Włodarze Norwich City postanowili, że szatnia gości na Carrow Road zostanie przemalowana na różowy kolor. Wg pomysłodawców tej idei, dzięki takiej zagrywce poziomo testoronu wśród drużyny przyjezdnej powaznie opadnie. Czy te gierki kolorami zdadza egzamin w spotkaniu z Leeds przekonamy się w sobotnie popołudnie. Jutro o godzinie 16 rozpocznie się spotkanie obydwu drużyn.
NORWICH
W tygodniu Kanarki odniosły perwsze zwycięstwo w sezonie. Po dobrym spotkaniu Norwich pokonało Preston North End 2-0. Daniel Farke z pewnością będzie chciał wykorzytsać entuzjazm w składzie po wtorkowej wygranie. Problemów kadrowych niemiecki szkoleniowiec ne ma zbyt wielu. Wciąż poza skłądem znajdzie się Nelson Olivieira. Niepewna jest także kondycja Jordana Rhodesa, który przeciwko Preston został mocno poturbowany. Kontuzjowany jest także Mario Vrancic. Największe zagrożenie ze strony gospodarzy z pewnościa będzie płynęło ze strony Onela Hernandeza, który do tej pory zdobył dwie bramki i dołożył 3 asysty.
LEEDS UTD
Marcelo Bielsa zdaje sie mieć problem z zestawieniem linii obronnej. Na przynajmniej 2 tygodnie wypadł Liam Cooper, który nie wyszedł na boisko w Swansea. Wczoraj z drużyną trenował z kolei Pontus Jansson, ale nie wiadomo, czy zdrowie pozwoli mu zagrac na obciążeniach meczowych. W dalszym ciągu wykluczony jest występ Adama Forshowa i Stuarta Dallasa.
GŁOS REDAKCJI
Leeds nie ma ostatnio najgroszej serii spotkań z Norwich. Biorąc pod uwagę, że za tydzien w piątek szykuje nam się superpojedynek z Middlesborough, to jutrzejszy mecz z Kanarkami odbrze byloby wygrać. O wynik taki na pewno nie będzie łatwo, bo Norwich mimo tego, że miało słabszy zeszly sezon, to wciąż dysponuje bardzo solidnym składem. Jestem pewien, że Bielsa w końcu odejdzie od gry żelazną jedenastką i od tego meczu zacznie częsciej rotowac skladem. Słabszy w dwóch meczach był Alioski i spodziewam się, ze z aniego zagra dynamiczny Harrison. Ciekawi mnie, że tym razem może od pierwszej minuty Argentyńczyk da szansę pograć Patrickowi Bamfordowi. 24-latek jest kompletnie innym typem napastnika co Roofe i przeciwko Norwich może właśne jego umiejętności byłyby cenniejsze. Największym zamartwieniem jest jednak dla mnie formacja obronna, a szczególnie prawa jest strona. Kluczem do dobrego wyniku będzie postawienie na nogi Pontusa Janssona, żeby pozowlilo to zagrać Lukowi Aylingowi na jego naturalnej pozycji. Jamie Shackleton, choć we wtorek na Liberty Stadium zagrał więcej niż poprawnie, to przeciwko będącemu w gazie Hernandezowi może sobie nie poradzić. Ayling niemieckiego skryzdlowego schowa sobie do kieszeni.
Komentarze
Marching on....
pudło:)
to siły ognia z przodu, dołożyliśmy pewnośc w obronie. Bardzo mi się podobali dzisiaj Berardi z Janssonem. Klich - klasa.