekawy sezon! Swietna bramka Klicha :)
#2 zaku.1928 2020-09-12 16:22
Paręnaście lat czekania :> I parę lat od ostatniego komentarza na stronce. Widzę, że stara gwardia wciąż aktywna.
#1 mm 2020-09-12 10:23
Z Cooperem i Bamfordem na Liverpool.... ciekawe !

You have no rights to post comments