Minione Swięta nie były udane dla piłkarzy Leeds United. Najpierw po porażce z Reading spadła na nich fala krytyki (dodajmy w większosci przypadków w pełni zasłużonej krytyki) a w swiateczny poniedziałek nie udało im się przełamać fatalnej serii 5 spotkań bez zwycięstwa na stadionie Derby County.
Do poniedziałkowego meczu Leeds przystapiło z dwiema zmianami w porównaniu do meczu przeciwko Reading, w srodku obrony od poczatku zagrał Darren O’Dea, na prawa obronę przesunięty został Tom Lees, a Paul Connolly mecz rozpoczał na ławce rezerwowych. Jednak już w 42 minucie Lees musiał opuscić boisko z powodu urazu, a jego miejsce zajał Connolly. Strona przeważajaca w meczu było Leeds, które stworzyło sobie kilka okazji do zdobycia bramki. Jednak próby Rossa McCormocka, Roberta Snodgrassa i Adama Claytona nie zakończyły się powodzeniem, w czym duża zasługa swietnie tego dnia dysponowanego bramkarza gospodarzy Franka Fieldinga. Co nie udało się gosciom udało się gospodarzom, którzy za sprawa Jamiego Warda w 67 minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do ostatniego gwizdka sędziego Tonyego Batesa i mecz zakończyl się zwycięstwem Derby 1:0.
Na pomeczowej konferencji prasowej Simon Grayson przyznał, że porażka z Derby jest wyjatkowo bolesna, gdyż to Leeds było w tym meczu zespołem lepszym, a brak zdobyczy bramkowej po stronie United tłumaczył nieskutecznoscia swoich zawodników i wspaniała forma bramkarza gospodarzy, który w opinii menedżera Leeds United zasłużył na miano najlepszego zawodnika meczu.
Przyznać trzeba, że forma piłkarzy Leeds jest daleka od optymalnej (to chyba najlżejsze możliwe okreslenie). Porażka z Derby jest kolejnym ciosem dla klubu z Elland Road, który pokazuje, że bez znaczacych wzmocnień United może okazać się kolosem na glinianych nogach i (obym się mylił) spowodować powolne spadanie naszego klubu w ligowej tabeli. Po poniedziałkowym meczu Leeds spadło na ósme miejsce w Championship i do 2 miejsca dajacego bezposredni awans do Premier League traci już 9 punktów. Inna kwestia jest klasa przeciwnika, z którym przegralismy. Przypomnijmy, że Derby w meczu przeciwko Leeds zachowało czyste konto po raz pierwszy od 15 (słownie piętnastu!!!) spotkań, była to również dopiero 2 wygrana Derby na przestrzeni ostatnich 9 spotkań. Pozostaje nam mieć nadzieję, że faktycznie nasi piłkarze przebudza się z letargu w jakim się znajduja i już w Sylwestra pokaża się z lepszej strony, wywożac punkty ze stadionu Barnsley.
DERBY COUNTY – LEEDS UNITED 1:0
Ward 67
Widzów 33 010
Derby: Fielding, Barker, Roberts, Shackell, Brayford, Greek, Bryson, Bailey, Tyson (Robinson 65), Ball (O’Brien 90)
Leeds: Lonergan, Kisnorbo, O’Dea, White (Nunez 74), Nunez, Lees (Connolly 42), Brown, Pugh, Clayton, Snodgrass, Becchio (Keogh 68), McCormack
Sędzia: T. Bates
Kartki: Derby – Baker; Leeds - Becchio, Brown.











