Mecz Leeds United zakończył 5 kolejkę Premier League i ące.władze ligi nie miały litości dla podopiecznych Marcelo Bilesy wybierając ich spotkanie na rozpoczęcie kolejnej serii spotkań. Zadanie jakie czeka The Whites będzie niezwykle wymagające. Beniaminek przyjedzie do Birmingham, gdzie zostanie podjęty przez Aston Villę. The Villans są jak dotąd rewelacją rozgrywek. Ekipa Deana Smitha jako jedyna drużyna w lidze wygrała do tej pory wszsystkie mecze i pozycje lidera przegrywa tylko przez to, że rozegrali jeden mecz mniej. Początek starcia Aston Villi z Leeds o godzinie 21:00.
ASTON VILLA
Ekipa Deana Smitha w zeszłym sezonie utrzymała się w najwyższej klasie rozgrywkoej tylko dzięki fatalnej pomyłce systemu Eye Hawk, która zapewniła Villi niezwykle cenny punkt w meczu z Sheffield United. W tym sezonie Aston Villa jednak nie ma zamiaru liczyć na szczeście i sama od początku sezonu wzięła się sukcesywne zbieranie punktów. W świetnej formie jest Jack Grealish, który w tym sezonie debiutował także w reprezentacji Anglii. Wielką wartością dodaną dla gospodarzy dziejszego meczu były także transfery Rossa Barkleya i Ollie Watkinsa. The Villlans imponują także grą w defensywie. Do tej pory tylko Mo Salah był w stanie pokonać Emiliano Martineza. W pozostałych 3 meczach Aston Villa zachowywała czyste konto. Dean Smith nie ma większych zmartwień jeśli chodzi o zdrowie swoich piłkarzy. Tom Heaton i Kortney Hause ciągle są niedostępni, ale na mecz z Leeds może wrócić Keinan Davis.
LEEDS UTD
Nastrojoe w obozie Leeds ostatnio uległy pogroszeniu. Leeds nie tylko przegrało ostatni mecz z Wolverhampton, ale także straciło kilku kluczowych graczy. Z kontuzją mecz z Wilkami skończył Kalvin Philips i reprezenntat Anglii nie wróci do gry przez najbliższy miesiąc. Do tamtego spotkania nie przystąpił nawet Liam Cooper. Kapitan Leeds po rozgrzewce poczuł dalej ból w pachwinie i wtedy jego miejsce zajął Pascal Struijk. Teraz młody Holender jest typowany do zastapienia na pozycji defensywnego pomocnika Philipsa, także od stanu zdrowia Coopera zależe czy Marcelo Bielsa nie będzie musiał szukac Robinowi Kochowi nowego partnera na środku obrony. Kontuzjownay dalej jest Diego Llorente.
Komentarze
Ten klub to kupa gówna, mieliśmy z nimi swoje porachunki po ostatnim meczu u siebie ( teraz oni maja z nami). odrobiliśmy co straciliśmy z Wolves.
Oj jeszcze duuuzo sie bedzie dzialo w meczach LUFC....
MOT !