Paul Green w zeszłym sezonie był wykorzystywany w środku jak i na prawej stronie pomocy. W nowym ustawieniu Brian McDermott znalazł dla niego miejsce przed 4-osobowym blokiem defensywnym. Z takiego obrotu spraw Irlandczyk jest bardzo zadowolony, ponieważ środek pola, to miejsce, gdzie czuje się najlepiej.

Grałem tak w ostatnich pięciu meczach zeszłego sezonu i naprawdę mi to odpowiadało. Przerwać akcję, dograć do innego pomocnika lub napastnika. Grałem dla dla reprezentacji i jeszcze w kilku innych momentach swojej kariery. Myślę, że mogę dać wiele pożytku. Muszę być przy tym bardzo skoncentrowany, ale podoba mi się to.

Paul odniósł się także do sobotniej porażki z zespołem FK Domzale, w którym to meczu zagrał godzinę.

Nigdy nie chcesz przegrywać, dlatego z tego punktu widzenia jesteśmy rozczarowani. Szef ma mentalność zwycięzcy, rozmawialiśmy o naszych błędach i chcemy do niech nie dopuścić we wtorek.

Jednak mimo ostatniej porażki dobry humor nie opuszcza zarówno menadżera jaki i zawodników.

Wszyscy gracze wrócili z wakacji w dobrych formach, dlatego mogliśmy od razu zacząć porządnie trenować. Nowi zawodnicy świetni wkomponowali się w zespół i na pewno przydadzą się tutaj. Wszystko nabiera odpowiednich kształtów.

Przypomnijmy, że jutro piłkarzy Leeds czeka ostatni sparing na słoweńskiej ziemi. Przeciwnikiem The Whites będzie węgierski Ferencvaros Budapeszt.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED