Stuart Dallas w tym tygodniu mówił, że właśnie dla takich meczów Leeds awansowało do Premier League. W najbliższą sobotę The Whites udadzą się na Etihad Stadium, żeby skrzyżować rękawice z potworem Pepa Guardioli. Pierwsze spotkanie pomiędzy Leeds a Manchesterem City było jednym z najlepszych meczów tego sezonu w Premier League. Toczone w morderczym tempie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Tym razem jednak Pawie zmierzą się z drużyną lepiej poukładaną, dojrzalszą i przede wszystkim niezwykle pewną siebie. W całej Anglii, a także Europie ciężko obecnie znelźć drużynę grającą lepiej w piłkę od Manchesteru City, ale podopieczni Marcelo Bielsy zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby na Etihad Stadium sprawić sensancję. Pierwszy gwizdek sędziego w sobotę o godzinie 13:30
MANCHESTER CITY
14 punktów dzieli liderujący w tabeli Manchester City od drugiego United i tylko katastrofa sprawiłaby, żeby The Citizens w tym sezonie nie zostali Mistrzami Anglii. Oprócz Mistrzostwa Obywatele mają jeszcze szanse na kolejne 3 puchary, bo wciąż walczą w Carabao Cup, FA Cup i Lidze Mistrzów. Właśnie ze względu na ten ostatni puchar Pep Guardiola wyraził swoje niezadowolenie z gry przeciwko Pawiom właśnie w ten weekend. City są między pierwszym a rewanżowym meczem z Borussią Dortmund, a Leeds jest rywalem niezwykle wymagającym pod względem motorycznym. Guardiolę cieszyć może jednak zdrowie jego piłkarzy. W ostatnich tygodniach w obozie City nie odnotowano żadnych nowych urazów, także kochający niespodziewane rotacje Katalończyk będzie mógł zamieszac po raz kolejny. Spodziewać się można, że przeciwko Leeds odpoczną piłkarze ostatnio częściej grający tacy jak Rodri, Kevin De Bruyne, Jao Cancelo czy Phil Foden. Leeds na grę przeciwko słabszym rywalom nie ma jednak co liczyć, bo do gry rwą się chociażby Aymeric Laporte, Fernandinho czy rozgrwający na Etihad swój ostatni sezon Sergio Aguero.
LEEDS UNITED
The Whites w Wielką Sobotę w meczu derbowym pokonali na Elland Road Sheffield United i tym samym przekroczyli już magiczną barierę 40 punktów. Matematycznie Leeds jednak bezpieczne wciąż czuć się nie może, ale w Yorkshire nikt nie myśli o spadku i wszyscy skupieni są na jak najlepszym zakończeniu sezonu. Obecnie Leeds okupuje 11 miejsce w tabeli mając tyle samo punktów, co dziesiąty Arsenal. Wyżej pisaliśmy, że ze zdrowia swoich piłkarzy zadowolony może być Pep Guardiola i to samo się tyczy w końcu Marcelo Bielsy. Argentyńczyk do Manchesteru będzie mógł zabrać każdego z piłkarzy oprócz nieuprawnionego do gry Jacka Harrisona i Adama Forshawa, który co prawda wróćił do treningów, ale do formy meczowej wciąż mu daleko. Mecz z City dla Leeds będzie pierwszym z serii 3 spotkań z ekipami Big Six. Po tym meczu Pawie podejmą na Elland Road w następnych tygodniach Liverpool i Manchester United.
Komentarze