Menadżer Leeds United Simon Grayson zaprzeczył plotkom jakoby Max Gradel prosił o zgode na transfer i potwierdził, że zatrzymanie Maxa w drużynie jest jednym z głównych celów klubu.
W zeszłym tygodniu Leeds United odrzuciło 2,4 milionowa oferte West Hamu za Iworyjskiego skrzydłowego. Młoty nie wniosły drugiej, wyższej oferty i niektórzy sugerowali, że sam zainteresowany poprosił władze klubu o zgode na transfer. Menadżer Pawii zdecydowanie zaprzeczył tym spekulacjom:
Nie wiem skad ludzie biora takie informacje. Nie było żadnego pisemnego wniosku o przeniesienie i nie niepokojów od niego. Widzicie po jego wystepach w spotkaniach kontrolnych, że jest skupiony na tym, co potrzeba i nie chcemy, żeby nas opuscił.
Sa ludzie, którzy chca stworzac zawodnikom problemy i wprowadzac zamet, ale powiedziałem Maxowi, żeby w tej sytuacji skupiał sie tylko i wyłacznie na futbolu. To wszystko, co chcemy robic. Jedyne osoby, które znaja sprawe to ja, prezes i Max Gradel.
Gradel ma ważny kontrakt tylko do konca obecnego sezonu i to zacheciło wiele klubów w tym londynskie West Ham i Fulham do kupienia go za mniejsze pieniadze. Leeds odrzuciło ostatnio oferte Młotów i pozostaje nam tylko miec nadzieje, że najlepszy piłkarz Leeds zeszłego sezonu bedzie czescia naszej drużyny także w nadchodzacym sezonie.











