W sobotnie wczesne popołudnie Leeds United miało dwóch bohaterów: ponownie Robert Snodgrass i ponownie Gary Speed.
Tragiczna smierc byłego gracza The Whites uczcili kibice - minuta ciszy oraz powtórnym 11-minutowym skandowaniem jego nazwiska, jak również wieloma flagami i koszulkami z jego nazwiskiem, zarzad klubu - nazywajac imieniem Speedo częsc jednej z trybun i organizujac wizytę na stadionie kolegów zmarłego Walijczyka z mistrzowskiej drużyny Leeds - Gordona Strachana, Gary'ego McAllistera i Davida Batty'ego, wreszcie - najlepiej jak potrafili - obecni członkowie zespołu, na czele z reprezentantem Szkocji Robertem Snodgrassem - zwyciężajac na Elland Road ekipę FC Millwall 2 - 0. Choc nie była to łatwa wygrana.
Niezwykle symbolicznie prezentowała się tęcza nad stadionem Leeds, gdy żałobne wieńce składali koledzy z drużyny Gary'ego Speeda, a także managerowie rywalizujacych drużyn. Zmarły jakby wprost ze stadionu miał otwarta drogę do nieba, a na pożegnanie zawodnicy The Whites na czarnych opaskach założonych na ramiona mieli napis "Speed 11".
Simon Grayson do tego nasiakniętego do szpiku kosci emocjami meczu wystawił ponownie skład w ustawieniu 4-3-3, z wysuniętym na szpicy Luciano Becchio.
Na murawie długo jednak najjasniejsza postacia był bramkarz Lwów Steve Mildenhall. Trzeba przy tym przyznac, że także Alex McCarthy dwukrotnie popisał się znakomitymi interwencjami po uderzeniach zawodników gosci.
Pierwsza połowę przycmiły jednak kontuzje dwóch zawodników Pawii - w odstępie 4 minut boisko opuscili Jonny Howson i Michael Brown, a na boisku pojawili się Lloyd Sam i Andy Keogh - co skutkowało też przejsciem na system 4-4-2.
Bramki padły dopiero w drugiej połowie. Najpierw cudownym uderzeniem bezposrednio z rzutu wolnego popisał się zastępujacy Howsona w roli kapitana Snod - w gescie triumfu unoszac ku niebu opaskę ku czci Speedo, ten sam zawodnik dołożył także druga bramkę, piękna główka wykończajac dosrodkowanie Sama. W końcówce meczu Leeds miało jeszcze dwie bramkowe okazje, jednak znakomite uderzenia naszych graczy, szczególnie Becchio, powstrzymał ponownie Steve Mildenhall.
Po dwóch miesiacach wreszcie udało się wygrac na Elland Road, na uwagę zasługuje też kolejne czyste konto po stronie straconych bramek. Zdobyte trzy punkty pozwoliły umocnic się w top6 i zmniejszyc straty do prowadzaych drużyn - zarówno Southampton, jak i WHU przegrały swoje mecze.
LEEDS UNITED - FC MILLWALL 2 : 0
Snodgrass 63, 65
Leeds United: McCarthy, Connolly, Kisnorbo, Lees, Pugh, Brown (Keogh 40), Snodgrass, Howson (Sam 36), Clayton, White, Becchio.
Rez: M Taylor, Bromby, Nunez.
Millwall: Mildenhall, Smith, Barron (Bouazza 68), Robinson, Lowry (Ward 85), Baker, Trotter, Abdou, Feeney (Henry 74), Simpson, Henderson.
Rez: Allsopp, Marquis.
Sędzia: M Oliver
Kartki: Kisnorbo (Leeds) Trotter, Baker (Millwall)
Widzów: 27.161











