
Historia Red Bull Leeds United otrzymała właśnie kolejny rozdział. Jak dobrze pamiętamy za każdym razem gdy w Leeds dzieją się rzeczy dziwne jak bumerang powraca historia zakupu klubu przez koncern Red Bull. Nie inaczej jest i tym razem. 4 kwietnia w Wielką sobotę, na kilkanaście godzin przed pierwszym gwizdkiem arbitra meczu Leeds United vs Blackburn Rovers świat obiegła informacja, że austriacki potentat w branży napojów energetyczny złożył ofertę kupna pakietu większościowego akcji klubu z Yorkshire opiewającą na 60 milionów funtów. Jakby tego było mało informację tą potwierdził sam właściciel Leeds United Massimo Cellino, który stwierdził:
Do klubu wpłynęła oferta. Nie wiem nic dokładnie na ten temat, ale rozmawiałem z Giampaolo Cabonim, jednym z dyrektorów Eleonora Sport i on powiedział, że Red Bull złożył ofertę kupna klubu. Teraz udziałowcy będą musieli podjąć decyzję co z nią zrobić. Nie wiem jaką decyzje podejmą.
Po tej wypowiedzi Cellino prasowa nagonka na gorący temat ruszyła pełna parą i w ciągu kilku godzin można było się dowiedzieć, że Austriacy „chcą dopiąć sprawę w ciągu 2-3 tygodni”, że przepisy UEFA nie pozwalają właścicielom klubów piłkarskich posiadać więcej niż 2 kluby i „Red Bull przy zakupie Leeds United musiałby sprzedać jeden ze swoich obecnych europejskich klubów: Red Bull Salzburg, lub Leipzig Red Bull.”, a nawet, że „Inwestycja w Leeds ma być dla Red Bulla priorytetowa i to angielski klub ma być sztandarowym klubem dla Red Bulla” i wiele, wiele innych informacji.
Skończył się mecz z Blackburn, skończyła się Wielka sobota i pojawiło się oświadczenie szefa grupy piłkarskiej w Red Bullu Oliviera Mintzlaffa: „Kolejne inwestycje w piłkę nożną nie są planowane!” – koniec cytatu.
Czy oznacza to koniec domniemywań na temat zakupu Pawi przez Red Bulla? Na pewno nie! Temat ten był już wałkowany tyle razy, że pewnie będzie wałkowany jeszcze nie raz. Zapewne jeszcze nie raz Red Bull wyda kolejne podobne oświadczenia, a brytyjska prasa donosić będzie, że jednak coś jest na rzeczy. Pożyjemy zobaczymy. Jednak na tę chwilę żadnych dalszych informacji nie ma. Przypomnijmy, że większościowym właścicielem Leeds jest Eleonora Sport, czyli firma nadzorowana przez Cellino (w której on nie pełni żadnej funkcji – przynajmniej oficjalnie), która posiada 75% akcji klubu. Kolejne 25% akcji należy do GFH Capital, czyli banku z Bahrajnu, od którego Cellino odkupił swój pakiet akcji. W chwili obecnej kibice Leeds prowadzą inicjatywę zbierania pieniędzy (pisaliśmy o niej przed świętami TUTAJ) i w ich zamyśle każdy kibic Leeds, który wpłaci minimum 100, a maksimum 10 000 funtów, będzie mógł posiadać choć część swojej ukochanej drużyny. Red Bull natomiast jest właścicielem ww. klubów piłkarskich w Austrii i Niemczech oraz New York Red Bulls, dwóch zespołów Formuły 1, zespołu w wyścigach NASCAR , hokejowych drużyn w Austrii i Niemczech oraz piłkarskich klubów w Ghanie i Brazylii. Jeśli stan posiadania austriackiego potentat na rynku napojów energetycznych zwiększy się o największy klub piłkarski w Hrabstwie Yorkshire na pewno Was o tym poinformujemy.
Komentarze
Stowarzyszenie to rozmawiało również z Red Bullem, ale Austriacy odmówili zagwarantowania , że po ewentualnym przejęciu klubu nie zmienią nazwy, stadionu, herbu i strojów.
Jednocześnie włoskie media donoszą jakoby Cellino miał sprzedać LUFC po to żeby zostać właścicielem bankrutującej Parmy.
Odejść też chce Salerno. Cellino ma jeszcze z nim rozmawiać