W ramach 2 rundy Carabao Cup (jak w tym sezonie nazywane jest League Cup) los skojarzył Leeds United z Newport County, drużyna z Walii. Co ciekawe podczas losowania to właśnie Newport zostało wskazane jako gospodarz dzisiejszego meczu, ale ze względu na trwający remont stadionu ekipa ta jest zmuszona rozgrywać swoje mecze na wyjazdach. Nie inaczej jest i w przypadku meczów pucharowych i dzisiejsze spotkanie zostanie rozegrane na Elland Road. Wspomnieć wypada o wspaniałym geście jaki zarządzili włodarze Leeds, którzy zapowiedzieli, że równo po połowie podzielą zyski z biletów na to spotkanie, dzięki czemu ekipa Newport będzie mogła liczyć na przychód z tego meczu. Nie można tez zapomnieć o kibicach Newport, dla których wyjazd do Leeds będzie rekordowym i zamierzają oni zjawić się na ER w sile większej niż kibice Fulham na ostatnim meczu ligowym.

Leeds United:

Thomas Christiansen może powoli mówić o szpitalu w swojej ekipie, gdyż do kontuzjowanych wcześniej Penningtona i Berardiego po meczu z Sunderlandem dołączyli Caleb Ekuban i Pablo Hernandez. Jeśli dodamy do tego, że na przestrzeni ostatnich 2 dni Elland Road opuścili Chris Wood i Liam Bridcutt (którzy zostali sprzedani) nie można się dziwić, że do kadry na dzisiejszy mecz włączonych zostało 3 piłkarzy drużyny rezerw: Mallik Wilks, Eogan Stokes i Paudie O’Conor. W związku z brakiem nominalnych napastników możliwy jest dzisiaj występ Souleymana Doukary, który ani razu w tym sezonie nie usiadł nawet na ławce rezerwowych Leeds. Trener Leeds na pewno wprowadzi w swojej drużynie zmiany w porównaniu do sobotniego, ligowego meczu i da odpocząć najbardziej eksploatowanym piłkarzom.

Pawie w bieżącym sezonie pozostają niepokonane i z dorobkiem 8 punktów zajmują 5 miejsce w tabeli Championship. Do tego zestawienia doliczyć należy również zwycięstwo nad Port Vale w 1 rundzie Carabao Cup.

Newport County:

Możliwe, że dzisiejszy mecz będzie pierwszym, w którym zagrać będzie mógł kontuzjowany od stycznia Ben Tozer. Wykluczony natomiast jest występ Marlona Jacksona, który nie zdąży wyleczyć swojej kontuzji.

Dzisiejszy rywal Leeds pomimo rozgrywania meczów na wyjeździe początek rozgrywek może zaliczyć do udanych, gdyż dotychczas nie doznał porażki ani w meczach ligowych ani pucharowych. Newport wygrało dotychczas 2 mecze (po jednym w lidze i pucharze) oraz zaliczyło 2 (ligowe) remisy. Dorobek ten pozwolił Walijczykom awansować do 2 rundy Pucharu i zajmować 9 miejsce w tabeli League Two.

Zdaniem redakcji:

Makumb:

Nie wyobrażam sobie innego wyniku niż dzisiejsze zwycięstwo Leeds nad Newport. Może i zagramy rezerwowym składem i to bez klasycznego napastnika, ale atmosfera w naszej drużynie (wzmocniona wspaniałym zwycięstwem nad Sunderlandem) jest obecnie niepowtarzalna i nie sądzę żeby dzisiejszy mecz był ją w stanie zmącić. Newport ma fajną serię i trzeba ich podziwiać, że pomimo gry wyłącznie na wyjazdach nie doznali jeszcze goryczy porażki, ale dzisiaj będą do domu wracać na tarczy, za to z dość pokaźną sumą z wpływów za bilety (fantastyczne zachowanie naszych władz).

Co do składu to w porównaniu do meczu z Sunderlandem spodziewam się aż 9 zmian i jako jedynych piłkarzy, którzy zachowają swoje miejsca w 11 wskażę Anitę (który jednak zagrać powinien na prawej obronie) i Saiza (dla którego wobec kontuzji Hernandeza nie mamy alternatywy). Szansę gry na szpicy mógłby dostać Doukara, ale wobec jego rychłego transferu (chcą go podobno Rangersi i jeden z tureckich klubów) myślę, że w ataku zobaczymy albo Roofe’a albo Stokes’a. Oczywistym wydaje mi się, że dzisiaj od 1 minuty zagra nasz rodak Mateusz Klich i mam nadzieję, że tym razem pokaże więcej swoich umiejętności, bo w meczu z Port Vale zagrał słabo i nie dziwię się, że zszedł z boiska jako pierwszy.

Forza Leeds!

 Krzynek:

Obrazek z końca meczu z Sunderlandem, kiedy piłkarze Leeds spotkali się z zwycięskim kręgu oraz pomeczowe wypowiedzi Thomasa Christiansena świadczą o wspaniałej atmosferze, jaka panuje na Elland Road. Takie mecze, jak ten z Newport takiej atmosfery popsuć nie moga. W 3 rundzie można już trafić na fajnego rywala (może Burnley) i nie warto takich meczów odpuszczać, zwlaszcza, że znowu na trybunach zjawi się ponad 15,5 tysiąca kibiców (niektóre trybuny na takie mecze są zamknięte). Podobnie jak Makumb, spodziewam się ogromnej ilości zmian, ale nie wierzę, żeby Christiansen posadził na ławce zarówno Janssona jak i Coopera. Któryś z tych graczy będzie musiał partnerować Connorowi Shaughnessemu. Liczę na kilka fajnych zagrań Klicha, może kolejnych kilka bramek Saiza (a czemu by nie powalczyć o koronę króla strzelców tych rozgrywek?). Licze także na rehabilitację Hadiego Sacko, który do tej pory w tym sezonie jest fatalny. W ataku mamy potężne ubóstwo, Doukara już jedną noga jest poza Leeds i dla Pawi pewnie już nie zagra. Ciekawi mnie, czy trener The Whites najbliżej bramki rywali wystawi Roofe'a, czy może da szansę od początku Malikowi Wiliksowi. Ten drugi to obecnie jeden z większych talentów wychowywanych na Thorp Arch i chciałbym jego występu dłużej niż 15 minut.

Komentarze  

#6 krzynek 2017-08-24 11:26
Taylorem to już się zaopiekuje Berardi z Alioskim :D
#5 Paw 2017-08-24 10:22
przede wszystkim moglby przytulic taylora
#4 krzynek 2017-08-24 06:11
Cytuję hjolsi:
świetne losowanie ... w następnej rundzie mamy BURNLEY


ponoć Jansson był wściekły, kiedy dowiedział się, że Wood nie podpisze kontraktu i chce odejść. Teraz będzie miał okazję sie do niego przytulić :)
#3 hjolsi 2017-08-24 04:43
świetne losowanie ... w następnej rundzie mamy BURNLEY
#2 adamos_6 2017-08-22 20:39
losowanie w Chinach, w czwartek bodaj o 4 rano...
#1 adamos_6 2017-08-22 18:40
ktoś coś wie o streamie...?

You have no rights to post comments