statni mecz sparingowy południowo-zachodniego zgrupowania Leeds toczył sie przy prazacym słoncu oraz w obecnosci 3 tysiecy wspaniałych kibiców Leeds, którzy stworzyli kapitalna atmosfere. Do tej pory Pawie wygrały wszystkie mecze, nie inaczej było w spotkaniu z Torquay, które podopieczni Neila Warnocka wygrali 2-1.

Mecz dla The Whites grajacych juz bez Roberta Snodgrassa rozpoczał sie idealnie od dwóch wspaniałych bramek Rossa McCormacka. Pierwsza to strzał z dystansu w 7 minucie. Druga to z kolei rzut wolny 4 minuty pózniej. Leeds w pierwszej połowie spotkania miało zdecydowana przewage i stwarzało sobie kolejne okazje do zdobycia goli. Tym razem jednak próby Rosa McCormacka, Andy'ego Graya i Luke'a Varneya okazały sie nieskuteczne. Gospodarze pierwsza szanse mieli pod koniec pierwszej połowy, ale Jamie Ashdown okazał sie bezbłedny.

Druga połowa to juz bardziej wyrównana gra, ale mimo to gospodarze nie byli w stanie stworzyc sobie zbyt wielu okazji do zdobycia gola. Udało im sie to w 75 minucie, kiedy Kirtys McKenzie głowa zdobył kontaktowego gola. Obroncy Leeds przy tej bramce reklamowali faul na Jasonie Pearce, ale gwizdek sedziego milczał.

TORQUAY 1 (McKenzie 75)
LEEDS UNITED 2 (McCormack 7, 11)

Torquay: Poke, Nicholson, Downes, Saah, Lathorpe, Mansell, Jarvis, Howe, Morris, Leadbitter, Bodin. Rez: Rice, Macklin, MacKenzie, Easton, Stevens, Craig, Cruise, Thompson, Yeoman.

Leeds: Ashdown, Lees, Cranie (Byram 46), Pearce, Drury, White (Rogers 79), Green, Brown (Thompson 79), Varney (Pugh 65), Gray, McCormack (Poleon 65).

widzów: 3925

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED