W ostatnich tygodniach Massimo Cellino nie udzielał się zbyt często w mediach. Włoski biznesmen miał do wykonania ogrom pracy związku z obowiązkami prezydenta klubu Leeds United. Niemniej jednak ostatnio udało mu się spotkać z Philem Hayem z Yorkshire Evening Post, któremu dzielił obszernego wywiadu na te najbardziej aktualne tematy związane z klubem z Elland Road. Po Włochu widać, że nie śpi najlepiej po nocach. Widać także, że bardzo dotykają go wszystkie problemy i niepowodzenia związane z prowadzeniem klubu.

Do tego nie pomagają mu wyniki zespołu. Cellino życzyłby sobie, aby dzień trwał przynajmniej 48 godzin. Wtedy łatwiej byłoby mu zarządzać klubem. Prezydent ma nadzieję, że w końcu Leeds zacznie osiągać dobre rezultaty, bo wtedy praca wokół zespołu wydaje się być dużo łatwiejsza i przyjemniejsza.

Kiedy wygrywasz mecze, wstajesz rano, przychodzisz do biura i odbierasz wszystko łatwiej. Czujesz się mocniejszy. Jednak po 7 meczach bez zwycięstwa czujesz się żałośnie i bezsilny. Wtedy każdy problem wydaje się być większy.

Ostatnio pisaliśmy Wam o zamieszaniu związanym z potencjalnym przejęciem klubu przez Red Bulla. Austriacki koncern wydał jednak ostatnio oświadczenie dementujące te plotki. Cellino przyznał, że informacja, jakoby chciał się pozbyć klub bardzo go zmartwiła.

Dzięki Bogu wydali to oświadczenie. Teraz to nie Tylka ja temu zaprzeczyłem. Chcę, żeby wszystko tutaj było piękne. Pracuje, walczę, staram się, załatwiam, a pewnego razu wstaję rano i czytam, że Red Bul kupuje Leeds. Co? To jest problem dla każdego, bo w tym klubie zwykło się zmieniać właścicieli co 15 dni. Cały czas przychodzi ktoś nowy, ale ja jestem inny. Nie kupiłem klubu żeby po chwili go sprzedać. Jak to może nie ranić klubu? To by oznaczało, ze Cellino jest taki, jak inni, że chce znowu sprzedać klub. To nie jest prawda. Spotykam się z 10-20 ludźmi tygodniowo. Dyskutujemy o reklamie, sponsoringu czy innych interesach. Ktoś przychodzi mi sprzedać kawę i nagle co? Lavazza kupuje Leeds! Jeżeli ktoś przychodzi sprzedać mi stek, to się okazuje, że rzeźnik kupuje Leeds. Nie wiem skąd to się bierze. Jeżeli ktoś przychodzi do mnie sprzedać mi piwo, to kupuję piwo, a nie sprzedaję Leeds United!

W tym wywiadzie nie sposób było się nie odnieść do trenerów Leeds United, których w obecnym sezonie było już 3. Najpierw nie udał się eksperyment z Davidem Hockadayem, a potem poległ Darko Milanic. Niedawno bezpieczną posadę szefa akademii na głównego trenera zamienił Neil Redfearn. Cellino wierzy, że więcej zmian już nie będzie potrzebne.

Nie myślę, żeby Redders dotrwał do końca sezonu. Ja mam nadzieję, że on zostanie tutaj przez 10 lat! Dlaczego prezes chciałby zmieniać trenerów? Podajcie mi powód. Ja nie jestem masochistą. Żaden prezes, właściciel, prezydent nie lubi zmieniać trenerów. Każda taka zmiana nie jest dobra, każdy by chciał mieć trnera na taki okres jak Alex Ferguson. Nie mógłbym powiedzieć o kimś, że jest dobrym wyborem na 3  miesiące. Rozumiem się z Neilem. Kiedy Darko był trenerem, to rozmawiałem z Nilem. Jego rozumiem, jego uwielbiam. On należy do Leeds. On zna każdego zawodnika. Zna ich wszystkie dobre i złe strony.

Król kukurydzy wypowiedział się także a temat Thorp Arch i akademii mieszczącej się tam. Od dawna wiadomo, że Cellino nie jest fanem tego miejsca, które Leeds wynajmuje, a umowa ta obowiązuje do 2029 i w tym przypadku, w przeciwieństwie do sytuacji z Elland Road, Leeds United nie wcześniej tego obiektu wykupić. Poza tym Włoch nie widzi sensu w posiadaniu ośrodka oddalonego ponad 30 mil od siedziby klubu. Ucieczka z Thorp Arch to jeden z głównych celów Massimo, ale problemem może być unieważnienie lub skrócenie dzierżawy.

Jedyna rzecz zła w ty klubie, to Akademia na Thorp Arch. Jest oddalona 30 mil i to nie pomaga w dojazdach lokalnym chłopcom. A co z dzieciakami z biedniejszych rodzin? Potrzebujemy ośrodka treningowego w środku Leeds. Kiedyś boiska treningowe były przy stadionie (Fullerton Park). To jest piękna sprawa.

W obecnym sezonie, zwłaszcza za rządów Redfearna, Leeds wykorzystuje bardzo często wychowanków klubowej Akademii. W spotkaniu z Charltonem dwie bramki strzelił Alex Mowatt. Swoje dorzuca także Lewis Cook. W kadrze meczowej znajduje się miejsce dla przynajmniej 5 wychowanków Leeds United. Taki obrót sprawy cieszy prezydenta, ale uważa on, że może być jeszcze lepiej.

Akademia mogłaby działać lepiej. Działa dobrze i na pewno wystarczająco dobrze, kiedy spojrzysz, co tu się działo przez 12 lat, ale mimo wszystko stać ich na więcej. Potencjał tej akademii jest 10 razy większy.

Cellino przyznał także, że na pewno nie jest zadowolony z pozycji zespołu w lidze, ale zdaje sobie sprawę, że obecny sezon jest poświecony na budowanie drużyny, a prawdziwą moc Pawie mają pokazać w przyszłych rozgrywkach. Włoch obecnie stara się odbudować to,  co zostało zawalone przez te  wszystkie lata nieudolnych rządów. Na koniec także odniósł się do zamieszania jakie wywołuje na Elland Road Shaun Harvey i Football League. Włoch jest jednak spokojny i wierzy, że nikt nie prawnych podstaw, aby odsunąć go władania Leeds United.

Wiem, że nie jestem oszustem. Wiem, że jestem czysty. Księgi tego, co dokonałem w Leeds są cały czas otwarte. Mogą sobie w każde chwili zajrzeć i zobaczyć. Jestem dumny z tego, co udało mi się tutaj zrobić przez ten czas. Kompletnie się nie stresuje tą sprawą. To jest dla nich łatwe traktować Leeds jak gówno, tak jak przedtem. Ludzie z zewnątrz nie przejmują się. Leeds jest wielkim klubem i jeżeli znowu stanie się silnym, to zacznie oddawać, to co obecnie przyjmuje. Oni chcą nas cały czas tępić. Oni chcą Leeds zepchnąć jak najniżej, ale powinni okazywać klubowi więcej szacunku.

 

  

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED