Już we wtorek wieczorem piłkarze Leeds United rozegrają swój drugi mecz po przerwie reprezentacyjnej. Podopiecznych Neila Redfearna znów czeka wyjazd, tym razem jednak na południowe wybrzeże do Bournemouth. Podopieczni Eddiego Howe’a w dotychczasowych 6 spotkaniach uzbierali jeden punkt więcej niż Pawie dzięki czemu zajmują 13 pozycję w tabeli.

Gospodarze w zeszłą sobotę podejmowali inny zespół z Yorkshire remisując 1-1 z Rotherham. Teraz Howe nie będzie mógł skorzystać z usług Yanna Kermoganta, który w sobotę doznał urazu barku. Ponad to niezdolni do gry od dłuższego czasu są Tokelo Rantie i Elliot Ward.

Neil Redfearn na spotkanie z „The Cherries” zapowiedział kilka zmian. Kilku zawodników jest poobijanych po weekendzie i zluzować mogą ich inni. Z Bournemouth będzie mógł w końcu zagrać Sam Byram. Dostępny będzie także Luke Murphy. Certyfikaty umożliwiające grę na Wyspach dostali już Dario Del Fabro i Brian Montenegro, z Bournemouth jednak nie zagrają, gdyż w poniedziałek grali w spotkaniu drużyny młodzieżowej.

Poniżej prognozy naszych redaktorów:

Makumb

Mecz z Bournemouth to spora niewiadoma, bo niby gospodarze nie są drużyną, która powoduje większe emocje, ale z drugiej strony zeszłoroczny beniaminek ma już mocno ugruntowaną pozycję w Championship i wygrać z nim jest niezwykle ciężko, o czym Pawie przekonały się dobitnie w zeszłym sezonie. Spodziewam się więc trudnego spotkania, w którym o zwycięstwie zdecyduje być może tylko jedna bramka. Co się tyczy składu to w porównaniu do sobotniego meczu z The Blues w 11 znajdą się zapewne Austin i Doukara (w miejsce Bianchiego i Sharpa), możliwe również, że Bellusciego zluzuje Cooper, jednak największą niewiadomą jest to, w której minucie tego meczu zadebiutuje Adryan, bo tego, że Brazylijczyka zobaczymy na boisku jestem prawie pewny.

Krzynek

 

Mecz z Bournemouth będzie na tyle ciekawy, że obie drużyny prezentują podobny styl gry. Pawie dopiero zaczynają szukać swojej tożsamości. Od tego sezonu Leeds stara się grać więcej piłką po ziemi. Bournemouth w ten sposób gra już zdecydowanie dłużej, a wg Redfearna jest w tym elemencie najlepsze w lidze. Redfearn zapowiedział zmiany i pewnie ich kilka będzie. Wydaje mi się do składu wróci Sam Byram i udowodni wszystkim niedowiarkom, że jest w stanie być  jednym z najbardziej wartościowych graczy drużyny. Ponad to Sharpa w ataku zluzuje Doukara, wątpię jednak, żeby od pierwszych minut zagrał Austin. Tym razem w końcu zadebiutuje Adryan. W spotkaniu z tak technicznych zespołem jak „The Cherries” będzie miał większą szansę na pokazanie swoich nietuzinkowych umiejętności. Jednak nie od pierwszych minut. Tym razem nie powtórzy się lanie z zeszłego sezonu, kiedy przyjęliśmy 4 bramki, ale w udany rewanż raczej był nie liczył. Remis to będzie dla nas dobry, ale i też realny wynik.

Adamos 

 

Wtorkowy wyjazd do Bournemouth będzie prawdopodobnie ostatnim w roli tymczasowego szkoleniowca dla Neila Redfearna, a z pewnością pierwszym po oficjalnej deklaracji Massimo Cellino, że najpóźniej w przyszłym tygodniu Redders wraca na Thorp Arch. 
Mecz zapowiada się ciężki i jestem pełen czarnych myśli. Myślę że szansę debiutu otrzyma Adryan. 
Ja bym spróbował cofnąć Slotha z 10 do środka, obok niego wystawiając Austina, a z przodu od początku postawił na Brazylijczyka. Mowattowi dałbym odpocząć, zostawiając go do wejścia z ławki.
Ciekawi mnie czy nastąpią zmiany w obronie. Dostępny do gry będzie Byram, także Bellusci swoją postawa póki co nie zachwyca. 
W meczu rezerw w poniedziałek zagrali wracający po kontuzji Morison (gol) oraz Del Fabro i Montenegro (też gol). Występu któregoś z tych graczy spodziewam się jednak najwcześniej w sobotę. 
Z przodu zastanawiałbym się tylko kto ma być partnerem Doukary.

Komentarze  

#29 krzynek 2014-09-16 22:35
Cytuję adamos_6:
Nie oglądałem meczu
Na początku graliśmy 4-3-3 czy diament z Doukara na skrzydle?

I jak wyglądało ustawienie oo zmianach?


cały czas 4-3-3. Po zmianach Byram grał na prawym skrzydle, a Cooper na lewej obronie
#28 adamos_6 2014-09-16 22:10
Nie oglądałem meczu
Na początku graliśmy 4-3-3 czy diament z Doukara na skrzydle?

