W dniu dzisiejszym stał się to co większość kibiców Leeds United przewidywała już od jakiegoś czasu. Właściciel klubu Massimo Cellino zwolnił głównego trenera Pawi Davida Hockadaya i to po zaledwie 70 dniach prowadzenia przez Anglika zespołu z Elland Road.

Bilans meczowy Leeds United pod wodza Davida Hockadaya to 4 porażki (ligowe z: Watford 1:4, Brighton 0:2 i Millwall 0:2 oraz wczorajsza pucharowa z Bradford 1:2) oraz 2 zwycięstwa (po jednym w lidze: z Middlesborough 1:0 i pucharze z Accrington Stanley 2:1).

Hockaday o decyzji władz klubu dowiedział się dziś po południu, a rano zdążył jeszcze poprowadzić zajęcia z piłkarzami The Whites. Wraz z głównym trenerem zdymisjonowany został również jego asystent Junior Lewis.

W sobotnim meczu przeciwko Bolton Wanderers drużynę Pawi poprowadzi dowodzący drużyna rezerw Neil Redfearn i będzie to jego trzecie podejście do kierowania drużyna z Elland Road. Wątpliwe jednak aby to właśnie Redfearn miał na stałe zastąpić Hockadaya na stanowisku trenera Leeds, gdyż w gronie faworytów do objęcia tego stanowiska wymienia się głównie włoskie nazwiska.

Komentarze  

#5 aea 2014-08-30 12:56
po co wogole bylo zatrufniac takiego łaka. Bo inny nie da sobie narzucac zadania Cellino?
#4 krzynek 2014-08-28 20:55
są jakieś przebąkiwania, że Cellino będzie chciał znowu Brytyjczyka, tylko tym razem ma to być ktoś z większym doświadczeniem. Ponoć wysoko jest notowany Steve Clarke i to byłby wg mnie świetby wybór. Gość sprawdził już się w systemie prowadzenia klubu jako główny trener a nie tradycyjny menadżer
#3 adamos_6 2014-08-28 20:49
A ja bym zwyczajnie zamienił rolami Redfearna z Hockadayem - oczywiście o ile nie trafi do nas uznany brytyjski szkoleniowiec
#2 Afterwiner7 2014-08-28 20:48
Mam nadzieję, że dobrze go potraktowano. Szkoda chłopa, sytuacja go przerosła. Mimo to dałbym mu szansę na przynajmniej dwie następne kolejki i wtedy dopiero go podsumował. Może faktycznie zespół potrzebuje jeszcze zgrania. Jeśli przyjdzie ktoś dobry w jego miejsce to ok, ale jeśli jakaś włoska miernota to ja już wolę Hockadaya...
#1 krzynek 2014-08-28 20:06
na razie proponuję się wstrzymać z świętowaniem, dopóki poznamy nazwisko nowego coacha. Jeżeli Cellino dojebie nam jakiegoś Festę, to wtedy będziemy płakać.

Szkoda mi tego Hockadaya. Chłop dostał przygodę życia. Los dał mu w prezencie prwadzenie jednego z największych klubów w Anglii. Symptyczny z niego facet, na pewno pracowity, ale Leeds to jest jakaś fundacja pozwalająca spedłniać marzenia, a on jako główny trener na tym poziomie się nie nadaje, ale zostawił bym go w klubie, jako jednego z asystentów

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED