Jutro piłkarzy Leeds United czeka kolejny ciężki wyjazdowy mecz, tym razem Pawie zmierza się z zajmującym 8 miejsce w tabeli Championship zespołem Brighton & Hove Albion, początek meczu o 20:45 czasu polskiego. Jutrzejsze spotkanie będzie niezmiernie ważne dla obu ekip, które wciąż znajdują się blisko miejsc dających prawo gry w barażach o Premier League.
Oba zespoły dzielą zaledwie dwa punkty, ale poza walka o miejsce w tabeli, trzeba pamiętać, że obie ekipy maja niewyrównane rachunki z ostatnich spotkań. Po pierwsze Brighton nie potrafi wygrać z Leeds na własnym stadionie od ośmiu lat, po drugie ostatnie spotkania pomiędzy obydwoma zespołami były bardzo nerwowe, a wyniki ustalane były w ostatnich minutach spotkań. Tak było np. latem 2013 roku, kiedy w pierwszym meczu sezonu Leeds wydarł zwycięstwo po bramce Lukea Murphyego w ostatniej minucie meczu. Ostatnie mecze na Goldstone Ground kończyły się remisami, odpowiednio 2:2 w listopadzie 2012 roku i 3:3 we wrześniu 2011 roku.
Biorąc pod uwagę sytuację kadrowa stwierdzić należy, że to Leeds jest zespołem, który dysponuje pełniejsza kadra, gdyż oprócz od dłuższego czasu kontuzjowanych Davida Norrisa i Jamiego Ashdowna Brian McDeromtt nie ma żadnych nowych kontuzji w składzie. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku jutrzejszych gospodarzy, którzy będa musieli sobie poradzić bez Craiga Mackail-Smitha, Andrew Croftsa i Willa Hoskinsa, co więcej pod znakiem zapytania stoi występ Jakea Forester-Cakeya i Keitha Andrewsa, którzy nie zagrali w ostatni meczu przeciwko Doncaster Rovers.
Przypuszczalne składy:
Brighton&Hove Albion Leeds United
Obie drużyny wygrały swoje ostatnie spotkania, jednak zarówno Doncaster (które zostało pokonane przez Brighton) jak i Yeovil (które musiało uznać wyższość Leeds) nie są drużynami, które stanowią dobry punkt odniesienia. Ciężko jest prognozować wynik tego spotkania, jednak biorąc pod uwagę ostatnie potyczki obu ekip ze sobą przyznać trzeba, że jutrzejszy mecz zapowiada się naprawdę ciekawie. Szkoda tylko, że żadna z telewizji nie zdecydowała się przeprowadzić transmisji z tego spotkania.
MOT!
Komentarze
czy awans do baraży jest dla nas celem samym w sobie, czy środkiem do celu (czyli awansu do PL)?
wydaje mi się że awans do baraży powinniśmy w bieżącym sezonie uznać za sukces, natomiast w obecnej formie naszej i rywali takich jak Burnley, QPR, Derby czy Nottingham - to nie mamy z nimi szans. Jeśli zakwalifikujemy się do baraży, to i awans na Wembley i ewent. awans do PL będzie ogromną niespodzianką, przy czym wydaje mi się, patrząc na organizację klubu i kadrę, że zdecydowanie przedwczesny, który może nam tylko zaszkodzić, a nie pomóc
teraz TOP8, może i baraży, ale te baraże muszą być naszym celem, po prostu
W sumie racja. Silniejsze ekipy od nas jak Sunderland, czy Cardiff sobie w PL nie radzą, więc my z takim skłądem nie mamy czego tam szukać. Niemniej fajnie byłoby skończyć ten sezon na względnie wysokiej pozycji i tak jak mówisz, w przyszłym sezonie umocnić się i powalczyć o awans. We Are Leeds!
https://www.dailymotion.com/video/x1bujcg_brighton-v-leeds-united-lufc_sport
Wynika z niego, że otrzymaliśmy najniższy wymiar kary :(
M O T !!
nie pierdol
koniec sezonu to ja już mam w Lidze Typera :)
spodziewałem się że mecz rozstrzygnie jeden gol
niech chłop w końcu pokaże za co bierze kasę
kuszczak broni strzały mowatta i smitha
https://vine.co/v/MWQTTTL9xuW
w strzałach do przerwy 10-4
ale celne 0-1
posiadanie piłki 65-35
w strzałach 5-0, w tym przeczyścili nam poprzeczkę
a to 12 minuta
i Pugh gra na lewej pomocy
mecz z Boro dopiero 22 lutego
http://www.leeds.vitalfootball.co.uk/article.asp?a=349335
Cameron Stewart missed the trip to Brighton due to a break in his loan spell at the club
czyli wygląda to tak, że zrobili przerwę w wypożyczeniu...
bo 93 dni od początku stycznia mijałyby na początku kwietnia
One change tonight. Cameron Stewart misses out due to a break in his loan spell. #lufc
#lufc have taken a break in Stewart's loan from Hull to stretch it on towards the end of the season. Pugh starts.
przecież gościu gra u nas od miesiąca