Richard Stearman (na zdjęciu) znalazł się w kręgu zainteresowań kilku klubów, m.in.: Leeds United, Celticu oraz Boltonu. 26-letni prawy obrońca występuje obecnie w Wolverhampton, gdzie zbiera bardzo dobre recenzje za swoją grę i które to także z pewnością zaoferuje mu przedłużenie umowy, zwłaszcza że Wolves właśnie awansowali do Championship. Może występować także na środku obrony. Jego kontrakt wygasa w czerwcu tego roku, tak więc z pewnością będzie łakomym kąskiem nie tylko dla naszego klubu. W tym sezonie zagrał w 36 meczach League One, strzelił jednego gola i przy jednym trafieniu asystował. W przeszłości cztery razy zagrał w reprezentacji Anglii do lat 21. Ma za sobą także doświadczenia gry w Championship (180 meczy, 9 goli, 2 asysty) oraz w Premier League (77 – 1- 1). Czy mający za sobą występy także w Leicester Stearman zostanie nowym zawodnikiem Leeds? Dowiemy się niebawem.

Źródło: Sky Sports

Komentarze  

#2 hjolsi 2014-04-20 16:12
Stearman ma za sobą przygodę w Premier League, ale niestety moim zdaniem nie jest jakimś zbawcą defensywy. W sezonie, którym Wilki spadły z PL przegrywał rywalizację z Rogerem Johnsonem ze zdegradowanego sezon wcześniej Birmingham. W czasach gdy grał w pierwszym składzie regularnie, był dużo gorszy od Chrisa Berry (drugiego stopera, którego McCarthy zabrał ze sobą do Ipswich).
Krótko mówiąc oprócz tego, że jest wolny, przy stałych fragmentach nie dawał nic w ataku, prokurował wiele razy rzuty wolne i karne dla rywali przez niepotrzebną ostrą grę.

Na koniec anegdotka. Roger Johnson chyba zostaje specjalnie wywalany na wypożyczenia do innych klubów na siłę, bo poprzednie 3 sezony jego drużyny spadały do niższej ligi (raz Birmingham i dwa razy Wilki).
#1 Afterwiner7 2014-04-17 18:42
Może i teraz zbiera dobre recenzje, ale nie zapominajmy,że gra jak na razie w L1, a tam nawet Billy Paynter był gwiazdą. Zawodnik bardzo wolny, ze słabym strzałem. Nie jest nawet perspektywiczny , bo wiek już nie ten. Nie widzę go w Leeds. Mam nadzieję, że polityka zbierania szrotu z niższych lig już za nami.

You have no rights to post comments