I jak wyglądało ustawienie oo zmianach?
#27 krzynek 2014-09-16 20:40
znowu pierwsza połowa słaba, a druga już bardzo fajna. Zdominowaliśmy Wiśnie, mądrze się broniliśmy, bo bramce na 2-1 zaczeliśmy ich groźnie kontrować. 3 gol to elementarz kontrataku. Świetny Silvestri, dobrzy Cook, Austin, Doukara. W drugiej części kilka fajnych zagrań Bianchiego. Żałuję tylko, że nowu nie zobaczyłem Adryana...
#26 Makumb 2014-09-16 20:31
3 do 1!
Antenucci!
#25 krzynek 2014-09-16 20:31
suuuuuupeerrrrr r
#24 Paw 2014-09-16 20:30
3-1!!!!!!!!!`
#23 krzynek 2014-09-16 20:29
przy pierwszym golu przepiękna asysta Bianchiego. Jednak ci dwaj Włosi dali nam pożytek :D
#22 Makumb 2014-09-16 20:24
Ależ wolny Bellusciego!
2 do 1 dla Leeds!
#21 krzynek 2014-09-16 20:24
kurwa zacieło mi!!!!!!!
#20 Paw 2014-09-16 20:23
2!!!
#19 Makumb 2014-09-16 20:22
Dziwne zmiany, Cooper za Warnocka i Byram za Sharpa.
#18 krzynek 2014-09-16 20:13
niesłychane, bo teraz to możemy to wygrac nawet
#17 Makumb 2014-09-16 20:10
Doukara i po 1!!!
#16 Paw 2014-09-16 20:08
1-1!!!
#15 krzynek 2014-09-16 19:58
drugiej połowie rozkręcił się Austin. Zaczyna to jako wyglądać
#14 krzynek 2014-09-16 19:54
teraz sharo na skrzydło zszedł. jego drybling przypomina trochę mój...
#13 Paw 2014-09-16 19:42
generalnie jest szansa na remis, no ale niestety trzeba zaczac probowac strzalow, podania musza byc dokladniejsze. berardi nie gra tak zle chociaz bylo pare razy widac ze sie chlop zamotal, ten bianchi znow gra kiepsko, sharpa w ogole nie widac ale pierwszy do zmiany nadaje sie bellusci bo chlop jest okropnie niepewny, jest wolny, niezdecydowany a przy szybkich napastnikach wisienek to moze skonczyc sie tragedia. w ogole dziwi mnie ze tych 2 wlochow gra kosztem coopera i slotha. ten antenucci ambitny, aktywny ale kompletnie bez wsparcia.
#12 Makumb 2014-09-16 19:33
Do przerwy przegrywamy 0:1.
Bournemouth jest zespołem lepszym i groźniejszym.
Często mają piłkę pod naszym polem karnym, a my ograniczmy się do kontr, jednak celność podań wśród Pawi nie stoi dzisiaj na wysokim poziomie!
#11 krzynek 2014-09-16 19:33
słąbo, słabo. Blusci kopie po autach, Berardi rusza się jak gówno w przeręblu. Jedyni ludzie z pola, których można choć trochę pochwaić to Cook i Doukara. oni się chociaż starają
#10 Makumb 2014-09-16 19:16
To Bournemouth faktycznie świetnie podaje.
Inna sprawa, że sędzia im na strasznie dużo pozwala i w ogóle nie gwiżdże im fauli w ataku (najpierw na Warnocku, później na Pearce'sie)!
#9 krzynek 2014-09-16 19:15
jadą z nami jak z taczką gnoju. Ni eradzimy sobie z ich pressingiem, nie ma rozegrania, nasi boczni oborńcy przy ich skrzydłowych wyglądają, jakby mieli betonowe buty. silvestri wspaniały
#8 aea 2014-09-16 18:58
lata mijaja a my ciagle dostajemy cięgi
#7 krzynek 2014-09-16 18:54
http://www.wiz1.net/channel12

już w pierdol
#6 Makumb 2014-09-16 18:09
Pojawił się również link do potencjalnej transmiji:
http://www.ifeed2all.eu/type/football.html
#5 krzynek 2014-09-16 17:56
Silvestri, Berardi, Bellusci, Pearce, Warnock, Cook, Austin, Bianchi, Doukara, Sharp, Antenucci

czyli przechodzimy na 4-3-3
#4 Suchy 2014-09-16 15:56
U book-ów Bornemouth to murowane faworyt:/
#3 adamos_6 2014-09-16 07:31
Oglądałem tylko jeden mecz leeds, ten ostatni u dla mnie Sloth powinien grać w środku. A wówczas Adryan na 10 :-D
#2 Odrzak 2014-09-16 06:11
mysle ze wygladac bedzie to tak: Silvestri - Byram, Belussci (Cooper), Pearce, Warnock - Austin, Cook (Bianchi) , Sloth, Murphy - Doukura, Antenucci (Sharp)
#1 krzynek 2014-09-16 04:57
Mowatt nie zagra. Kontuzja palca u nogi

You have no rights to post comments