Marcelo Bielsa jest znany ze swojego niestandardowego podejścia do futbolu. Argentyńczyk wprowadza nowatorskie taktyki, jego konferencje prasowe sa inne niż innych trenerów. Jeśli posłuchać piłkarzy grających pod batutą Bielsy to także treningi Argentyczyka są pewnego rodzaju ewenementem. Opiekun Leeds w Premier League wyróżnia się także pod względem współpracy pierwszej drużyny Leeds z drużyną młodzieżową.

Wielu trenerów w Anglii wyraźnie oddziela piłke młodzieżową od pierwszej drużyny. Wielu także unika wprowadzania piłkarzy z Akademii do pierwszej drużyny. Marcelo Bielsa jednak od początku swojejj pracy na Elland Road pokazywal, że dla niego Leeds United powinno być jednym organizmem i wszystkie drużyny powinny ze soba ściścle współpracować. Argentyńczyk nie oddziela pierwszej drużyny od składu U23. Te dwie drużyny ze sobą ściśle współpracują.

Wiadomo jak wielkie znaczenie dla Marcelo Bilesy ma przygotowanie fizyczne piłkarzy, dlatego jeśli któryś z jego podopiecznych ma braki w treningach, to zawsze zanim dostanie szansę gry w pierwszej drużynie, musi pokazac swoją wartość na szczeblu młodzieżowym. Nieważne, czy mowa tutaj o Tylorze Robertsie, niewazne czy tym piłkarzem jest Ian Carlo Poveda. Bycie Pablo Hernandezem czy kupionym za prawie 30 mln Euro z Valencii Rodrigo Moreno też nie zwalnia cię z tego rytuału.

Pomost między pierwszym składem a drużyną U23 został zbudownay od razu po przyjściu Bielsy. Opiekun drużyny młodzieżowej Carlos Corberan został właczony także do sztabu pierwszej drużyny. Młodzi piłkarze często zostawali zapraszani do treninigów z pierwszym składem i teraz, nawet mimo sytuacji spowodowanej przez pandemię, to się nie zmieniło. W Leeds nie ma już Corberana oraz jego asystenta Danny'ego Schoffileda. Awans z U18 do U23 zaliczył Mark Jackson, ale ten szkoleniowiec, w przeciwieństwie do Corberana, w sztabie pierwszej drużyny nie ma miejsca. Nie zmienia to faktu, że wciąż jego drużyna jest często dla Bielsy poligonem, ma którym Argentyńczyk ogrywa swoich podopiecznych. W tym sezonie kluby z Premier League nie wykorzystyją zbyt często piłakrzy pierwszej drużyny w spotkaniach U23. Jeśli wziąć pod uwagę piłkarzy, którzy w Premier League w tym sezonie zagrali choćby jeden mecz w pierwzym składzie, to średnio w drużynach U23 tacy gracze grali 288 minut. W Leeds ilośc tych minut wynosi 900, co jest czasem o mniej więcej 200 minut dłuższym niż goniące pod tym względem Pawie Crystal Palace i Liverpool.

W U-23 w tym sezonie grali już Pablo Hernandez, Raphinha, Rodrigo czy Kiko Casilla. Jack Harrison, kiedy nie mógł zagrać przeciwko Manchesterowi City, w celu utrzymania rytmu meczowego zagrał dla młodzieżówki na lewej obronie. Najcześciej dla U23 spośród piłkarzy pierwszego składu w tym sezonie grali Tyler Roberts, Pascal Struijk i Pablo Hernandez. Drużyna Jacksona to także miejsce na powrót do formy dla piłkarzy wracających do zdrowia. W pierwszym sezonie Bielsy regualrnie w młodziezówce oglądaliśmy Izzy'ego Browna. Zanim Patriick Bamford wrćócił do gry w pierwszym składzie, to także najpierw strzelał bramki w młodziezówce. Dzisiaj Leeds U23 gra z Burnley i jest wielce prawdopobnie, że Mark Jackson dostanie instrukcje wystawienia do gry Diego Llorente. Hiszpan od momentu przyjścia do Leeds ma problemy zdrowotne i tym razem Marcelo Bielsa będzie chciał go wolniej wprowadzać na pełne obroty, do czego posłuży mu własnie meczu drużyny młodzieżowej.

Ta wspólpraca Marcelo Bielsy z U23 nie pomaga jednak tylko pierwszej drużynie. Korzyść jest tutaj obupólna. Mniej grający piłkarze Leeds dostają szanse na ogranie się, ale ci z młodzi z kolei mogą czerpać z niesamowitego doświadczenia starszych kolegów. Czasmi 45 minut spędzone na boisku z Pablo Hernandezem czy Raphinhą dla tych młodych chłoaków będzie lepszą lekcją niż tydzień treningów. Leeds stawia nacisk, zeby wszystkie grupy młodzieżowe grały w taki sposób jak pierwsza drużyna dlatego też przeskok do seniorskiej piłki jest dla tych piłkarzy łagodniejszy. Marcelo Bielsa wielokrotnie pokazywał, że nie boi sie zaufać młodym piłkarzom, których zna z treningów. W wypaku kontuzji nie woła o wzmocnienia tylko sięga własnie do akademii. Tak do pierwszej drużyny dośc gładko wskoczyli Jamie Shackleton czy Pascal Struijk. Od początku teg sezonu Leif Davis pokazał, że w hierarchii lewych obrońców jest wyżej od Barry'ego Douglasa i Szkot musiał opuścić Leeds. Prawdopobnie z biegiem czasu debiuty w pierwszej drużynie zaliczac też będą Stuart McKinstry, Joe Gerlhardt czy Nail Huggins.

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED