Nie ma co ukrywać, że sobotnia wyprawa Leeds United do Walii mieć będzie szczególny charakter z uwagi na kolejny debiut na ławce trenerskiej The Whites Neila Redfearna, tym razem jednak jako pełnoprawnego szkoleniowca, a nie tymczasowego trenera awaryjnego. Porównując dotychczasowy dorobek tego sezonu Neila Redfearna z września, a więc 10 punktów w 4 meczach, z łącznymi dokonaniami Davida Hockadaya i Darko Milanica – 10 meczów, 6 punktów – wydaje się że Redders jest najlepszym kandydatem do poprawienia gry Pawi. Co prawda także te mecze wygrywane we wrześniu nie były w wykonaniu United idealne, też zdarzały się przestoje czy słabsze momenty, ale jednak zawodnicy Leeds potrafili cieszyć się grą, z pasją i bronić, i atakować, a co najważniejsze – strzelać gole i wygrywać.

Ten mecz będzie jednak niewątpliwym wyzwaniem dla Redfearna i jego graczy. Cardiff City, szczególnie na swoim boisku, jest prawdziwym przekleństwem dla United. Do tej pory Leeds w Cardiff grało 24 razy, z czego udało się odnieść jedynie 3 zwycięstwa, przy czym ostatnie w 1984 roku, jeszcze na Ninian Park. Dość wspomnieć że w zwycięskiej ekipie grali tacy piłkarze jak Peter Lorimer, czy zdobywca zwycięskiej bramki George McCluskey.

Obecnie Pawie szukać będą pierwszego zwycięstwa od 6 spotkań i 20 września, kiedy to pod kierownictwem Reddersa United pokonali 3-0 Huddersfield Town. W porównaniu do poprzedniego meczu, po przerwie za kartki do gry będzie mógł powrócić Doukara. Z uwagi na kontuzje nadal z gry wyeliminowani będą Austin i Sharp. W bloku defensywnym nie należy oczekiwać wielu zmian. Na lewej obronie ujrzymy zapewne Warnocka, nie wiadomo na kogo postawi Redfearn na prawej obronie, mając do wyboru Berardiego (który grał z Terierami, a także ostatnio z Wolves) oraz Byrama. W środku pola należy się spodziewać występu Cooka, Mowatta i Bianchiego. Do pierwszej drużyny włączony został świetnie spisujący się pod kierunkiem Redfearna w drużynie młodzieżowej Dawson, i to zapewne z trójki Dawson, Adryan, Sloth poznamy czwartego pomocnika na mecz w Cardiff.

W ataku zagra pewnie para wybrana z trójki Morison (który był wyróżniającym się graczem ostatniego meczu przeciwko Wilkom), Antenucci, Doukara.

Leeds z 16 punktami zajmuje dopiero 18 miejsce w tabeli. Cardiff w dotychczasowych spotkaniach uzbierało ledwie 3 oczka więcej, co daje im 11 pozycję w lidze. Po dwóch zwycięstwach u siebie, Cardiff uległo w ostatnim spotkaniu na The New Den londyńskiemu Millwall. U siebie w 7 ligowych meczach obecnego sezonu Walijczycy grają bezkompromisowo – 5 zwycięstw i 2 porażki to bilans niezły, ale nie porażający. Obie przegrane (z Norwich i Boro) miały jednak miejsce w połowie września.

W zespole gospodarzy z uwagi na urazy nie zagrają zapewne Kenwyne Jones, Aron Gunnarsson i Kagisho Dikgacoi. Blisko powrotu do zdrowia jest Ben Turner, w pełni sił są już Ravel Morrison i Nicky Maynard. Ta para napastników plus Le Fondre i Macheda to z całą pewnością gracze, którzy są w stanie w pojedynkę wygrać mecz.

W spotkaniu tym kibice Leeds liczyć powinni w pierwszym rzędzie na poprawę funkcjonowania drużyny, na konsolidację zespołu, walkę i radość z gry. Czy to przyniesie bramki i punkty – obserwować będziemy w sobotę od godziny 16.00.


Nasze trzy po trzy

 

Makumb


Długo kazał nam czekać Massimo Cellino na trenera, który spełniałby oczekiwania kibiców Leeds. Nie udało się ze sprowadzonym Hockadayem, nie udało się ze słoweńską myślą szkoleniową Milanicia. Teraz jednak na ławce trenerskiej Leeds United zasiądzie Neil Redfearn, czyli człowiek do tej roli chyba najodpowiedniejszy (i przyznam szczerze, że dla mnie był już odpowiedni po zwolnieniu Simona Graysona, Neila Warnocka, Briana McDermotta i Davida Hockadaya).

