W futbolu są pewne spotkania, które nie wymagają dodatkowej reklamy. Nie liczą się miejsca w tabeli, nie liczy się przeszłość, nie liczy się aktualna forma, czy stan konta bankowego. Ligowa rywalizacja pomiędzy Leeds United a Manchesterem United była zamrożona na 16 lat, ale już w tę niedzielę kibice Premier League będą ponownie mogli się ekscytować Derbami Dwóch Róż. Co ciekawe niedzielne spotkanie odbędzie się w 90 rocznice najwyższego zwycięstwa Leeds nad Manchesterem United. 20 grudnia 1930 roku Leeds pokonało Czerwone Diabły 5-0. Ostatnie mecze na Old Trafford jednak dla The Whites były wyjątkowe ciężkie. Co prawda, 3 stycznia 2010 roku 3-ligowe Leeds pokonało wtedy ówczesnego Mistrza Anglii w III rundzie FA Cup, ale w meczu ligowym Leeds stadionu Manchesteru United nie zdobyło od 1981 roku. Dość powiedzieć, że Old Traffrod jest jedynym obiektem w dobie Premier League, którego Leeds United nie potrafiło zdobyć. Początek Derbów Dwóch Róż w niedzielę o 17:30.
MANCHESTER UNITED
Czerwone Diabły to niezwykle dziwną drużyna w tym sezonie. Z jednej strony Man Utd odpadło już z Ligi Mistrzów, ale w lidze spisują się całkiem dobrze i mając jeden mecz mniej niż reszta drużyn, zajmują 6 miejsce w tabeli. Jeśli zaległe spotkanie ekipa Solskjaera by wygrała, to w tabeli wyprzedziłby ją tylko Liverpool. Fantastycznie United spisują się delegacjach, ale ich forma na Old Trafford z kolei woła o pomstę do nieba. 6 meczów, jedno zwycięstwo i ledwie 3 strzelone gole - tak gospodarze jutrzejszego meczu grają w tym sezonie na własnym stadionie. Norweski menadżer na mecz z Leeds powinien otrzymać potężny zastrzyk w postaci ozdrowiałych zawodników. Do gry zdolny powinien być Edison Cavani. To samo tyczy się także mających ostatnio drobne problemy ze zdrowiem Davida De Gei, Scotta McTiminaya i Luke Shawa.
LEEDS UTD
Leeds w środę odniosło niezwykle ważne zwycięstwo nad sąsiadującym w tabeli Newcastle. Dzięki temu atmosfera w obozie Pawi trochę się uspokoiła. Zmian w składzie także nie należy się spodziewać. Żadnych nowych kontuzji nie odnotowano. Niedostępny do gry jest wciąż Diego Llorente, a Berardi, Forshaw i Koch na pewno nie wrócą do gry przed lutym. Kibice Leeds swoje nadzieje będą pokładać w Patricku Bamfordzie. Napastnik Leeds w tym sezonie już 9 razy wpisywał się na listę strzelców i jego środowa bramka przeciwko Newcastle oznacza, że stał się najlepszym strzelcem w karierze trenerskiej Marcelo Bielsy pokonując bramkarzy 35 razy.
Komentarze
Moje skromne zdanie jest takie, ze mamy tylko 11-13 graczy mogacych postawic sie w EPL a jak ktorys z nich zagra gorszy mecz to niem a kogo wpuścic z ławki. Bo Struijki i Povedy jakies to żart i ich miejsce to max Championship moze nawet League One....
Dodatkowo uwazam, ze pomijajac Raphinie nie trafilismy z transferami pewnie za wczesnie na oceny ale zdziwie sie bardzo jesli się pomylę. Za sama kase wywalona na Rodrigo dałoby się pozyskac ze dwoch bardziej przydatnych graczy. Miał jakies tak przeblyski ale to za malo.
Niemniej cel minimum czyli pozostać w lidze na kolejny sezon z pewnością powiedzie się o ile nie daj Boze nie będzie plagi kontuzji. Bo ta ławka cieniutka oj cieniutka....