Jutro piłkarze i sztab trenerski Leeds United wraca ze Słowenii, a Brian McDeromott zabiera się ponownie w sprawie swojego kluczowego transferu. W poniedziałek menadżer Leeds udał do wschodniej Europy monitorując rozwój w sprawie potencjalnych transferów. Niestety do tej pory 4 zakupu nie udało się sfinalizować
Odkąd rozmawialiśmy ostatni raz, nie ma żadnego progresu. Wracamy ze Słowenii w tej samej grupie. Jak wrócimy do domu, wznowimy rozmowy z klubem.
Cały czas chodzi o tego zawodnika, o którym mówiłem wcześniej, ale póki co nie jestem w stanie ruszyć sprawy dalej.
O naszych graczy także się nikt nie pyta konkretnie.
Na pytanie, czy McDermott obawia się straty tego transferu, menadżer Leeds odpowiada krótko:
Szczerze powiedziawszy nie wiem. Nie myślę, co będzie, jak go nie dostanę, myślę o jego zakontraktowaniu. Jakie mają plany inne kluby niespecjalnie mnie interesuje.
Boss w dalszym ciągu nie chce zdradzić kim jest ten tajemniczy gracz, albo chociaż na jakiej gra pozycji. Wcześniej mówił się, że może to być ktoś z trójki Le Fondre, Mackail-Steven, Rowe. Teraz dziennikarze zastanawiają się czy nie miałby to być jakiś stoper. Kimkolwiek potencjalny cel McDermotta jest, na pewno się nam przyda, ponieważ w Leeds brakuje zarówno klasowych skrzydłowych jak i napastnika i stopera.
Dzisiaj w sparingu z Ferencvaros na środku obrony ma zacząć Lee Peltier. Kapitan Leeds na tej pozycji grał już drugą część zeszłego sezonu, jednak w trakcie obecnych przygotowań grał na prawej stronie











