Leeds United w obecnym sezonie wyróżnia się dobrą organizacją gry, twardą obroną, monolitem oraz walecznością. Jednak to, czego brakuje w grze Leeds to zdobywanie bramek. W szeregach Pawi brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia, który mógłby zagwarantować Pawiom sporo goli. Luke Varney, mimo jednorazowych przebłysków, do takich nie należy, a Ross McCormack w taktyce McDermotta operuję bliżej linii środkowej.

Apogeum impotencji strzeleckiej The Whites było sobotnie spotkanie z Burnley, w którym Leeds oddało na bramkę rywali aż 22 strzały, z czego tylko jeden zdołał zaskoczyć Tom Heatona. Spotkanie to z trybun oglądali prezesi Salah Nooruddin oraz David Haigh, którzy zrozumieli, że bez nowego napastnika Leeds za wiele nie zwojuje. Tym samym włodarze Leeds mają wspomóc menadżera "The Peacocks" funduszami, które pozwolą sprowadzić na Elland Road łowcę bramek. Ze względu na okres, w jakim się znajdujemy, będzie to tylko wypożyczenie, ale niewykluczone, że w zimowym okienku wzmocni nas kolejny zawodnik na stałe.

David Haigh ma nadzieję, że nowy napastnik pojawi się w klubie przed najbliższym ligowym meczem z Millwall na The New Den. Kto to będzie? Rozmowy są ponoć prowadzone z klubami Premiership. Jednym z kandydatów jest były gracz Leeds Luciano Becchio, który w Norwich ma problemy z załapaniem się na ławkę rezerwowych. W swoim dawnym klubie miałby odzyskać skuteczność. Inną opcją jest były podopieczny Briana BcDermotta Shane Long z West Bromwich Albion. Jednak takie wzmocnienie niestety wydaje się być zbyt nierealne.

Ponad to opiekun Leeds chciałby wzmocnić boczne sektory boiska. Miałby w tym mu pomóc angaż byłego reprezentanta Anglii i gwiazdy Premier League Davida Bentleya. Były skrzydłowy m. in. Blackburn Rovers oraz Tottenhamu od lata pozostaje bez klubu, także jego Leeds mogłoby zakontraktować na stałe już teraz. Problem polega na tym, że oprócz Leeds Bentleyem zainteresowane się inne kluby zagraniczne oraz Championship w tym Q.P.R. i Blackburn, także o pozyskanie tego skrzydłowego będzie niezwykle ciężko.

Komentarze  

#5 krzynek 2013-09-27 07:41
u nas cisza, ale Reading wypozyczoło Sharpa, a Bolton Dannsa.

Niedwano BMD powiedział tylko, że wypożaczyc to chciałby chłopa, który z mijesca zrobi róóżnice. nie potrzebuje uzupełnienia składu. Takze może być z tym problem, bo wymagania duże, ale bądźmy dobrej myśli
#4 Odrzak 2013-09-27 06:43
koniec tygodnia juz i wciaz cisza... Wiadomo juz cos?
#3 krzynek 2013-09-25 20:02
problem polega na tym, że Bentley w formie to był może przez 2 sezony w życiu. Już chyba kupienie Matusiaka byłoby pewniejszym wyborem
#2 adamos_6 2013-09-25 15:30
Bentleya powiedział że nie chce, bo na tej pozycji ma już McCormacka i Dioufa
szczerze mówiąc to nawet pięciu Dioufów mogłoby buty czyścić Bentleyowi - pod warunkiem odzyskania formy
z pojawiających się opcji napastninka najwięcej mówiło się o:
1. Sharpie, przy czym jest to o tyle nierealne że So'ton chce żeby jego nowy klub przejął całość wynagrodzenia, a na to nas na pewno nie stać
2. Becchio - wiadomo :)
3. Fryatcie - Hull chce go wypożyczyć
4. Longu - WBA chce się go pozbyć; w ostatniej chwili upadł jego warty 5 mln funtów transfer do Hull, więc do nas mógłby zwyczajnie nie chcieć przyjść; jedyny argument dla niego - McDermott

tak czy siak napastnik potrzebny od zaraz
#1 krzynek 2013-09-24 11:17
McDermott na konferencji jednak raczej odrzucił opcję Bentleya. Już ponoć po jednego napadziora się zgłosil, ale ofertę odrzucono. Zarząd powiedział, że jakby chcał, kasa jest.

Jutro na St James Park spodziewa sie 6 tys fanów Leeds

You have no rights to post comments