Odnośnie samego meczu, to niestety nie wróżę nam zwycięstwa. Przyjdzie nam grać na boisku rywala, którego Pawie na wyjeździe pokonały po raz ostatni w sezonie 1983-84! i mówiąc szczerze remis w tym meczu będzie naprawdę dobrym wynikiem. Nie miałbym jednak nic przeciwko temu aby tym razem Redfearn swoja przygodę z ławką trenerska Pawi rozpoczął od remisu na wyjeździe, aby potem zgarnął 3 kolejne zwycięstwa i w ten sposób wyrównał swój wynik z września!

Odnośnie składu to jestem ciekaw, czy ponownie znajdzie się miejsce w wyjściowej jedenastce dla Adryana, czy może szansę debiutu w tym sezonie dostanie Chris Dawson. Do wyjściowej 11 wskoczy pewnie Doukara, który od-pauzował swoje 5 żółtych kartek, no chyba, że Redfearn będzie chciał aby u boku Antenucciego zagrał Morison. Spodziewam się również zobaczyć parę angielskich bocznych obrońców, czyli Warnocka i Byrama.

Reasumują jutro czeka nas naprawdę ciekawy i piekielnie trudny mecz. Miejmy jednak nadzieję, że magia Reddersa zadziała po raz drugi i z Walii przywieziemy jakieś punkty.

Forza Leeds! 

 

Krzynek

Zmiana Darko Milanica na Neila Redfearna oznacza z pewnością zmianę mentalności drużyny. Słoweniec ustawiał zespół bardzo zachowawczo, w przypadku prowadzenia Leeds cofało się i oddawało inicjatywę rywalom. Redders na takie rozwiązania się nie godzi. Jego Leeds ma przede wszystkim atakować. Na konferencji prasowej poprzedzającej ten mecz zapowiedział, że chciałby aby Leeds przejechało się po Cardiff. W taki scenariusz jednak nie wierzę, ale istnieje prawdopodobieństwo, że podejmiemy ze spadkowiczem z Premier League wyrównaną walkę. Myślę, że w składzie może się znaleźć miejsce dla młodego Dawsona. Ciekawi mnie czy powracający  po zawieszeniu Doukara wygryzie ze składu Morison, który z Wolves zagrał świetny mecz. Obecne Cardiff to już nie ta sama ekipa, którą prowadził Malky Mackay, dlatego wyjdźmy, walczmy i wygrajmy!

 

Adamos

To nie będzie łatwy mecz. Niestety obawiam się, że będzie to też mecz przegrany, po walce, ale przegrany. Chciałbym natomiast zobaczyć w akcji Chrisa Dawsona. To on może być jednym z wygranych zmiany trenera w Leeds. Wypowiadając się po kilku spotkaniach drużyny młodzieżowej, Redders chwalił go bardziej niż Adryana, gracza o niewątpliwie błyskotliwej technice, ale nie do końca póki co potrafiącego ją wykorzystać dla dobra drużyny. Stawiam że nasz młody wychowanek pojawi się na boisku, ale dopiero w drugiej połowie.

