
Zapraszamy do lektury 4, przedostatniej części naszego podsumowania sezonu. Jak zwykle zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach.
Ocena działań na rynku transferowym
Adamos
Musi być zróżnicowana, tak jak piłkarze, którzy przyszli, którzy odeszli, a także którzy odejść powinni.
Komentując formacjami – w bramce nic się nie zmieniło, w sposób trwały, bo przecież 2014 roku to występy Jacka Butlanda, wobec długotrwałej kontuzji Kenny’ego. Pomimo swoich wad (jak niezbyt duża ruchliwość, niezbyt celne udane wykopy), Kenny był solidnym graczem w tej lidze. Pomimo kontuzji doznanej w grudniowym meczu grał jeszcze ponad miesiąc, dopóki nie zluzował go Butland. Trzeba przyznać jednak, także w kontekście gry w reprezentacji Anglii, że Butland to wciąż jeszcze melodia przyszłości. Wypożyczenie udane, pokazujące miarę ambicji Cellino, ale sensowne jedynie w wypadku transferu tego bramkarza na stałe – bo naprawdę dobrym piłkarzem, gwarantującym kilka punktów w sezonie, stanie się dopiero za 2-3 lata. Przez te kilka miesięcy nie zawalił, ale też specjalnie nie pomógł.
W obronie doszli Scott Wootton i Marius Zaliukas (z wolnego transferu). Wootton po pierwszym występie szybko udowodnił, że czeka go jeszcze wiele pracy, aby być kandydatem do gry w Leeds. Jego stosunkowe częste występy to raczej efekt kontuzji i braków w składzie, niż odpowiednich umiejętności. Minus. Zaliukas początki miał fenomenalne, czego zwieńczeniem była kapitalna interwencja w meczu z Watfordem, gdzie blok po przebiegnięciu całego boiska zapobiegający utracie gola podziwiał cały świat. Niestety po podpisaniu dłuższego kontraktu Litwin gdzieś się zatracił – co było tego powodem, nie wiadomo. Z pewnością potrafi grać, pytanie dlaczego wiosną robił to tak rzadko na zadowalającym poziomie.
Nieznane są tak naprawdę powody wypożyczenia z klubu Lee Peltiera. Wydaje się że nie miały związku z formą sportową zawodnika. Gdy Peltier przebywał w Nottingham, zostaliśmy bez prawego obrońcy przy powtarzających się urazach Byrama. Nikt o zdrowych zmysłach posiadający tylko dwóch obrońców nie pozbywa się z klubu jednego z nich. Dlaczego zatem tak się stało?
Pomoc to same „perełki”. Do klubu trafił za okrągły milion Luke Murphy i jego grę oceniam pozytywnie, ale chyba nie aż na milion. Na razie wydaje się graczem przepłaconym, być może dlatego, że McDermott często narzucał mu grę defensywną. Z całą pewnością negatywnie ocenić należy wypożyczenie do klubu skrzydłowego Jimmy’ego Kebe. Gracz który poprzednio w zespole McDermotta wyrósł na czołową postać w drużynie, w Leeds rozegrał przez niespełna pół sezonu dobre ledwie 45 minut, w drugiej części meczu z Huddersfield. Czyżby atmosfera na Elland Road go przerosła? Mieszane odczucia mam co do Camerona Stewarta. Występy nieco lepsze przeplatał gorszymi, z pewnością spodziewaliśmy się po nim więcej, być może pełnię umiejętności pokaże w nowym sezonie, po przepracowaniu pełnego okresu przygotowawczego z zespołem – wszak podpisał kontrakt z Leeds.
Negatywnie ocenić natomiast należy nieumiejętność pozbycia się z klubu zbędnych graczy. Dopiero po połowie sezonu odeszli na wypożyczenie Varney i Green, pytanie dlaczego nie stało się tak także z Tongem czy Norrisem.
Wreszcie atak. Z całą pewnością jako chyba transfer sezonu ocenić należy zakontraktowanie Matta Smitha, na jego temat pisaliśmy już w pierwszej części podsumowania. Oprócz tego przeciętnie wypadło wypożyczenie do drużyny Dextera Blackstocka, przerwane kontuzją, a także wiosenne Connora Wickhama. Obaj nie grali źle, ale dawali zespołowi o wiele mniej niż Matt Smith, i to pomimo zdecydowanie lepszej reputacji i teoretycznych umiejętności (przy czym Wickham po powrocie do Sunderlandu zdobywanymi golami przyczynił się istotnie do utrzymania swojego macierzystego klubu w PL).
