Były napastnik Leeds United Davide Somma z powrotem zawitał na Thorp Arch. Piłkarz z RPA powiedział, że na Elland Road ma niedokończone sprawy i ma nadzieję ich dopiąć właśnie teraz. 28-latek pożegnał się z The Whites latem tego roku, ale po wyleczeniu do końca kontuzji Brian McDermott zaprosił Somme do wspólnych treningów. Afrykaner jest zdeterminowany, żeby udowodnić swoją przydatność do Pawi i pozostać tutaj jak najdłużej.
Nigdy nie wiesz, co się stanie, ale postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby zostać w Leeds. Cały czas czuję, że mogę dać wiele tej drużynie. Zobaczymy, co się stanie, kiedy wrócę. Bardzo chciałbym zostać w Leeds i kontynuować tutaj swoją karierę.
Moje serce jest w Anglii. Chciałbym coś sobie udowodnić, ponieważ kocham futbol. Mam tutaj do zrobienia coś, czego nie dokończyłem. Chciałbym dokończyć to teraz.
Davide wydawało się, że miał świetlaną przyszłość przed sobą. Po obiecującym wypożyczeniu do Lincoln City, dostał szansę od Simona Graysona na poziomie Championship. Szansy tej nie zmarnował. Na początku sezonu strzelał jak na zawołanie. Mimo późniejszych występów głównie z ławki rezerwowych, udało mu się 13 razy pokonać bramkarzy rywali. Somme zatrzymała dopiero kontuzja kolana, która była dla niego przekleństwem przez kolejne 2 sezony. Teraz Davide po licznych operacjach i czyszczeniach kontuzjowanego stawu, wraca do pełnej sprawności. Piłkarz z RPA trenował we własnym zakresie, ale teraz ma skorzystać z treningów na Thorp Arch. Być może jeżeli z jego zdrowiem będzie wszystko w porządku oraz gdy jego forma będzie zadowalająca, to Brian McDermott da mu jeszcze jedną szansę. Davide Somma w formie sprzed 3 lat byłby na pewno lekarstwem na strzelecką impotencję Leeds United.
Komentarze
Mysle, ze jestesmy w pierwszej trojce i wcale nie jest to moje zaslepienie, tylko doswiadczenie podczas wieloletniego pobytu w Anglii, wielu rozmow i spostrzezen, bo niezaleznie od statusu majatkowego i tak zawsze oprocz biznesu dyskusje schodza na futbol.
frekwencje na loftus i na Elland Road a tym bardziej ilość kibiców na wyjazdach mówią same za siebie. Niewiele klubów w anglii ma tylu kibiców co Leeds. Myślę, że jesteśmy spokojnie w pierwszej 10 i to na całkiem niezłym miejscu
Pojecia nie masz jak wielu oddanych i fanatycznych kibiców na Wyspach ma LUFC.
Statystyk nie ma, ale na pewno wiecej niz MUłłów - tym kibicuja w wiekszosci żółtki i wielbiciele obecnych sukcesow klubu.
Trzeba przyznać, ze obecnie kibicowanie LUFC wobec takich a nie innych wynikow od lat - to nie jest zajęcie łatwe , ale wyniki w końcu pzryjdą, a kibicem sie jest i umiera bez względu na okolicznosci.
Leeds United kibicuję od blisko 15 lat! A więc zakochałem się w tym klubie w czasach złotej ery O'Leary'ego.
Mojej milości nie zmienił fakt spadku do Championship w 2004 roku, ani spadku do League One w 2007 roku.
Po awansie do Championship byłem dumny jak PAW, podobnie jak po zwycięstwie z mułami na Old Tratford, jednak każdy mecz tej drużyny jest dla mnie świętem samym w sobie. Nie ma różnicy czy gramy w lidze, czy w pucharze!
Z klubem jest się na dobre i na złe i nie zmieni tego fakt problemów z wydostaniem sie z przedpola Premier League!
A jeśli ktoś tego nie rozumie to niech kibicuje jakiejś Barcelonie, mułom czy innym Bayernom, oni zawsze coś ugraja!
Ja wolę moje Leeds, klub z tradycjami i najbardziej oddanymi i wiernymi kibicami na świecie. Jestem dumny, że moge być jednym z nich!
MOT!!!
właśnie kibicujemy tym lepszym
ostatnio opublikowano oficjalne zestawienie z którego wynika że Leeds United w meczach wyjazdowych towarzyszy największa ilość fanów w całej Football League
per aspera ad astra
pod warunkiem ze bedzie o klase kepsza od naszej
poki co to MC chce ogrywac w PL naszego mlodego Byrama
a z tym Keanem to faktycznie. Nie wiedziałem, ze jest ich dwóch :). Prxzydałby się chlop nam na bank
stoper gral na wypozyczeniu w leicester, strzelil nam gola, a my teraz chcemy napastnika
a co do townsenda to byl u nas przez chwile na wypozyczeniu z ktorego szybko uciekl