Kontuzja, która Andy Lonegran odniósł w koncówce meczu przeciwko Doncaster okazała sie na tyle poważna, że były bramkarz Preston musi poddac sie operacji palca i jego przerwa w treningach potrawa nawet 6 tygodni.
Niezadowolenia cała ta sytuacja nie kryje menadżer Pawi Simon Grayson:
"Andy bedzie musiał poddac sie operacji. W zeszły piatek jego palec został na tyle uszkodzony, że nie pogra ok 6 tygodni. Nie jest to miła informacja ani dla mnie, ani dla Andy'ego. Jednak nadal wierze w Paula (Paul Rachubka - przyp. red.). On jest bramkarzem, w któremu ufam i drugi raz mnie nie zawiedzie."
Rachubka do meczu z Coventry odgrywał jedynie epizodyczna role w ekipie The Whites. W ostatnim spotkaniu nie miał wielu okazji do wykazania sie, a jego bład w ostatniej akcji meczu pozbawił Leeds zwyciestwa.
"Paul jest sfrustrowany ta sytuacja, - mówi Grayson - ale jest bardzo silnym charakterem i na pewno sobie z tym poradzi. Przez cały wieczór nie miał wiele pracy, ale spotkanie powinno sie roztrzygnac juz w pierwszej połowie z takimi okazjami, jakie mielismy. Bylismy strona dominujaca i zasłużylismy na czyste konto i 3 punkty. Niestety 2 zgubilismy."
Do pczatku grudnia Rachubka bedzie miał okazje zrehabilitowac sie i udowodnic wszystkim, że warto na niego stawiac. Warto przypomniec, że debiut Lonergana w Leeds także nie był zbyt olsniewajacy.