Negatywnie oceniam natomiast utrzymywanie przez cały sezon Dioufa, który większość sezonu spędził poza Anglią. To w kwestii braku transferu. Dokonanie natomiast transferu Noela Hunta to gwałt na zdrowym rozsądku, rozumie i uczuciach każdego związanego z Leeds… Gdyby przyszedł do nas za darmo, potrenować i poszukać formy, uznałbym to zwyczajnie za błąd i stratę czasu. Ponieważ otrzymał bodaj najwyższy kontrakt w zespole, to jest to kryminał…
Krzynek
Do miana rewelacyjnego, albo nawet dobrego rynkowi transferowemu w wykonaniu Leeds, trochę zabrakło, ale mimo to wydaje mi się, że miniona kampania to najlepsze okienka od dawna. Świetna decyzja o zakontraktowaniu Smitha. Murphy co prawda, nie zagrał sezonu na miano zawodnika kosztującego 1 mln funtów, ale mimo to mógł się podobać. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja z Woottonem i Stewartem, ale głęboko wierzę, że z tych graczy będzie jeszcze pociecha w kolejnych latach. Wymieniona 4 legitymuje się wciąż młodym wiekiem i na pewno ich przyjścia dadzą nam wiele pożytku w przyszłości. Transferowym niewypałem był oczywiście Hunt oraz Kebe, ale tego lepiej nie komentować. Cieszyć też mogły dobre wypożyczenia. Zarówno Blackstock, jak i Butland czy Wickham byli wzmocnieniami dla Leeds. Kolejnym i ostatnim plusem, a nawet wielkim plusem jest to, że nikt znaczący z naszego klubu nie odszedł i mam nadzieję, że to zdanie będą mógł skopiować za rok.
Makumb
W zasadzie można postawić pewną granicę pomiędzy dobrymi i kiepskimi transferami/wypożyczeniami i co ciekawe będzie to granica wiekowa. No bo patrząc na piłkarzy, którzy do nas przyszli za udane można uznać transfery młodych: Smitha, Murphyego, Butlanda i Wichama, gorzej wypadli Wootton i Stewart. Zaś za słabe można uznać te dotyczące doświadczonych zawodników: Hunt i Kebe to najgorsze niewypały tego sezonu, za to dość pozytywnie można ocenić sprowadzenie Zaliukasa i Blackstocka. Niestety jednak w przypadku Litwina potwierdziła się stara prawidłowość odnośnie środkowych obrońców w Leeds, którzy po przedłużeniu kontraktu dostawali małpiego rozumu, tak było z Darrenem O’Dea, tak było z Andym O’Brienem, to samo powtórzył Marius w tym sezonie.
Wypada się odnieść do transferów wychodzących i tutaj przyznać trzeba, że był to pierwszy od wielu lat sezon gdy nie straciliśmy żadnego ważnego zawodnika, co jest bardzo pozytywne. Co do tych, których wypożyczaliśmy to za żadnym z tych piłkarzy nikt płakał nie będzie: Green, Varney, Drury, czy nawet Peltier już chyba ostatecznie udowodnili, że lepiej na ich odejściu drużyna niewiele traci (może poza rezerwowym prawym obrońcy w przypadku Peltiera). Inaczej sprawa wygląda w przypadku młodych, a w szczególności Charliego Taylora, który po dobrym sezonie na wypożyczeniu właśnie podpisał kontrakt w Leeds i wydaje się, że może zrobić w przyszłym sezonie to co w 2011 roku zrobił Andy White.
Dla mnie jest więc pół na pół i ciężko jest przechylić szalę, na którąkolwiek ze stron.
Mati
Moim zdaniem zrobiono za mało dobrych transferów i brakło długoterminowej wizji rozwoju zespołu. Na plus na pewno Smith i Murphy, chociaż na tego drugiego nie żałowano pieniędzy, a przecież w klubie się nie przelewało i nadal nie przelewa. W obliczu wygasających kontraktów tak dużej części zawodników klub powinien znacznie wcześniej szukać następców. Mam też wrażenie, że bardzo duże nadzieję wiązano z wypożyczeniami, a korzyści były mizerne. Zostaliśmy bez bramkarza, a z przodu tylko dwóch zawodników potrafi strzelić bramkę. Za mało dobrych transferów, a za dużo niewypałów. Liczę, że najbliższe okienko transferowe będzie znacznie lepsze.
