Luty mimo, że jest najkrótszym dniem w roku to dla piłkarzy mierzących się w Sky Bet Championship był bardzo pracowity. Leeds United miniony miesiąc może jednak zaliczyć do udanych. Co prawda ostatnie dwa spotkania, to porażki, ale mimo wszystko na 6 spotkań udało się wygrać 3. Mimo tego, że Pawie imponowały przede wszystkim zespołowością, to kilku zawodników wyróżniło się na tle kolegów. Na naszym forum od dzisiaj do najbliższego piątku można głosować na gracza, który wg Was był najlepszy w lutym.
Tych wszystkich punktów oraz 3 czystych kont nie byłoby gdyby nie świetna forma Marco Silvestriego. Włoski bramkarz przez naszych czytelników już dwukrotnie wybierany był zawodnikiem miesiąca i przyznać trzeba, że w lutym ponownie zgłosił swoją poważną kandydaturę. Silvestri nie jest mistrzem gry nogami, ale na linii jest niesamowity. Pokonać Włocha nie byli w stanie gracze Reading, Millwall oraz Middlesborough. Zwłaszcza, przeciwko Boro Marco rozgerał znakomite zawody broniąc aż 10 strzałów rywali. Poza tym Silvestri wielokrotnie ratował nas od wyższych porażek w spotkaniach przeciwko Brentford, Brighton i Watfordowi. Czyste konta Leeds oprócz Włocha były także zasługą całej defensywy, którą wspaniale dowodził Sol Bamba. Iworyjczyk wydawał się tym graczem, którego Leeds brakowało od kilku sezonów. Fakt, że dwie ostatnie porażki pokazały, że też jest graczem, który popełnia błędy, ale mimo wszystko jego siła, doświadczenie i umiejętność ustawiania się odmieniło grę w defensywie Leeds. Wypożyczony z Palermo obrońca był skałą nie do przejścia, a poza tym nie ma żadnych problemów z wyprowadzaniem piłki czy mijaniem rywali pod presją. Bamba w meczu przeciwko Boro pokazał także wielką klasę, kiedy sam z siebie oddał opaskę kapitana Liamowi Cooperowi, który na boisko wszedł na ostatnie kilka minut.
Najlepszy piłkarz stycznia Luke Murphy w lutym nie strzelał już tylu bramek, co ostatnio, ale ani na chwilę nie spuścił z tonu, który wyznaczył sobie na początku roku. Murphy imponuje pracowitością, przeglądem pola oraz świetną grą w odbiorze. Jego przechwyt w końcówce spotkania przeciwko Reading, który zapoczątkował bramkową akcję Leeds, będzie powtarzany jeszcze przez wiele czasu. Partner Murphyego ze środka pola Lewis Cook jest chyba najrówniejszym piłkarzem Leeds w tym sezonie. W obecnych rozgrywkach tylko Marco Silvestri zagrał więcej minut. Cookowi w zasadzie nie zdarzają się słabe mecze, nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a swoim opanowaniem, techniką i zaangażowaniem już dawno podbił serca kibiców Leeds. Także wielką pracę dla Leeds w lutym wykonali pozostali pomocnicy z Rudolphem Austinem i Samem Byramem na czele. Ile Pawie tracą bez Byrama można było zobaczyć w meczu z Brighton, kiedy atakom Leeds brakowało polotu. Byram w każdym meczu udowadnia, że zmiana pozycji bliżej bramki rywali przypadła mu do gustu.
Chyba najbardziej pechowym graczem Leeds w lutym był natomiast Steve Morison. Były napastnik Norwich wciąż czeka na swojego pierwszego gola w tym sezonie, natomiast słupki i poprzeczki obija regularnie. Morison imponował pracowitością oraz grą w defensywie.
Głosować można TUTAJ do końca tygodnia
Komentarze
Bo jak nie, to komisyjne losowanie
Brentford 0-1
Reading 2-0
Millwall 1-0
Boro 1-0
Brighton 0-2
Watford 2-3
3 zwycięstwa, 3 porażki...