Seria zwycięstw Leeds została we wtorek brutalnie przerwana przez Brighton, które - nie bacząc na wcześniejsze wyniki Pawi - ograło United 2:0. Teraz przyszedł czas powrócić na zwycięską ścieżkę i ponownie zacząć wygrywać mecze. Pierwsza ku temu okazja już w najbliższą sobotę o godzinie 16:00 czasu polskiego kiedy Pawie podejmą na Elland Road będące ostatnio w bardzo wysokiej formie Watford FC.

Sytuacja kadrowa:
Leeds United:

Neil Redfearn ma nadzieję, że do składu będą w stanie wrócić Sam Byram (który nie zagrał z Brighton) i Steven Morison (który w meczu z Brighton musiał zejść z boiska w 50 minucie meczu). Obaj piłkarze nie są do końca zdrowi i jeśli nie wykurują się do jutra to w ich miejsce zagrają Casper Sloth i ktoś z czwórki Billy Sharp, Marco Antenucci, Edgar Cani lub Souleymane Doukara. W jutrzejszym meczu nie zagrają na pewno Giuseppe Bellusci (zawieszony za kartki), Aidy White, Zan Benedicic i Tommaso Bianchi (którzy są kontuzjowani). Do lekkiego treningu powrócił natomiast Granddi Ngoyi, ale raczej wątpliwe żeby wystąpił już w sobotę.

Watford FC:

Główny trener Szerszeni Slavisa Jokanovic ma praktycznie pełen skład do dyspozycji. Jedynym zawodnikiem, który nie może zagrać przeciwko Leeds jest Sean Murray, który wciąż nie wyleczył kontuzjowanego kolana.

Forma:

Obydwa zespoły prezentują ostatnio naprawdę wysoką formę. Leeds wygrało 5 z 8 ostatnich spotkań ligowych, notując przy okazji 1 remis i 2 porażki. Z kolei Watford na 8 ostatnich spotkań wygrało 6, a 2 przegrało. Kompletnie inaczej wygląda natomiast statystyka bramek obydwu zespołów - z ostatnich 8 spotkań Leeds 9:4, Watford 22:11!

Ostatnie bezpośrednie mecze:

Jeśli natomiast chodzi o ostatnie mecze pomiędzy obydwoma zespołami to w ostatnich latach górą częściej były Szerszenie, które na 5 ostatnich spotkań rozgrywanych na Elland Road wygrało 2, 2 zremisowało i 1 przegrało. Ostatnie spotkanie na ER miało miejsce w grudniu 2013 i zakończyło się remisem 3:3 (to właśnie wtedy Marius Zaliukas wykonał swój sławny „Monster Tackle”). W bieżącym sezonie obydwa zespoły zmierzyły się już na stadionie Watfordu, kiedy prowadzona przez Davida Hockadaya drużyna przegrała 1:4 (najwyższa porażka Pawi w bieżących rozgrywkach). Czas więc wziąć srogi rewanż na Szerszeniach.

 

Nasze 3 po 3:

Krzynek:

W ostatnim tygodniu poziom entuzjazmu na Elland Road spadł gwałtownie. Szczerze, to się nawet trochę cieszę, że z powrotem zagramy z mocnym zespołem, bo z tymi zwyczajnie jesteśmy mocniejsi. Watford ma potwornie mocną ofensywę. Ighalo od świąt strzelił już 15 goli i nie jest tajemnicą, że Sol Bamba na nim będzie musiał skupić największą uwagę. Ciężkie popołudnie czeka także Scotta Woottona, który pościga się z Ikenachim Anyą. Na pewno do składu wróci Byram i w jego świeżości upatruje naszych szans. Po raz enty wyrażam także nadzieję na przełamanie Steve'a Morisona. Redfearn stwierdził, że ostatnie zamieszanie z Massimo Cellino nie miało wpływu na kondycję psychiczną zespołu i ja w to wierzę. Niemniej jednak łatwo z Szerszeniami nie będzie. Wszak w ostatnich 6 meczach z nami wbili nam bodaj 17 goli. Teraz trzeba choć w małym stopniu się na nich odegrać.

