
Po emocjach związanych z FA Cup i zamknięciem zimowego okienka transferowego czas wrócić do ligi. Niestety (a może raczej stety) sobotni mecz Pawi wcale nie spowoduje chłodniejszych nastrojów w Leeds, a wręcz przeciwnie. W końcu na Elland Road przyjeżdża ekipa lidera Championship, niepokonane od połowy grudnia Cardiff City. Mecz rozpocznie się o 16:00 czasu polskiego, a jego transmisje będzie można śledzić w telewizji (Sky Sports) oraz w internecie.
W blisko stuletniej historii spotkań pomiędzy Leeds United a Cardiff City na Elland Road rozegrano 25 spotkań. 11 z nich wygrali gospodarze z Leeds, 7 goście z Cardiff, również 7 spotkań zakończyło się wynikiem remisowym. Jednak ostatnie mecze to passa 6 spotkań bez porażki drużyny z Cardiff (3 zwycięstwa gości, 3 remisy). Ostatnie zwycięstwo Pawi nad jutrzejszym rywalem na Elland Road miało miejsce blisko 20 lat temu!!! Najwyższy więc czas zmienić tę fatalną statystykę!
Napisałem już co-nieco o formie Cardiff, które ostatnio kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, co jakiś czas notując remis. Jednak w przypadku Leeds ma jednak miejsce inna seria. Otóż Pawi wygrały sześć ostatnich spotkań ligowych na swoim stadionie (goląc po kolei: Crystal Palace, Leicester City, Ipswich Town, Middlesborough, Bolton i Bristiol City), a także w ostatni weekend odprawili z kwitkiem z FA Cup „Koguty” z londyńskiego Totenhamu.
Obie drużyny wzmocniły się w zakończonym wczoraj okienku transferowym. W przypadku United przybyli Stephen Warnock, Habib Habibou i Steve Morison (który jednak jutro nie zagra ze względu na kontuzje), a ubył tylko Luciano Becchio. W barwach Cardiff szansę debiutu otrzymają jutro pozyskany z Sunderlandu Fraizer Campbell oraz przybyły z Norwich obrońca Simon Lappin.
Reasumując powyższe dywagacje stwierdzić należy, że jutrzejszy mecz zapowiada się naprawdę ciekawie. Zobaczymy (dosłownie – przypominam o transmisji) czy nowa gwardia zaciężna Leeds United podźwignie pokładane w niej nadzieję i odprawi z kwitkiem kolejną topową ekipę. No bo w końcu po wygranej z 4 drużyną Premier League i wczorajszych wzmocnieniach nie wypada przegrać liderem byle Championship!
MOT!!!












Komentarze
link do meczu jeśli ktoś potrzebuje...
Na fb pisałeś, że 2 bramki strzeli Habibou, a w typerze wytypowałeś, że będzie 1:0.
Krzyniu co Ty miałeś z matmy;P ?
Napisałem o tym w zapowiedzi.
W pierwszej 11 wyjdzie pewnie Warnock, a Habibou pewnie wejdzie z ławki.
Znając pomysły Neila Warnocka kapitanem w tym meczu pewnie będzie Ross McCormack, bo on przyszedł do nas właśnie z Cardiff.
Moim zdaniem dwa tygodnie przerwy nie jest korzystne, utrzymanie formy, koncentracji bez oficjalnych spotkań jest bardzo ciężkie. Gra co tydzień jest optymalna, poza tym jeśli trenowali w Dubaju to znaczy że mieli długą podróż samolotem i powrót, aklimatyzację, to sporo jak na dwa tygodnie. Mimo to Cardiff ma mocniejszą kadrę i zwycięstwo Leeds byłoby miłą niespodzianką