Szokującą informację w poniedziałkowy wieczór usłyszeli kibice Leeds United. Brian McDermott biorąc udział w jednym z programów stacji Sky Sports przyznał się, że system scoutingu w klubie z Elland Road jest fatalny. Jako dowód niech posłuży fakt, że w Leeds obecnie nie ma żadnego szefa scoutów, który koordynowałby działania swoich podopiecznych. Do lipca tego roku taką funkcję, jedną z wielu, pełniła Gwyn Williams, która w ekipie Kena Batesa była dyrektorem technicznym. Brian McDermott wierzy, że praca menadżera klubu to nie tylko dbanie o formę graczy i ustalanie składu, ale także pomoc w rozwoju klubu na wielu płaszczyznach. Latem bossowi udało się namówić właścicieli Leeds do renowacji Thorp Arch, teraz chciałby doprowadzić do stanu używalności siatkę i cały system scoutingu Leeds United. Na rzeczy ten człowiek z pewnością się zna, wszak wcześniej przez 10 lat był szefem scoutów w Reading.

 Scouting to jest bardzo ciekawy temat w Leeds, bo mamy wiele do poprawy. Nie powiedziałbym, że mamy zorganizowaną strukturę scoutingu. Jesteśmy w trakcie pozyskania szefa scoutów, który stworzy jakiś program i ja mu w tym pomogę. W tak dużym klubie jak Leeds scouting jest elementem niezwykle ważnym - powiedział McDermott

Kto będzie tym wyczekiwanym szefem nie wiadomo, ale  chodzą słuchy, że na to stanowisko jest przymierzany Luke Dowling. Wg YEP były pracownik Portsmouth i Blackburn angaż w Leeds mógł dostać już latem, ale sprawy papierkowe związane z odejściem Dowlinga z Rovers opóźniły ten angaż. Był on także brany pod uwagę na stanowisko dyrektora technicznego Tottenhamu, ale ostatecznie ubiegł go Franco Baldini. Brian McDermott zdaje sobie sprawę, że dobry fachowiec będzie też sporo kosztował.

Czołowy scout jest na wagę złota. Powinien być sowicie opłacany, ponieważ jest to jedna z najważniejszych osób w klubie. Być może jest to pozycja, która nie wzbudza wielkiego szacunku przez to, że kiedyś te pozycje zajmowali koledzy menadżerów. Teraz to jest kariera. Tacy ludzie pomagają w ściągnięciu wielu dobrych piłkarzy.

Menadżer Leeds zapytany, czy ta fatalna kondycja scoutingu w klubie jest spowodowana niepewną sytuacją finansową, odpowiedział:

Być może, ale kiedy spojrzysz na to szerzej, jest to kompletnie bezsensowne. Jeżeli chcesz coś rozwinąć, musisz wyłożyć pieniądze. Odpowiednio rozwinięty scouting czasami pozwala przetrwać. Tak było  Reading, które przetrwało dzięki opłacalnej sprzedaży zawodników. Inwestycja w scouting jest to inwestycja dlugoterminowa, która na pewno się zwróci.

Komentarze  

#4 kahlen863 2013-11-01 04:30
http://mikebetsport.blogspot.com
Zapraszam,dzisiaj kupon bukmacherski z kursem aż ok 45!Wysokie wygrane!Wysokie szanse wygranej!Zapras zam
#3 adamos_6 2013-10-31 21:44
z kontraktem Mowatta to jest problem... ofertę dostał z miesiąc temu i od tej pory jest cisza w tym temacie...
#2 krzynek 2013-10-31 11:15
teraz na całe szczęście z ta młodzieżą podpisujemy dłuższe kontrakty. Byram juz przedłużał chyba dwa razy. Tera zlada moment przedłużyć ma Mowatt. Takie długie umowy odstraszają ewentualnych chętnych, a jak nie odstraszą to przynajmniej zdeterminują większą kwotę odstępnego
#1 Makumb 2013-10-31 08:19
To prawda, że w ostatnich latach scauting u nas leży:(
Dość wspomnieć, że ostatnim piłkarzem wziętym z niższej ligi, który się u nas wypromował był Beckford!
Inna sprawa, że Leeds ma inny problem, na wyspach wiedzą, że szkolimy świetnych młodzików i jak tylko jakiś nastoletni piłkarz zagra u nas 5 dobrych spotkań to chce go pół PL a że z kasą jest ciężko (o czym też wszuscy wiedzą) to oferty są niższe niż za piłkarzy z innych klubów Championship.
Zmiany wymaga więc cały system.

You have no rights to post comments