Uwe Rosler już zorganizował z grubsza plan przygotowań Leeds United do nadchodzącego sezonu. Wciąż jednak nie wiadomo na 100%, kto będzie mu w tych przygotowaniach pomagał. Co prawda kontakty jeszcze nie zostały podpisane, ale jak sugeruje Yorkshire Evening Post Massimo Cellino jest już dogadany z Robem Kellym, Martinem Gloverem i Richardem Harrisem. Ci panowie mieliby zostać kolejno asystentem trenera, szefem scoutów i trenerem bramkarzy.
Rob Kelly ma bardzo bogate doświadczenie trenerskie. Kontuzja pleców nie pozwoliła mu spełnić się jako piłkarz, w związku z tym szybko zajął się szkoleniem zawodników. W swoim CV ma pobyty w Wolerhampton, Leicester, Preston, Nottingham Forest, Sheffield Wednesday, a ostatnio West Bromwich Albion. Kilka razy dane mu było być także menadżerem tymczasowym w wyżej wymienionych klubach. Ostatni raz taką funkcję pełnił w W.B.A. kiedy prowadził zespół po zwolnieniu Alana Irvine’a w zremisowanym 1-1 meczu z West Hamem. Po przyjściu do klubu Tony’ego Pulisa Kelly opuścił The Baggies.
Martin Glover z kolei jest trzecim wyborem na stanowisko szefa scoutów. Choć Leeds było blisko zakontraktowania Davida Mossa, a później Steve’a Heada z Norwich, to wydaje się, że właśnie Glover zastąpi w Leeds Nicole Salerno. Martin Glover wcześniej piastował to samo stanowisko w West Hamie United.
Trzecim potencjalnym nowym członkiem sztabu Uwe Roeslera ma być Richard Harris, który w Leeds zajmować się będzie szkoleniem bramkarzy. Odpowiedzialny za tę funkcję do tej pory Neil Sullivan wróci do pracy w akademii.
We wcześniejszych wywiadach Roesler zaznaczał, że oprócz wyżej 3 wymienionych funkcji, chciałby jeszcze pozyskać do pomocy jednego trenera.
Komentarze
Dla mnie to wciąż bardziej destabilizacja i rewolucja niż profesjonalizm :(
oficjalnie Cellino wskazał, że teraz nie jest pora na wakacje tylko trzeba kontraktować graczy
jestem ciekaw czy aby prędzej Head nie wróci z urlopu niż nowy szef skautów przystąi do pracy w Leeds
Rok temu przygotowania były we włoskiej wiosce, gdzie piłkarze musieli się kąpać w górskiej rzece. Teraz jadą do nowoczesnych ośrodków.
Wtedy za sparingpartneró w mieliśmy albo szkolną drużynę bez bramkarza, albo rumunów, którzy zapomnieli przyjechać na mecz. Teraz gramy z czołowymi drużynami La Liga i Bundesligi.
Jeżeli Cellino starczy jeszcze rozumu na kilka m-cy i zrobi kilka, byle nie za dużo, mądrych transferów, to jest szansa, że będą nas taktowali poważnie w tej lidze. W końcu pojawiają się kontury profesjonalizmu