Już w najbliższą sobotę o godzinie 16:00 czasu polskiego Leeds United w ramach 17 kolejki Championship podejmować będzie "Czerwoną latarnię ligi", czyli drużynę Blackpool FC. Dla obydwu drużyn sobotnie spotkanie będzie okazją do przerwania serii spotkań bez zwycięstwa. Pawie śrubują niechlubny rekord 8 spotkań bez zwycięstwa, natomiast Mandarynki nie wygrały żadnego z ostatnich 5 spotkań, a tak w ogóle w tym sezonie udało im się wygrać zaledwie jeden mecz.

Sytuacja kadrowa:

Leeds United:

Gospodarze w sobotnim spotkaniu będą musieli sobie poradzić bez Giuseppe Bellusciego, który pauzuje po obejrzeniu 5 żółtych kartek oraz bez kontuzjowanych Aidana White'a i Lewisa Waltersa. Przeciwko Mandarynkom zagrać będzie mógł Jason Pearce, który pauzował za kartki we wtorkowym meczu przeciwko Charltonowi oraz ostatnio kontuzjowani Rodolph Austin i Billy Sharp.

Blackpool FC:

Podopieczni Lee Clarka będą musieli sobie poradzić bez Tony'ego McMahona, który w meczu przeciwko Fulham obejrzał czerwoną kartkę. Bliski powrotu do gry jest natomiast Jamie O’Hara, który po wyleczeniu kontuzji będzie mógł zagrać w sobotnim meczu.

Forma:

Obie drużyny nie są w najlepszej formie. Dość powiedzieć, że jeśli zsumować dorobki punktowe obydwu zespołów w ostatnich meczach to na 12 rozegranych spotkań zdobyły one łącznie 10 punktów!  Dla obydwu klubów sobotni mecz jest szansą na zdobycie bardzo cennych punktów, gdyż zarówno Leeds, jak i (w szczególności) Blackpool mają bardzo nieciekawą sytuację w lidze. The Whites zajmują 17 miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów i mają zaledwie 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Mandarynki z kolei okupują ostatnie miejsce w lidze i z dorobkiem zaledwie 7 punktów mają 9 punktów straty do bezpiecznego 21 miejsca w lidze.

Podsumowanie:

Przed meczem z Charltonem pisaliśmy, że mecz z Londyńczykami Pawie muszą wygrać, teraz trzeba napisać, że brak zwycięstwa w meczu przeciwko Blackpool będzie dla gospodarzy prawdziwą klęską. Pamiętać trzeba, że po przerwie reprezentacyjnej Leeds czekają bardzo trudne mecze (m. in. z Derby, Nottingham, Blackburn, Wigan i Fulham), w których o punkty będzie niezmiernie trudno. Nastroje tonuje jednak główny trener United Neil Redfearn, który podczas dzisiejszej konferencji prasowej stwierdził, że nie należy lekceważyć drużyny gości, która jego zdaniem może być naprawdę trudnym rywalem. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że takie mecze jak ten sobotni Pawie zwyczajnie muszą wygrywać jeśli nie chcą zafundować swoim kibicom nerwowej wiosny i drżenia o utrzymanie w Championship.

 

Naszym zdaniem:

Krzynek:

Nad strefą spadkową mamy raptem 2 punkty przewagi. Po przerwie na mecze reprezentacji mamy cholernie ciężki terminarz, a teraz gramy u siebie z czerwoną latarnią ligi. Mimo, że Mandarynki w środę napsuły mnóstwo krwi Fulham, to mimo wszystko nie wierzę, żebyśmy tego meczu nie wygrali. Jak mówił Redfearn na konferencji prasowej poprzedzającej ten mecz pewność siebie w drużynie rośnie i mam nadzieję, że w sobotę zobaczymy to na boisku. 8 meczów bez zwycięstwa to zdecydowanie za dużo. 3 punkty powinny być już we wtorek, ale zabrał nam je sędzia. Teraz trzeba szybko strzelić kilka bramek i spokojnie kontrolować ten mecz. Pewnie znowu swoją szansę otrzyma Cooper, tym razem obok Pearce'a. Liczę, że z ławki wejdzie Billy Sharp i mam nadzieję, że on coś ustrzeli.

