3 punkty. Tyle w ostatnich 5 ligowych kolejkach zgromadzili piłkarze Leeds United. Nikt w Yorkshire nie ma wątpliwości, że ta czarna seria porażek musi się skończyć. Najlepiej dzisiaj wieczorem! Łatwe zadanie przed podopiecznymi McDermotta jednak nie stoi, bo na Elland Road przyjeżdża beniaminek z Bournemouth, który w lidze spisuje się więcej niż przyzwoicie.
Leeds
O ostatniej formie Pawi najlepiej nie pisać nic. 4 porażki w ostatnich 5 spotkaniach, a wliczając mecz pucharowy to 5 przegranych w 6 meczach mówi samo za siebie. Ostatnie sobotnie spotkanie z Millwall Brian McDermott określił mianem najgorszego w wykonaniu Leeds za jego kadencji. Marnością tamtego meczu Pawie dorównywały do zimowej porażki z Barnsley w zeszłym sezonie. W grze Leeds przede wszystkim szwankuje atak. Od Leeds mniej bramek zdobyło tylko Yeovil. W meczu z beniaminkiem do składu powinien wrócić Tom Lees z obecnością, którego w początkowych meczach sezonu Leeds bramek nie traciło. Ponad to prawdopodobnie od pierwszych minut zagra Sam Byram, który cały czas dochodzi do pełnej sprawności meczowej po długiej kontuzji. W pełni sił jest także Stephen Warnock, ale patrząc na jego dyspozycję w tym sezonie ciężko uwierzyć, żeby znalazł się składzie. Zmiany za pewne nastapią także w drugiej linii. Wyróżniający się ostatnio Alex Mowatt zapewne zachowa swoje miejsce w składzie. Nie będzie to raczej dotyczyło dołującego coraz bardziej Michaela Tonge'a. Do gry w jego miejsce przewiduje się ponownie Paula Greena. Niewiadomą pozostaje przednia formacja Leeds. Nie od dziś wiadomo, że tam Leeds cierpi najbardziej. Niewykluczone, że tym razem wyżej zostanie ustawiony Ross McCormack. Jego partnerem w ataku powinien być przejawiający coraz wyższa formę El Hadji Diouf.
Bournemuth
Sen Eddiego Howe trwa nadal. Bournemouth, mimo nie najlepszego startu, zmieniło ustawienie na 3-5-2 i zaczęło zwyciężać, dzięki czemu zajmuje 10 miejsce w tabeli mając na koncie 1 remis oraz po 4 porażki i zwycięstwa. Z Pawiami nie zagrają na pewno Harry Arter, Charlie Daniels, Joe Prtington, Mark Ritchie oraz Wes Fogden. Ponad to zwieszony za kartki jest Richard Hughes. Pod znakiem zapytania wciąż stoi występ Shauna McDonalda.
Podsumowanie
Dotychczas oba zespoły spotykały się ze sobą dziewięciokrotnie. The Whites wygrali 7-krotnie, 2 razy był remis. Bournemouth w oficjalnym meczu z Leeds jeszcze nie wygrało i oby to się nie zmieniło dzisiaj wieczorem. Spotkanie to będzie miało także szczególny wymiar dla dwóch graczy. Jason Pearce to było gracz The Cherries, dla których rozegrał ponad 180 meczów. Był także najmłodszym kapitanem w historii tego klubu, który wywalczył awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Przywiązania Iana Harte'a do białej róży Yorkshire nie trzeba nawet przywoływać. Jeżeli Irlandczyk pojawi się na boisku, na pewno będzie mógł liczyć na gorące przyjęcie przez kibiców gospodarzy. Zaczynamy 20:45. Marching On Together!












Komentarze
http://www.meczyki.pl/skroty/29643/leeds_united_afc_afc_bournemouth_21.html
coś mi mówiło żeby postawić w tym meczu na cztery gole, nie spodziewałem się tylko że dla każdej z drużyn :))))))))
w sparingu z LZS Amators :D
a tego sprzedałem w fantasy :P
Utrzymać myślę się utrzymamy i z tego się cieszmy.
Krzynku ile do baraży? ;)