Zakończyła się 10 kolejka spotkań NPower Championship, po której Leeds United znajduje się na 11 pozycji z dorobkiem 14 punktów, jednak do tej pory Pawie rozegrały zaledwie 9 spotkań, gdyż wyjazdowy mecz z Birmingham został przełożony na 26 pazdziernika. Dorobek bramkowy naszych zawodników to 17:15. Leeds do prowadzacego w tabeli Southampton traci 8 punktów. Pokusiłem się więc o porównanie osiagnięć naszej drużyny w tym i poprzednim sezonie na tym samym etapie rozgrywek.

Porównujac osiagnięcia naszej drużyny z obecnego i zeszłego sezonu stwierdzić należy, iż w tym samym momencie sezonu rok temu bylismy jedna pozycję wyżej w tabeli (przy rozegraniu 10 spotkań), mielismy tyle samo punktów i gorszy bilans bramkowy 16:18, a do prowadzacego w tabeli QPR tracilismy 12 punktów.

Diametralnie inaczej wygladała za to klasyfikacja strzelców w naszej drużynie:
Obecnie bezdyskusyjnym liderem jest Ross McCormack z 8 bramkami na koncie, 2 bramki strzelił Clayton, a po 1: Bechio, Nunez, Snodgrass, Keogh, Puch, Gradel oraz Lees.
W zeszłym roku po 10 kolejkach najskuteczniejszym graczem Leeds był lecz±cy obecnie przewlekła kontuzję Davide Somma z 5 bramkami na koncie, 3 bramki strzelił Bechio, po 2 Sam i Johnson, a po 1: Naylor, Howson, Bruce i Snodgrass.

Zestawieniem, w którym obecny sezon wypada gorzej niż poprzedni jest srednia liczba kibiców przychodzacych na mecze Championship na Elland Road. W obecnym sezonie to srednio 23 412 osób na mecz, a w analogicznym okresie zeszłego sezonu liczba ta była równa srednio 26 926 kibiców na mecz.

Zarówno w obecnym sezonie, jak i rok temu Leeds zakończyło już swoja przygodę w Curling Cup, jednak w zeszłym roku nasza drużyna zdołała w tych rozgrywkach wygrać tylko jedno spotkanie, przeciwko Lincoln 4:0, by w 2 rundzie odpasć po przegranym 2:1 meczu z Leicester City. W tym sezonie nasi piłkarze pozwolili nam się cieszyć gr± w Curling Cup trochę dłużej. W tych rozgrywkach nasi piłkarze spotykali się z drużynami lokalnych rywali i tak w pierwszej rundzie Pawie pokonały 3:2 drużynę Bradford City, zas w drugiej rundzie wygrały w derbach Yorkshire z drużyna Doncaster Rovers 2:1. Pogromca drużyny z Elland Road okazała się dopiero drużyna obecnego mistrza Anglii Manchester United, który zdemolował Leeds 3:0, podobnie zreszta jak demoluje znacznie wyżej notowanych przeciwników w Premier League.

Stwierdzić należy, że zarówno rok temu, jak i w obecnych rozgrywkach nasza drużyna zanotowała sredni poczatek sezonu, co spowodowane może być znacznymi rotacjami personalnymi w składzie Pawi. W zeszłym sezonie drużyna dopiero się zgrywała po awansie do Championship i znacznej ilosic wzmocnień we wszystkich formacjach. Kwestię budowy drużyny w bieżacym sezonie można tłumaczyć odejsciem wielu bardzo ważnych dla Leeds piłkarzy, wystarczy spojrzeć na zamieszczone powyżej klasyfikacje strzelców, z których wyczytać można, że z piłkarzy, którzy strzelali bramki na pocz±tku zeszłego sezonu w Leeds nie ma już Naylor’a i Johnson’a, a Somma leczy kontuzję, która wyeliminowała go z gry do końca roku, co więcej po kontuzji wrócił Bechio, który nie odzyskał dotychczas swojej najlepszej formy i póki co jest tylko rezerwowym. Co więcej z drużyny odeszli również tacy piłkarze jak Schmeichel, Kilkenny i Gradel, którzy stanowili o sile naszej drużyny przez cały zeszły sezon. 

Pamiętać należy, że Leeds w zeszłym sezonie zanotowało fantastyczna serię 12 meczów bez porażki od 30.10.2010 do 04.01.2011 r. co pozwoliło drużynie Pawi wspiać się na 2 miejsce w ligowej tabeli na przełomie grudnia i stycznia. Nie będę teraz pisał jak zakończyl się dla nas zeszły sezon (gdyż wszyscy to pamiętamy), ale chciałbym zwrócić uwagę kibiców United na fakt, iż drugi sezon w wyższej klasie rozgrywkowej jest zawsze trudniejszy, a nasza drużyna pomimo odpływu podstawowych piłkarzy (Gradel, Schmeichel, Johnson, Kilkenny, Taylor, Watt) i zastapienia ich piłkarzami wypożycznymi ostatni do innych klubów (Lees, White, Clayton, Nunez), oldboyami (Brown, Forsell), lub zawodnikami niechcianymi gdzie indziej (O’Dea, Vayrynen, Pugh) potrafi grać równie skutecznie co rok temu. 

Miejmy nadzieję, że nasi zawodnicy zanotuja podobna serię jak rok temu i w okolicach Bożego Narodzenia znów będziemy mogli snuć dalekosiężne plany podboju Premier League. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED