SILVESTRI 4
Dzięki dobrej grze defensywnej, nie miał zbyt wiele pracy, ale bramka obciaża jego konto. Skoncentrował się na Vaughnie zamiast złapać piłkę. Poza tym tragiczne wykopy.
WOOTTON 7
O Woottonie mało kto miał dobre zdanie, ale od czasu jego powrotu z Rotherham, jest kompletnie innym graczem. Gracze rywali nie byli w stanie wygrać z nim pojedynku, wygrywa niemal każde starcie.
BAMBA 8
Wspaniały debiut. Dał nam to, czego brakowało nam na środku obrony od bardzo długiego czasu. Cały czas ustawiał defensywę i instruował partnerów. Bardzo opanowany z piłka przy nodze, chociaż czasami chciałoby się, żeby wybił piłkę zamiast mijania rywala. Miejmy nadzieję, że to będzie poczatek czegoś dobrego w tym sezonie.
COOPER 7
Wyglada coraz lepiej widać, że pasuje mu współpraca z Bamba. Ta para może być odpowiedzia na nasze problemy w obronie.
TAYLOR 6
Sean Scannell w pierwszej połowie narobił mu mnóstwo problemów. Musi także ponieść trochę odpowiedzialności za bramkę, ponieważ pozwolił najmniejszemu graczowi na boisku strzelić gola głowa. W drugiej części znacznie się poprawił zatrzymujac często Scannella. W końcówce zagrał wyżej otwierajac nam opcje w ataku.
AUSTIN 6
Powiedzmy sobie szczerze, powinien wylecieć z boiska. Nie wiadomo dlaczego Redfearn nie sciagnał go wcześniej mimo ryzyka czerwonej kartki. Po ostatnim ostrzeżeniu grał na tyle zachowawczo, że stracił swoje atuty.
MURPHY 7
Był bardzo pracowity. Omal nie strzelił trzeciego gola w trzecim meczu, ale jego strzał na poczatku meczu został ładne wybroniony. Świetna prostopadła piłka przy bramce Byrama, ale mimo to jego podania czasami były okropne.
MOWATT 6
Trochę schowany w tym meczu. Miał jedynie przebłyski dobrej gry
COOK 7
Kolejny bardzo pracowity występ młodziana, ale czasami musi podnieść głowę, żeby wybrać lepsze opcje gry.
BYRAM 8 - gracz meczu
Ciężko było wybrać spomiędzy jego i Bamby, ale tytuł gracza meczu trafia jednak do niego, bo miał większy wpływ na wynik. Strzelił swojego pierwszego gola w tym sezonie, do tego dobra współpraca z Morisonem. To także on obsłużył Antenucciego przy golu Sharpa.
MORISON 5
Tym razem były przebłyski starego Morisona. Czasmi po prostu za mało angażuje się w grę. Wydaje się, że w tym meczu zbyt często był osamotniony w ataku. Wygrywał pojedynki główkowe, ale nikt do zgranych przez niego piłrk nie dochodził. Ożywił się w końcówce, kiedy najpierw wraz z Byramem stworzyli fajna okazję Antenucciemu, a później sam minimalnie chybił. On z Sharpem mogliby się fajnie uzupełniać w ataku.
ANTENUCCI 5 - rezerwowy
Gdyby nie asysta, jego nota byłaby niższa. Zbyt łatwo tracił piłkę i nie próbował jej odzyskać. Zmarnował też świetna okazję w końcówce, ale dośrodkowanie przy golu Sharpa jednak palce lizać. Mimo wszystko Sharp powinien wejść przed nim.
SHARP 7 - rezerwowy
Zwykle ktoś, kto wchodzi na 5 minut, pozostaje bez oceny, ale tym razem Sharp zrobi różnicę. Dlaczego najpierw wszedł Antenucci, a potem on, tylko Neil Redfearn wie. Jego współpraca z Morisonem może być owocna. Ktoś taki jak Morison oraz lis pola karnego moga wiele zdziałać. Wsadził głowę tam, gdzie nie jeden bałby się wsadzić nogę, a do tego cudowna cieszynka.
Komentarze
Cani przychodzi - BARDZO ŻLE
Tonge odchodzi - DOBRZE
Woolford przychodzi - tak sobie (zbawcą to on nie będzie)
Podobno czynimy starania o Barryego Bannana, który już kiedyś był u na na loanie, ale jeśli to nawet prawda to musimy się zmierzyć z Forest i Celticiem w wyścigu po niego, więc pewnie nic z tego.
nawet jeżeli ten transfer okaże się faktem, to jedynym pocieszeniem dla mnie bedzie fakt, że pewnie więcej szans dostanie Sloth albo Adryan
Odpada chyba temat Woolforda