Co najbardziej utkwiło w pamięci
Adamos
Kolejny raz zawiedzione nadzieje, mimo szumnych zapowiedzi. I to, co gorsza, wskutek zamieszania spowodowanego przez ludzi, którzy powinni byli zapewnić sztabowi szkoleniowemu i drużynie komfort gry i treningu. To co robiło GFH w klubie woła o pomstę do nieba. Ten sezon stracony, a co gorsza doprowadzenie sytuacji organizacyjnej w klubie do tak tragicznej pociągnie za sobą prawdopodobną stratę i kolejnego sezonu. To też było przyczyną szalonego przełomu stycznia i lutego 2014 roku – wyrzucenie i przywrócenie McDermotta, sprzedaż klubu Cellino, następnie zablokowana na wiele tygodni, anulowanie transferów do klubu i z klubu… Oby ten koszmar nie powrócił.
Krzynek
Szalone 24 godziny 31.01-1.02. Na pewno najbardziej szalona doba w historii klubu, a być może jedna z najdziwniejszych w historii futbolu. Informacje i fakty zmieniały się niemal co kilka minut. Zwycięska oferta kupna klubu przez Cellino, „zwolnienie” McDermotta, polowanie kibiców na Włocha. Następnego ranka wyszła informacja, że McDermott jednak nie został zwolniony, do ostatniej godziny meczu nie było wiadomo, kto poprowadzi mecz z Terierami. W końcu poprowadził go Nigel Gibbs, a Leeds zagrało najlepszy mecz sezonu. Chwilę po nim ogłoszono, że McDermott zostaje opiekunem Leeds. W między czasie mieliśmy jeszcze niedoszłe transfery Varneya, Greena i Tabanelliego. Jeden z naszych kolegów powiedział, że nie zdziwiłby się, gdyby w poniedziałek świat obeszła wiadomość, że nowym piłkarzem Leeds został Leo Messi. Ja nie zdziwiłbym się, jakby Argentyńczykowi na boisku partnerowali Tsubasa Ozora i Kojiro. 31.01/1.02 2014 roku było wielką próbą dla kibiców Leeds United. Próbą zdaną celująco. Nikt z nas nie odwrócił się od klubu, wielu w tym czasie chodziło tylko w barwach Pawi, a Elland Road było wypełnione do ostatniego miejsca. Marching on Together w tym czasie nigdy nie brzmiało tak dosadnie.
Makumb
Najłatwiej byłoby zapomnieć o tym sezonie, bo niby jest do wspominania? To, że kolejny właściciel okazał się gorszy od poprzedniego, chociaż wydawało się to niemożliwe. To, że potrafiliśmy przegrać 7 spotkań z rzędu, w tym derby z Sheffield i mecz pucharowy z Rochdale. To, że kolejny raz kończymy sezon w środku stawki z większą stratą do baraży niż do strefy spadkowej (pozdrawiam Cię Sherm)?
Nie, tego wszystkiego pamiętać nie chcę.
Chcę za to pamiętać wszystkie 29 bramek Ross McCormacka, niesamowity wślizg Zaliukasa z meczu z Watford i bramkę Murphyego z debiutu przeciw Brighton. A przede wszystkim chcę pamiętać, że kibice Leeds po raz kolejny pokazali, że nie mają sobie równych osiągając najwyższą frekwencję wyjazdową w całej Football League i 2 najwyższą frekwencję w Championship, a przede wszystkim swoją postawą podczas pamiętnej nocy z 31 stycznia na 1 lutego kiedy wyraźnie dali do zrozumienia, że z nimi liczyć się trzeba i nikt, nawet włoski milioner nie może robić w tym klubie co mu się podoba.
We are Leeds!
Mati
Zamieszanie wokół zwolnienia McDermotta i proces przejmowania klubu przez Cellino, który początkowo zapowiadał, że nie będzie odwoływał się do decyzji komisji, ale ostatecznie zmienił zdanie. Podobnie jak w przypadku zwolnienia McDermotta.
Na kolejną, ostatnią już część podsumowania zapraszamy w poniedziałek.












Komentarze
Nie wiadomo jednak kiedy mają się odbyć okresy przygotowawcze ani z kim zagramy sparingi.
To Derby zasłużyło na awans. Grali o niebo lepiej od QPR, które fartem zdobyło bramkę.
http://www.watfordfc.com/news/article/140524-heurelho-gomes-reaction-1571934.aspx
Bray United, Liga Okręgowa, grupa 84. Dopiero zacząłem niedawno grać:)
http://www.leedsutd.pl/aktualnosci/klub/1/113-leeds/jak-zosta%C5%82em-kibicem-leeds/2130-krzynek.html :p
btw
Gomes podpisał kontrakt z Watfordem
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.squareenix.champman&hl=pl&referrer=utm_source%3Dgoogle%26utm_medium%3Dorganic%26utm_term%3Dchamp+man
Jest darmowy na androida i całkiem niezły.