Makumb:

W jutrzejszym meczu zagrają ze sobą najlepszy atak w 2015 roku z najlepszą obroną z 2015 roku i jestem bardzo ciekawy co z tego wyniknie. Osobiście uważam, że nawet remis może być dobrym wynikiem, ale znając Leeds i formę United z drużynami z czuba tabeli Pawie mogą się pokusić nawet o zwycięstwo.

Jeśli chodzi o skład to mam nadzieję, że wykuruje się Morison, jeśli jednak nie będzie mógł zagrać to wolałbym zobaczyć na szpicy Sharpa lub Doukarę, a nie Caniego lub Antenucciego (w których zwyczajnie nie wierzę). Możliwe, że Redfearn zdecyduje się zmienić ustawienie i zagrać 2 napastnikami z przodu, ale raczej w to wątpię.

Forza Leeds!

Adamos:

Wiem, wiem, będę zapewne dla większości czytelników. Ale znów przed nami mecz, przed którym nawet prorok nie jest w stanie powiedzieć co będzie. Taki to już sezon w wykonaniu the Whites. Wtorkowa porażka tłumaczona była tak przez Redfearna, jak i część komentatorów zmęczeniem drużyny. Pytanie zatem brzmi, czy zespół odpoczął, czy należy dokonać jakichś zmian. Problem jednak polega na tym, że praktycznie każda zmiana będzie oznaczała spadek jakości zespołu. Lewa obrona i środek obrony nie ma konkurencji (no chyba że Dela Fabro). Jeśli odpocząć miałby Wootton, to na tej pozycji musiałby zagrać Byram - tylko wówczas pytanie co ze skrzydłami? Chyba że Redders zaryzykowałby zmianę ustawienia i grę bez skrzydeł, ale w to wątpię. Prędzej zagramy piątką w obronie, z wahadłowymi Taylorem i Byramem. Ustawienie 5-3-2 mogłoby zadziałać w tym meczu, blokując ofensywne zapędy Szerszeni.

Po meczu z Brighton Billy Sharp, który jako jedyny z piątki napastników nie pojawił się na boisku, swoją zazwyczaj dużą aktywność na Twitterze ograniczył do zaznaczania wypowiedzi fanów wyrażających zaskoczenie, że przesiedział całe spotkanie na ławce. Jeśli Sharp jest gorszym napastnikiem niż Cani, Antenucci i Doukara, to nie wiem co o tym myśleć...

Oczekuję w tym meczu znów walki przez 90, a jeśli trzeba to nawet i 100 minut. Uważna gra i pierwiastek szczęścia mogą dać w sobotnie popołudnie sporo radości na Elland Road.

Komentarze  

#40 Paw 2015-02-28 19:14
fatalne bledy obrony, bamba zaczyna puchnac powoli. wootton przy bramce na 2-1 tez tylko statystowal biegnacemu spokojnie na bramke deeneyowi, zadnego wslizgu ani nic..
#39 krzynek 2015-02-28 19:05
http://www.dailymotion.com/video/x2icusz_leeds-united-v-watford-28-02-15-lufc_sport
#38 krzynek 2015-02-28 17:38
Redfearn po meczu otwarcie skrytykował środkowych obrońców. Za dużo błędów z ich strony. Czyżby Bellusci wskoczył do składu szybciej nież mogłoby się wydawać?

Poza tym Redfearn był zadowolony z tego, co pokazał Adryan
#37 adamos_6 2015-02-28 17:03
Millwall do przerwy prowadziło 1-0 po strzale Woolforda, ale finalnie przegrało 1-2 z Rotherham
#36 adamos_6 2015-02-28 17:01
po raz kolejny zabrakło nam szybkich skrzydeł - tym razem do kontrataków przy 2-2

powinniśmy ich dobić, tak jak oni nas dobili strzelając na 3-2 po klasycznej kontrze
#35 adamos_6 2015-02-28 16:59
szkoda, bo bardzo wyrównany mecz, Watford wykorzystał okazje, my nie
#34 mm 2015-02-28 16:59
Cytuję xGiaraNx:
Ale chujnia ;(( stracić 2 bramki u siebie samemu prowadząc 2:0 ... Co za pech .. Jeśli nasi grają dobrze tym bardziej szkoda

Kompletne frajerstwo a nie pech.
#33 adamos_6 2015-02-28 16:59
... i koniec
2-3
#32 adamos_6 2015-02-28 16:58
96 min Murphy poprzeczka...
#31 adamos_6 2015-02-28 16:48
k....wa, dochodzę do wniosku że Adryan jest jakiś pechowy
#30 adamos_6 2015-02-28 16:45
Antenucci za Mowatta
#29 adamos_6 2015-02-28 16:43
czyżby znów 3-3...?
oby
#28 xGiaraNx 2015-02-28 16:42
Kurwa nie wierze ... To już jest frajerstwo do potęgi .. Takie rzeczy to tylko w FIFIE albo FMie..
#27 adamos_6 2015-02-28 16:42
Cytuję xGiaraNx:
Ale chujnia ;(( stracić 2 bramki u siebie samemu prowadząc 2:0 ... Co za pech .. Jeśli nasi grają dobrze tym bardziej szkoda

stracić 3 bramki...
#26 krzynek 2015-02-28 16:40
ja pierdole. 2-3
#25 xGiaraNx 2015-02-28 16:39
Ale chujnia ;(( stracić 2 bramki u siebie samemu prowadząc 2:0 ... Co za pech .. Jeśli nasi grają dobrze tym bardziej szkoda
#24 krzynek 2015-02-28 16:36
szkoda tych zmarnowanych okazji, bo teraz to bliżej gola jest Watford.

Może Adryan nas zbawi
#23 adamos_6 2015-02-28 16:36
kwadrans do końca, Adryan za Austina
#22 adamos_6 2015-02-28 16:24
Wednesday strzela w 2 minuty 2 gole drużynie Boro
0-2 przegrywa też Derby
#21 krzynek 2015-02-28 16:21
a wcześniej mieliśmy z 3 okazje, żeby ich dobić
#20 adamos_6 2015-02-28 16:18
no i dupa
Deeney - Vydra, Vydra - Deeney
#19 krzynek 2015-02-28 16:17
remis :(
#18 adamos_6 2015-02-28 15:59
Poprzeczka wynika z relacji tekstowej
Szkoda gola straconego przed przerwą, trzeba uważać na początku 2 połowy
#17 krzynek 2015-02-28 15:51
Cytuję xGiaraNx:
Dobry wynik do przerwy :) Nie wiem jak z grą to wygląda... martwi też bramka kontaktowa..



przez 40 minut gra perfekcyjna, a ostatnie minuty to już przebudzenie Watfordu. Szkoda, bo mieliśmy komfort, a teraz będzie nerwowo jeżeli ich szybko z konterki nie skarcimy
#16 xGiaraNx 2015-02-28 15:48
Dobry wynik do przerwy :) Nie wiem jak z grą to wygląda... martwi też bramka kontaktowa..
#15 Makumb 2015-02-28 15:40
Deeney i jest już tylko 2 do 1!
Krzyniu masz oficjalny zakaz krakania!
#14 krzynek 2015-02-28 15:39
no i dupa.

Deeney strzela gola z dupy
#13 krzynek 2015-02-28 15:37
http://krbakken.mzzhost.com/

słuchowisko. O żadnej poprzeczce nie słyzałem, ale już coś tam Silvestri wyciągnął.

Znowu Bamba rządzi
#12 adamos_6 2015-02-28 15:32
Nieważne kto strzela i jak - byle padały z tego gole dla United :-D
A przed chwilą uratowała nas poprzeczka
Mecz słuchacie, ogladacie?
#11 krzynek 2015-02-28 15:25
na razie musimy też podziękować Anyi. Dwie asysty Szkota. Najpierw tak zagrał głową Gomesowi, że omal go nie pokonał, a potem zgrał piłkę Austinowi.

Watford rusza sporą ilością zawodników. Można to wykorzystać w knterce i ich pogrążyć. Z drugiej strony, pamiętajmy, że Szerszenie nie z takich opresji wychodzili...

You have no rights to post comments