Nie tak wyobrażali sobie Swięta Wielkanocne kibice i piłkarze Leeds United. Przed meczami z Reading i Derby nasz klub zajmował 10 miejsce w tabeli i tracił 6 punktów do miejsca dajacego prawo gry w barażach o Premier League, a zwycięstwa w tych dwóch meczach, rozgrywanych w przeciagu trzech dni, mogły doprowadzić naszych piłkarzy do upragnionego celu.

Jak się jednak okazało w meczu z Reading marzenia o dobrym wyniku prysły już po 13 minutach, kiedy po brutalnym faulu z boiska wyrzucony został Zac Thompson, który zastępował w tym meczu pauzujacego za kartki Adama Claytona. W dalszej częsci spotkania pomimo gry w osłabieniu nasi piłkarze stworzyli sobie kilka groznych sytuacji, po których mogli wyjsć na prowadzenie (najlepszej nie wykorzystał kapitan zespołu Robert Snodgrass). Przyznać jednak trzeba, że głównym celem zawodników Leeds w tym meczu było raczej zrobienie krzywdy poszczególnym zawodnikom The Royals niż wywiezienie 3 punktów z Madejski Stadium, a czerwona kartka, która zobaczył Thompson została podyktowana za stosunkowo najlżejszy faul jakiego dopuscili się nasi pupile. Na kosci piłkarzy Reading polowali odpowiedni: dwukrotnie Danny Pugh i Michael Brown (przyznać trzeba skutecznie, gdyż po jego faulu kontuzjowany Jem Karacan nie zagra do końca sezonu). Sędzia Drysdale nie wyciagnał jednak ponownie czerwonej kartki i Leeds dotrwało w 10 do ostatniego gwizdka. Pawiom nie udało się natomiast utrzymać czystego konta, gdyż w ostatnich 10 minutach meczu na listę strzelców dwukrotnie wpisał się rezerwowy zawodnik gospodarzy Adam LeFondre i mecz zakończył się zwycięstwem Reading 2:0.

Rozgrywany w Lany Poniedziałek mecz z Derby County miał być dla Leeds okazja do rehabilitacji po piatkowej klęsce. Jak się jednak okazało również ten mecz był blizniaczo podobny do poprzedniego i piłkarzom Leeds ponownie przyszło grać w osłabieniu przez zdecydowana większosć meczu. Tym razem, w 26 minucie meczu, bezmyslnym, brutalnym faulem w srodkowej częsci boiska popisał się Michael Brown, który wyprostowana noga zaatakował okolice krocza Theo Robinsona. Brown został wyrzucony z boiska, a jego koledzy musieli radzić sobie w osłabieniu przez ponad godzinę gry. Tym razem czyste konto udało się utrzymać zaledwie przez 6 minut, gdyż w 32 minucie drogę do bramki strzeżonej przez Lonergana znalazł Craig Bryson. Pawie szukały swoich szans na wyrównanie, a najbliżej celu byli McCormack i Nunez (który zagrał w wyjsciowej 11 po raz pierwszy od wrzesnia ubiegłego roku), jednak to gosciom udało się podwoić swoje prowadzenie, po tym jak w 65 minucie Steven Davies przejał zle wybijana przez Darrena O’Dea piłkę i umieacił ja w bramce Lonergana. Zdesperowany Neil Warnock wpuscił na boisko na ostatnie 20 minut meczu Robbiego Rodgersa i Billyego Payntera, ale nawet te zmiany nie pozwoliły naszej drużynie zdobyć choćby honorowej bramki i kolejny mecz zakończył się nasza porażka 0:2.

Po tych spotkaniach Leeds spadło na 14 pozycję w lidze i chociaż matematycznie mamy jeszcze szansę dostać się do baraży, to realnie rzecz biorac potrzebny byłby cud aby scenariusz umożliwiajacy nam grę w barażach się ziscił.

Mecz z Derby był 10 spotkaniem w roli menedżera dla Neila Warnocka, który od kiedy objał stery The Whites wygrał dwa mecze, trzy zremisował i pięć przegrał. Jak wyliczyli redaktorzy strony www.clarkeonenil.co.uk jest to najgorszy wynik od 37 lat wsród nowych menedżerów naszego klubu.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED