
Sprawa mojej umowy na kolejny sezon musi zostać rozwiązana przed meczem z Rotherham (czyli przed 2 maja br. – red.) tak zostało zapisane w moim kontrakcie. Wtedy władze klubu będą musiały poinformować mnie czy skorzystają z opcji przedłużenia mojego kontraktu o kolejny sezon. – powiedział zaraz po meczu z Wolverhampton Neil Redfearn. Oznacza to, że decyzje o ewentualnym przedłużeniu jego kontraktu podejmować będą obecne władze klubu z Andrew Umbersem i Nicola Salerno na czele, gdyż Massimo Cellino będzie mógł wrócić na swoje stanowisko dopiero 4 maja.
Redfearn, który w jednym z wywiadów udzielonych w trakcie Świąt Wielkanocnych przyznał, że po zwolnieniu Steve'a Thompsona czuje się w klubie „odizolowany” po meczu z Wilkami stwierdził również, że obecna chwila nie jest najlepszym momentem na martwienie się jego kontraktem, gdyż sytuacja klubu jest od niego o wiele ważniejsza. Pytany jednak o to czy pozostanie na Elland Road na ostatnie 5 spotkań ligowych Redfearn stwierdził:
Dopóki nikt mi nie powie, że mam odejść, zostanę w klubie. Pozostało 5 meczów do rozegrania i jest to ważne aby dobrze skończyć ten sezon. Chciałbym żeby piłkarze wygrali tyle meczów ile są tylko w stanie, bo są sobie to winni. Te 5 spotkań zostanie rozegranych na przestrzeni trzech-czterech tygodni i moja w tym głowa żebym zrobił dla tego klubu to co najlepsze.
W prasie pojawiły się także wywiady z Massimo Cellino, który z jednej strony wsparł władze klubu odnośnie zawieszenia Thompsona:
Powiedziano mi, że Steve Thompson w obecności wielu osób zwyzywał Dyrektora Sportowego klubu Nicola Salerno zaraz po meczu przeciwko Fulham Londyn. Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Władze klubu poparły Salerno i ja rozumiem ich decyzję.
oraz do swoich stosunków z Neilem Redfearnem:
Zawsze lubiłem Neila i twierdziłem, że jest on menedżerem z potencjałem. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować naszą współpracę.
Zakończył Massimo Cellino.
Komentarze
Poinformował o tym sam Cellino zaznaczając jednak, że jest w Miami ini nie wie jakie są powody odejścia Salerno.
Jednocześnie na światło dzienne wyszła kwota, za jaką pracuje Redders w Leeds. Jest to uwaga ... 200 tys. funtów rocznie!!! Czyli raptem niecałe 4 tys. funtów tygodniowo! To znacznie mniej niż w tej chwili moglibyśmy zaoferować dowolnemu piłkarzowi pomimo embarga transferowego! Mamy, takiego menedżera, za takie pieniądze i jeszcze rzuca mu się kłody pod nogi! To jest jakaś makabra!
jestem w stanie sobie wyobrazić, że Thompson go zwyzywał - pytanie tylko dlaczego...?
A przede wszystkim - dlaczego zwlekano z taką decyzją od 18 marca...? Jeśli go zwyczajnie zwyzywał po meczu, to najpóźniej 19-go powinien zostać zawieszony! A nie po ponad dwóch tygdniach