Z doniesień The Sunday Times wynika, że Leeds United złożyło ofertę w wysokosci miliona funtów za młodego pomocnika Arsenalu Londyn - Henriego Lansbury.
Młody pomocnik zeszły sezon spędził na wypożyczeniu w Norwich City, z którymi wywalczył awans do Premier League. Zdobył również bramkę przeciwko Leeds w zremisowanym 2:2 meczu w lutym.
Po dosyć nudnym, jesli chodzi o rynek transferowy sierpniu, to może być transfer na który czekaja kibice. Niestety wielu uważa, że ten ruch jest motywowany bardzo prawdopodobnym odejsciem Maxa Gradela.
Jak podaje serwis The Scratching Shed, jest kilka powodów, dla których transfer nie dojdzie do skutku. Pierwszym z nich jest wysokosć oferty. Jak donosza plotki, Norwich dużo wczesniej złożyło ofertę w wysokosci 1.5 miliona funtów, któa została odrzucona. Jako że od czasu przyjscia Simona Graysona niewiele wydano na transfery, a 7 milionów funtów za Fabiana Delpha przeznaczono na renowację East Stand, nie zapowiada się, aby oferta miała zostać zwiększona. Innym powodem jest swoisty "szpital", który można zastać obecnie w ekipie Arsena Wengera. Tomas Rosicky, Jack Wilshire i Alex Song to tylko trzech graczy, z wciaz powiększajacej się listy kontuzjowanych.
Co by nie powiedzieć, Lansbury fantastycznie pasowałby do ofensywnie usposobionej linii pomocy w Leeds. Być może, niezbyt ekscytujace transfery, któe przeprowadzono dotychczas miały swój powód w tym, że Simon Grayson przygotowuje jeden wielki transfer, którym jest własnie sprowadzenie Lansburyego. Oby tak się własnie stało.











