Kiedy przyjechaliśmy busem na stadion, było już tam mnóstwo ludzi. Powiedziałem wtedy swoim chłopakom: "Właśnie po to tak ciężko trenowaliśmy" Wsparcie, jakie utrzyaliśmy było niesamowite. To było cudowne, nie mogłem sobie wymarzyć lepszej atmosfery na moim pierwszym meczu.


Uwe Rosler zachwycony kibicami Leeds United