Komentarze  

#21 Makumb 2014-11-01 16:57
Koniec meczu. 3 do 1 dla Cardiff.
Przykry to był mecz :(
#20 Makumb 2014-11-01 16:47
Czy którykolwiek z naszych piłkarzy potrafi przyjąć piłkę tak aby nie odbijała się od niego?!
#19 Makumb 2014-11-01 16:44
Fatalme nieporozumienie Silvestriego z Belluscim i jest 3 do 1 dla gospodarzy.
Byram za Berardiego.
#18 adamos_6 2014-11-01 16:44
K.......a ale gol
3-1
#17 Makumb 2014-11-01 16:37
Mowatt i mamy bramkę!
w międzyczasie Sloth zmienił Bianchiego.
#16 adamos_6 2014-11-01 16:36
Piękny gol Mowatta, 1-2
#15 Makumb 2014-11-01 16:29
Przegrywamy 2 do 0, a na boisko za Morisona wchodzi Chris Dawson.
#14 Makumb 2014-11-01 16:22
Przegrywamy. Chyba zasłużenie :(
#13 Makumb 2014-11-01 15:30
Działający link:
http://whoopwhoop.tv/whoopwtv37.htm
Póki co po 0.
Pearce i Berardi z żółtymi kartkami.
#12 Makumb 2014-11-01 14:27
Redferan oficjalnie głównym treneremLeeds United!!!
#11 Makumb 2014-11-01 14:16
Podobno ten link ma działać:
http://cricfree.sx/bein-sport-12-live-stream.php
#10 Makumb 2014-11-01 14:11
Jest skllad na Cardiff:
Silvestri - Berrardi, Bellusci, Pearce, Warnock- Cook, Bianchi, Mowatt -Doukara, Morison, Antenucci. Adryana nie ma bo jest kontuzjowany. Na ławce jest i Dawson i Montenegro.
#9 Makumb 2014-11-01 12:27
Mam fajną wiadomość. Wiziwig twierdzi, że 4 stacje będą transmitowały dzisiejszy mecz :)
zobaczymy czy go obejrzymy ;)
http://www.wiziwig.tv/broadcast.php?matchid=285440&part=sports
#8 Makumb 2014-11-01 12:26
Cytuję adamos_6:
Daily Mail donosi, że od środy w Leeds przebywają ludzie z Red Bulla, negocjujacy z Cellino kupno klubu...

Czytałem 2 opinie na ten temat.
1. Jest taka, że bardziej chodzi o sponsoring, nie o kupno klubu;
2. Że Cellino powiedziałl Philowi Hayowi, że to kompletna bzdura!
#7 adamos_6 2014-11-01 11:22
Daily Mail donosi, że od środy w Leeds przebywają ludzie z Red Bulla, negocjujacy z Cellino kupno klubu...
#6 adamos_6 2014-10-31 20:02
sobotni mecz sędziował będzie ANDY WOOLMER (Northamptonshire)
Woolmer był arbitrem w meczu United w styczniu 2013 roku, gdy graliśmy powtórkę FA Cup z Birmingham (zwyciężając 2-1)
#5 adamos_6 2014-10-31 14:21
Cellino kwestie Hockadaya i Milanica wziął na klate. Sam dwukrotnie przyznał że popełnił błędy. To jest lepsze niż trwanie w nich i powodowanie większych szkód.
Wydaje się że Redders może być właściwą osobą. Umowa ma gwarantować mu pracę do końca sezonu z opcją przedłużenia, a w razie niepowodzenia - powrót do Akademii.
Zobaczymy.
Mnie osobiście bardziej teraz martwi kwestia niewykupienia stadionu, co miało być zrobione najpierw "na drugi dzień", a potem - do listopada
#4 Makumb 2014-10-31 13:53
Cytuję krzynek:
błędem Cellino nie było tak szybkie zwalnianie Hockadya i Milanica. Jego błędem było ich zatrudnienie. Teraz wybral dobrze, pierwszy raz

Jesli chodzi o zwolnienia, to chyba jedynym błędem Cellino było zwolnienie McDermotta, ale faktycznie jeśli chodzi o Hockadaya i Milanicia to błędem było ich zatrudnieni!
Myslę, że Redfearn wytrzyma dość długo na swoim stanowisku, jednak patrząc na dokonania Cellino to ten rok czasu, który ma trwać umowa z Redfearnem wydaje się być wiecznością ;)
#3 krzynek 2014-10-31 13:06
błędem Cellino nie było tak szybkie zwalnianie Hockadya i Milanica. Jego błędem było ich zatrudnienie. Teraz wybral dobrze, pierwszy raz
#2 mm 2014-10-31 11:23
Cytuję LeedsAdmin:
Dla mnie Cellino po ostatnim zwolnieniu jest śmieszny i spalony. Jak można zatrudniać tak impusywnie i rónie szybko zwalniać. Widać że Celino kompletnie się nie zna doborze osób, co martwi na przyszłość. Obawiam się że obecny trener nie dotrwa do końca sezonu..

Dla mnie Celino byl juz smieszny jak zatrudnil Hockadaya.
Teraz sie ratuje, ale Redfearn tez nie zbawi tej druzyny.
#1 leedsadmin 2014-10-31 10:20
Dla mnie Cellino po ostatnim zwolnieniu jest śmieszny i spalony. Jak można zatrudniać tak impusywnie i rónie szybko zwalniać. Widać że Celino kompletnie się nie zna doborze osób, co martwi na przyszłość. Obawiam się że obecny trener nie dotrwa do końca sezonu..

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED