Neil Warnock po ostatnim meczu w końcu odpowiedział na ciągłą krytykę kibiców Leeds. Menadżer Leeds rozumie niezadowolenie fanów Pawi wywodzące się z frustracji spowodowanej kolejnym zmarnowanym sezonem w Championship. Warnock, który jednak swoją pracę na Elland Road ocenia bardzo pozytywnie prosi kibiców United o trochę cierpliwości.
Wiem, że nasza sytuacja w tabeli nie jest za ciekawa. tracimy już 8 punktów do miejsca barażowego, ale wciąż mamy szanse. Dajcie mi 3 mecze spokoju. Jeżeli zdobędziemy w nich 7 punktów wrócą nadzieje.
Jeśli nie awansuję w tym sezonie, w przyszłym już mnie tu nie będzie. To jest proste. Moim celem jest awans i do tego dążę. Nie chcę teraz uciekać z zespołu. wiem, ze mam grupę wspaniałych facetów, którzy są w stanie tego dokonać. Leeds to wielki klub i jeżeli nie w tym roku to już niedługo wróci do Premier League.
Przypomnijmy, że kontrakt Warnocka kończy się wraz z końcem obecnego sezonu. Wszystko wskazuje na to, że nie zostanie on przedłużony. w mediach co raz częściej także mówi sie o wcześniejszym zwolnieniu Warnocka i zastąpieniem go Nigelem Adkinsem, Roberto Di Matteo, Paolo Di Canio czy Gusem Poyetem. Neil Warnock także co raz częściej opowiada jak ciężko żyje mu się w Leeds bez rodziny.
Komentarze
Niech sper.. la jak najszybciej.