21-letni defensor, Paul Huntington może mówić o wielkim pechu. Nasz zawodnik nie gra w wyjściowym składzie od września z powodu urazu pachwiny i niestety jego powrót na boisko przedłuży się jeszcze o co najmniej dwa miesiące. W zeszłym tygodniu podczas badań okazało się że rekonwalescencja nie przechodzi zgodnie z planem i zawodnik zmuszony był poddać się kolejnej operacji. To na pewno mocno krzyżuje plany Simonowi Graysonowi odnośnie defensywy, bo jak wiadomo Paul, choć młody był jej mocnym punktem. Fakt, że ostatnio pozyskani Richard Naylor i Carl Dickinson sprawują się jak na razie bardzo dobrze to jednak strata takiego obrońcy jak Huntington to spore osłabienie.











