Środkowy pomocnik, Neil Kilkenny znalazł się w orbicie zainteresowań dwóch angielskich klubów. Mowa tu o beniaminku Championship - Doncaster Rovers oraz o Brighton. Australijczyk, który przybył do na w styczniu poprzedniego roku za 150,000 funtów, wyraźnie nie znalazł uznania w oczach nowego managera, Simona Graysona, który przez miesiąc swojej kadencji nie znalazł dla Neila miejsca w pierwszym składzie. Dla niektórych taka sytuacja jest nieco dziwna bowiem u Garego McAllistera był on jednym z podstawowych zawodników zaś u Simona jest inaczej. Póki co żadne konkretne oferty nie wpłynęły, niemniej jednak do zamknięcia styczniowej karuzeli transferowej zostało jeszcze kilkadziesiąt godzin i wszystko może się zdarzyć.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED