W sobotnie popołudnie, w meczu o mistrzostwo nPower Championship zmierzyły się drużyny Portsmouth FC i Leeds United. Mecz ten był debiutem dla nowego menedżera United Neila Warnocka i w podwójnej dawce dla najlepszego piłkarza Pawi Roberta Snodgrassa, który został mianowany kapitanem zespołu (do końca sezonu – red.) i wystapił na pozycji srodkowego ofensywnego pomocnika.
Oba zespoły przystępowały do sobotniej potyczki mocno osłabione, Portsmouth, które ostatnio ma ogromne problemy finansowe musiało sobie radzić bez wypożyczonego do Birmingham Erika Husekleppa oraz zawieszonego za kartki Davea Kissona, natomiast w Leeds pożegnano ostatnio dwóch wypożyczonych z Premier League pomocników – Fabiana Delpha i Androsa Townsenda. Jak się okazało pomimo zapowiedzi Warnocka o zmianie gry defensywnej, skład United nie został prawie wcale przemeblowany w porównaniu do potyczki z Doncaster i tak w bramce stanał Lonergan, w obronie zagrali Pugh, Lees, O’Dea i Bruce, w pomocy Brown, Clayton, White (prawę skrzydło), McCormack (lewe skrzydło) a wspomniany Snodgrass zagrał w srodku pola tuż za jedynym napastnikiem, którym był Becchio.
Mecz rozpoczał się od spokojnych akcji obu drużyn, jednak już w 11 minucie meczu Warnock był zmuszony do dokonania zmiany, gdyż kontuzji nabawił się Alex Bruce, którego na boku obrony zastapił Leigh Bromby. Kolejne minuty przyniosły grozny strzał Whitea, z którym poradził sobie bramkarz gospodarzy Stephen Henderson. Chwilę pózniej Portsmouth należał się rzut karny po zagraniu ręka w polu karnym Leeds przez Toma Lessa, ale kiepsko tego dnia dysponowany sędzia Philip Gibbs nie zauważył przewinienia. Trzeba jednak przyznać, że sędziwie po równo pomylili się w obydwie strony, gdyż na poczatku 2 połowy nie uznali prawidłowo zdobytej przez Rossa McCormacka bramki. Najlepszy strzelec United oddał mocny strzał z woleja sprzed linii pola karnego, a piłka po odbiciu od poprzeczki odbiła się już za linia bramkowa i wyszła w pole, po czym do pustej bramki dobił ja Robert Snodgrass. Sędzia Gibbs odgwizdał jednak spalonego. Kolejna grozna akcję Leeds przeprowadziło chwilę pózniej a będacy sam na sam z bramkarzem gospodarzy Becchio trafił w nogi interweniujacego Hendersona. W kolejnych minutach ciekawa akcje przeprowadzili gospodarze, ale Andy Lonergan we wspaniały sposób obronił mocny strzał Joela Warda. W kolejnej akcji po aucie dla gospodarzy piłka zatrzepotała w siatce Leeds, jednak ten gol nie został uznany gdyż żaden z zawodników nie dotknał piłki wyrzuconej z autu i sędzia był zmuszony podyktować rzut od bramki dla United. Kolejne akcej nie przyniosły zmiany rezultatu i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
W swietle sytuacji ligowej obu rywalizujacych w sobotę zespołów przyznać trzeba, że zarówno dla Portsmouth jaki i dla Leeds ten wynik to bardziej strata dwóch oczek niż zdobycz punktu. Jedynym co może cieszyć jest czyste konto, które nasz zespól zachował po raz pierwszy od meczu z Bristol City, jednakże w perspektywie najbliższych meczy, w których Leeds zmierzy się z cała czołówka Championship ten wynik nie napawa optymizmem i raczej nie pozwala wierzyć w poprawę ligowej (10) pozycji.
Składy
Portsmouth
Hen derson, Ben Haim, Rocha, Mokoena, Halford, Pearce, Ward, Mullins, Futacs (Benjani 76), Allen (Norris 76) Thorne
Rezerwowi
Ashdown, Webster, Harris
Leeds
Lonergan, Bruce (Bromby 11), Lees, O`Dea, Pugh, White, Snodgrass, Brown, Clayton, Becchio, McCormack
Rezerwowi
Paynter, Sam, Thompson, Forssell
Sędzia
Philip Gibbs
Widzów
17 571