Adamos:

Cóż... Nie udało się we wtorek, już strach pisać, że to ten mecz musi być tym zwycięskim. Ale ten już naprawdę musi. Blackpool to najsłabsza od początku tego sezonu drużyna ligi, i moim zdaniem tak może pozostać do zakończenia rozgrywek. brak 3 punktów w meczu z nimi na Elland Road to byłaby prawdziwa katastrofa. Ciekaw jestem występu Coopera, bo nie mam wątpliwości że to on zagra obok Pearce'a. Zdaniem części komentatorów w meczu z Charltonem wypadł bardzo dobrze i jeśli zagra równie dobrze z Pools, może wskoczyć do pierwszego składu na dłużej. W linii pomocy słabiej niż na początku sezonu prezentuje się Bianchi. Być może zagra za niego Austin lub Sloth. Zmiany personalnej spodziewam się w ataku. Słabsze występy notuje ostatnio Doukara i niewykluczone że mecz zacznie na ławce, ustępując miejsca ostatnio choremu Morisonowi lub powracającemu po kontuzji Sharpowi. Obojętne jednak jakim składem, musimy w sobotni wieczór cieszyć się z 3 punktów!

Makumb:

Sobotni mecz zwyczajnie trzeba wygrać. Blackpool co prawda gra teraz nieco lepiej niż na początku sezonu gdy zbierało cięgi od praktycznie wszystkich zespołów, jednak jeśli nie uda nam się z nimi wygrać to kibice Leeds powinni poważnie zacząć obawiać się o przyszłość swoich pupili w Championship. Jeśli chodzi o skład, to nie wydaje mi się aby oprócz wymuszonej zmiany na środku obrony, gdzie zawieszonego za kartki Bellusciego zastąpi Pearce (który swoją karencję właśnie zakończył) nie spodziewam się żadnych zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do meczu z Charltonem. Szansę na grę od pierwszych minut dostaną zapewne wszyscy młodzi pomocnicy, którzy zaczynali mecz z Londyńczykami, a w ataku zobaczymy duet Antenucci, Doukara.

A teraz odrobina prywaty. Sobotnie starcie z Blackpool będzie dla mnie pierwszym, które na żywo zobaczę z trybun Elland Road! Więc pomimo wstrzemięźliwości w dotychczasowej wypowiedzi napiszę, że mam ogromną nadzieję, że w sobotę w Leeds zobaczę na własne oczy jak moje ukochane United robi z Mandarynek prawdziwą miazgę i wbija im kilka pięknych bramek. Ze swojej strony obiecuję, że w miarę możliwości postaram się przeprowadzić jak najlepszą relację z tego meczu i zamieszczać sporo ciekawych zdjęć na facebooku, a po powrocie do Polski opisać swoje wrażenia w oddzielnym materiale.

 

Komentarze  

#38 Odrzak 2014-11-09 08:29
Generalnie zauważyłem ,że po zawodnikach sprowadzonych przez Briana nie ma prawie sladu... Ostali się Murphy i Wootton, którzy właśnie ewidentnie są odstawiani na tor boczny...
#37 krzynek 2014-11-08 22:23
to już z tych dwóch chyba mimo wszystko Tonge wolę, albo zamiast nich wrzucić Murphyego. Zeszły sezon miał w miare niezły. W tym trochę odstawiony
#36 Paw 2014-11-08 21:35
niby tak ale mniej wiecej to i moglbt grac norris
#35 krzynek 2014-11-08 21:30
decyzje o wpuszczeniu Tonge zamiast Dawsona tłumacze tylko tym, że Redfearn chciał doświadczenie. Naszsa wyjscowa pomoc była bardzo młoda. odpowiednio 17, 19, 20 i 26 lat. To dla mnie jedyne wytłumaczenie. Poza tym pewnie chce, zeby każdy zagral od czasu do czasu. To wprowadzi lepsza atmosfere. Mimo wszystko wolałbym 100 razy Dawsona
#34 Makumb 2014-11-08 19:24
Na forum zamieściłem zdjęcie koszulki podpisanej przez 14 piłkarzy Leeds, która jest do wygrania w Typerze!
Chyba jest o co walczyć!
#33 Paw 2014-11-08 18:46
czekam rowniez na wiecej szans dla dawsona, w cardiff dal dobra zmiane nie rozumiem dlaczego nie wszedl z charltonem i tak samo dzis.
#32 Paw 2014-11-08 18:45
zgadzam sie, wprowadzenie tonge'a i w ogole trzymanie go w meczowej kadrze nie jest zbawienna dla nas decyzja, juz lepiej wstawic jakiegos malolata z akademii albo tego montenegro
#31 krzynek 2014-11-08 17:07
z tej drugiej połowy jest jeden pozytyw. Zgarnąlem za ten mecz 3 punkty do typera :D
#30 adamos_6 2014-11-08 17:03
tym razem chyba z każdą zmianą było gorzej, no może z wyjątkiem Austina
#29 Dae 2014-11-08 17:00
Niestety oglądałem ostatnie 30 minut i nie widziałem tej bajecznej gry, ale i tak się cieszę :)
#28 krzynek 2014-11-08 16:56
w pierwszej połowie Leeds było niemal doskonałe, w drugiej po prostu było. Po stracie gola chociaż trochę się obudzili. Warnock znakomity, Cook też, Cooper wywalczył sobie skład. Doukara cholernie aktywny. Good
#27 Dae 2014-11-08 16:55
Może i tak, ale za to mamy 3 punkty :)
#26 adamos_6 2014-11-08 16:48
Sharp za Antenucciego
druga połowa to wielkie rozczarowanie
#25 adamos_6 2014-11-08 16:34
no i tak to jest
jak się przestaje grać, to się traci gole
#24 krzynek 2014-11-08 16:34
no i tracimy gola. Szkoda tej gry w drugiej połowie
#23 adamos_6 2014-11-08 16:33
a rozgrzewa się Sharp
#22 adamos_6 2014-11-08 16:31
póki co Austin i Tonge
#21 adamos_6 2014-11-08 16:31
chyba powinien byc karny za to zahaczenie wbiegającego w 16-kę Byrama
#20 krzynek 2014-11-08 16:24
troche odpusczamy po przerwie. Może by tak dać szanse Dawsonowi
#19 adamos_6 2014-11-08 16:11
na boisku Nile Ranger nr 19
#18 xGiaraNx 2014-11-08 15:49
Dobrze to wygląda :))
M O T !
#17 krzynek 2014-11-08 15:47
Cytuję adamos_6:
Cooper wymiata :)



a kto nie wymiata dzisiaj? :)

Byram jak dawniej
#16 adamos_6 2014-11-08 15:45
Cooper wymiata :)
#15 krzynek 2014-11-08 15:43
no i świeży ojciec. Brawo. Może sobie dzisiaj Makumb pooglada bramek :)
#14 adamos_6 2014-11-08 15:43
typowałem 2-0 ale może być i więcej :)))
już jest 3
#13 xGiaraNx 2014-11-08 15:38
Dzięki za link adamos :)

Skład na ten mecz ciekawy :)) skuteczność jest, polot jest i bramki są :) teraz tylko na zero z tyłu i będzie git :)
#12 adamos_6 2014-11-08 15:33
no to Doukara po kontrze Adryana i mamy 2-0
#11 krzynek 2014-11-08 15:32
tak jest! W końcu

gramy z pasją, z sercem, szybko, dokładnie i w końcu skutecsnie. Brawo. świetne sa te rajdy Adryana środkiem
#10 adamos_6 2014-11-08 15:24
skoro mecz wg strojów jest czarno-biały, to zróbmy im z dupy jesień średniowiecza :))))
#9 krzynek 2014-11-08 15:23
jestesmy 2, 3 klasy lepsi. Trzeba szybko strzelic kolejen gole, zeby nie wróciły demony z rotherham albo wolves

You have no rights to post comments