Z oficjalnych doniesień wynika, iż Alan Smith dostał wolna rękę od prezesa Newcastle United Mike Ashleya, w szukaniu sobie nowego pracodawcy. Smith ma opuscić St. James Park w ramach oszczędnosci jakie prezes "Srok" planuje poczynić.

Jak można było się więc spodziewać, pojawił się temat powrotu "The Elland Road Hero" do Leeds. Takiej możliwosci nie wykluczył sam prezes Ken Bates, który uzależnił przyjscie Smitha do Leeds od stanu jego zdrowia oraz wymaganych zarobków. W wywiadzie dla Yorkshire Radio, prezes powiedział:

"Wszystko zależy od tego, czy Simon (Grayson - przyp. red.) będzie go potrzebował."

"Musimy uważać, ponieważ Smith ma dosć przykra historię kontuzji. Nie możemy sobie pozwolić na zatrudnienie kogos, kto nie będzie grał zwłaszcza, że mam do rozegrania osiem spotkań więcej niż w Premier League."

"Inna sprawa sa jego zarobki. Grał w Manchesterze United i Newcastle, więc jego pensja jest gdzies w stratosferze. Jesli będzie chciał do nas dołaczyć, będzie musiał zrezygnować z pokaznej częsci swoich zarobków."

"Jednak nic nie jest pewne. Mogę potwierdzić, że kontynuujemy nasza misję sprowadzania odpowiednich zawodników. Alan, w pełni zdrowia, będzie z pewnoscia swietnym uzupełnieniem naszego składu, ale jego sprowadzenie wymaga dłuższego zastanowienia i przygotowania, które przeprowadzi Simon Grayson."

Jak widać, sprawa powrotu Smitha na Elland Road jest bardzo mocno rozważana. Jesli wszystko ułoży się po mysli prezesa i menadżera, i uda nam się odeprzeć konkurencję ze strony West Ham United, to będziemy mogli ogladać idola wielu kibiców ponownie w białej koszulce!

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED