Na zakończenie 7 serii spotkań Premier League Leeds United podejmie na własnym stadionie Leicester City. Wieczorny mecz może być reklamowany jako pojedynek dwóch napastników, którzy w klasyfikcacji strzelców zajmują czołowe lokaty. Zarówno Marcelo Bielsa jak i Brenan Rogers nie moga narzekać na formę strzelecką Patricka Bamforda i Jamiego Vardy'ego. Ewentualne zwycięstwo może przesunąć zarówno jedną jak i drugą ekipę do czuuba tabeli Premier League. 3 punkty Lisów sprawi, że goście dzisiejszego meczu wskoczą tuż za plecy lideruujacego Liverpoolu, natomiast triumpf gospodarzy będzie oznaczał trzecie miejsce The Whites. Początek zakończenia kolejki o godzinie 21.
LEEDS UTD
Od ostatniego meczu Leeds mineło 10 dni. Ten czas był łaskawy dla Liama Coopera, który zdołał już się wykurować i na mecz z Leicester powinien być przygotowany w 100%. Tego czasu nie starczyło jednak dla Diego Llorente. Hiszpan, który z ostatniegoi zgrupowania kadry Hiszpanii wrócił z kontuzją wciąż odczuwa skutki urazu mięśnia przewodziciela. Poza tym niezmiennie nie do gry jest Kalvin Philips, Adam Forshaw i Gaetano Berardi, który raczej w tym sezonie nie zagra. Marcelo Bielsa na konfernecji poprzedzającej mecz nie chciał jednoznacznie zdradzić czy planuje jakieś zmiany w składzie. Wielce prawdopodobne wydaje się jednak, że na środek obrony wróci Liam Cooper sadzając na ławkę Ezgjana Alioskiego. Zmian nie powinniśmy zobaczyć w środkowej strefie. W ostatnim meczu Pascal Struijk dość szybko musiał udać się pod przysznic, a w jego miejsce znakomicie zagrał Jamie Shackleton, ale znając Marcelo Bielsę, Argenty nczyk dalej będzie konsekwetnie stawiał na młodego Holendra.
LEICESTER CITY
Lisy w tym sezonie już dwukrotnie pokonywały faworyzowane Manchester City i Arsenal. Brendan Rogers na tamte spotkania zdecydował się na ustawienie swojego zespołu głęboko i poleganie na szybkich kontrach, w których brylował Jamie Vardy. Pozostaje kwestią otwartą czy Irlandczyk z Północy z mecz z Leeds także przebieże podobną taktykę czy jednak będzie wolał grać w otwarte karty. Rogers w swoim obozie ma kilka problemów zdrowotnych, zwłaszcza w formacji defensywnej. Caglar Soyuncu, Wilfired Ndidi, Daniel Amartey oraz Ricardo Pereira są kontuzjowani od dłuższego czasu i na ich powrót kibice Leicester będą musieli trochę poczekać. Ostatnio do listy kontuzjownaych dołączyli także Jonny Evans i Timothy Castagne. O ile istnieje szansa, że Evans na ten mecz wyzdrowieje to na występ Belga nie ma co liczyć aż do kolejki po następnej przerwie na mecze reprezentacyjne.
Komentarze