
Wszystko wskazuje na to, że Michael Brown, któremu z końcem czerwca wygasa kontrakt z Leeds United postanowił związać swoją przyszłość z klubem, w którym stawiał pierwsze kroki w profesjonalnej piłce nożnej, czyli Hartlepool United. Brown to wychowanek Manchesteru City, w którym występował w drużynie juniorów i był wypożyczany najpierw właśnie do Hartlepool (jeszcze w XX wieku rozegrał tam 6 spotkań), a później do Portsmouth. Kolejnymi klubami Browna były w kolejności: Sheffield United, Tottneham , Fulham, Wigan i ponownie Portsmouth. W lecie 2011 roku Brown związał się z Leeds United, dla którego rozegrał 66 spotkań i zdobył 2 bramki.
Charlie Taylor wraz z drużyna Fleetwood awans do League One, po zwycięstwie w barażowym meczu (rozgrywanym na stadionie Wembley), w którym rywalem było Burton Albion. Mecz zakończył się zwycięstwem Fleetwood 1 do 0. Dla drużyny, do której wypożyczony był Taylor był to 6 awans na przestrzeni ostatnich 9 lat! Taylor po zakończeniu meczu nie ukrywał, że jeśli nie uda mu się wywalczyć miejsca w składzie Pawi, z którymi związał się ostatnio nową 3 letnią umową, to chętnie rozważyłby możliwość powrotu do Fleetwood, gdzie jak sam stwierdził bardzo dobrze się czuje.
Podobno Leeds United jest zainteresowane zakontraktowaniem lewego obrońcy Crystal Palace Deana Moxeya, któremu z końcem czerwca wygasa kontrakt z klubem z Premier League. Jak donosi prasa zawodnik ten był już obserwowany przez wysłanników Pawi w przeszłości, a teraz temat jego transferu powrócił. Innym klubem zainteresowanym podobno sprowadzeniem Moxeya jest Bolton Wanderers. Ze statystykami tego obrońcy możecie się zapoznać TUTAJ.
Rodolph Austin rozegrał kolejne spotkanie w barwach reprezentacji Jamajki. W poniedziałek wieczorem jego Reggae Boyz przegrało 1 do 2 z reprezentacja Serbii. Austin w tym meczu wystąpił z opaską kapitańską na ramieniu i rozegrał pełne 90 minut. W 58 minucie był bliski pokonania bramkarza Serbii, ale jego uderzenie lobem przeleciało tuż nad poprzeczką bramki rywali. Już jutro Austin będzie miał kolejną okazję zagrać w narodowych barwach, w meczu przeciwko reprezentacji Szwajcarii.
Zupełnie inaczej mecz sowiej reprezentacji wspominać będzie Ross McCormack, który nie dość, że całe spotkanie przeciwko reprezentacji Nigerii przesiedział na ławce rezerwowych to na dodatek musiał oglądać mecz, który zdaniem wielu został ustawiony. Chodzi o sytuację z pierwszej połowy spotkania kiedy, przy prowadzeniu Szkocji 1 do 0, bramkarz Nigerii wrzucił sobie piłkę do bramki. Co ciekawe gol ten nie został uznany, gdyż sędzia dopatrzył się przewinienia na golkiperze reprezentacji z Czarnego Lądu. W zasadzie może to i lepiej, że Ross nie grał w tym meczu, przynajmniej jakiekolwiek zarzuty o ustawienie meczu go nie dotkną.











