Sobotnie starcie na Ewood Park w Blackburn to kolejny rekord ustanowiony przez fanów Leeds. Już w ubiegłym sezonie mecz będący kwintesencją Wojny Dwóch Róż był widowiskiem, na które udała się największa liczba kibiców drużyny przyjezdnej. Także i w najbliższą listopadową sobotę będzie podobnie, a nawet i lepiej, bo fani Leeds wykupili wszystkie spośród przysługujących im 6.900 biletów, co pobije ubiegłoroczny rekord rozgrywek. 

Pomimo starań, Nei Redfearn nadal pracuje bez asystenta, w bieżącej pracy z zespołem pomaga mu duet klubowych trenerów - specjalistów treningu bramkarskiego i przygotowania fizycznego. Na kilka dni przed zamknięciem okna wypożyczeń nie doszło także do żadnych zmian w kadrze drużyny - nikt nie odszedł, nikt nie przyszedł. Redders zapowiada za to, że zastanawia się nad zabraniem do Blackburn notującego ostatnio świetne występy w zespole młodzieżowym Kalvina Phillipsa. Młody pomocnik, który latem podpisał 2-letni zawodowy kontrakt, wywarł spore wrażenie w swoich ostatnich meczach, m. in. zdobywając dwa gole w meczu przeciwko Nottingham Forest. 

Na pojedynek dostępni są wszyscy piłkarze ostatnio grający w lidze, wątpliwości budzi jedynie dyspozycja Rodolpho Austina, który dopiero w przeddzień meczu wrócił ze spotkań reprezentacji Jamajki. 

Fanów Leeds z pewnością niezwykle interesuje zestawienie pary środkowych obrońców. Do gry pretenduje bowiem trójka Pearce, Cooper, Bellusci - i z tej trójki jeden zapewne usiądzie na ławce rezerwowych. Zdolny do gry po ostatnim urazie będzie Bianchi, do pełnego treningu powrócił także Sharp - a zatem w drużynie panuje zdrowa rywalizacja. 

W zespole Blackburn niezdolni do gry są nadal Jason Lowe, Tommy Spurr, Josh King i Chris Brown. 

Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie Pawie przegrały oba mecze z Rovers - 0-1 na wyjeździe oraz 1-2 w Nowy Rok na Elland Road. Ostatniego gola na Ewood Park the Whites zdobyli grając jeszcze w Premier League, podczas zwycięskiego (2-1) spotkania wiosną 2004 roku gole zdobywali Steven Caldwell i Mark Viduka. Kolejne trzy nasze wizyty w Blackburn to dwie porażki i bezbramkowy remis. Wydaje się, że kluczem do sukcesu będzie powstrzymanie bramkostrzelnego Rudy'ego Gestede'a, zdobywcy już 10 goli, wspomaganego przez Jordana Rhodesa. 

W kadrze gospodarzy znajduje się obecnie trzech graczy mających za sobą występy w zespole United - wychowanek Leeds Paul Robinson, Matt Kilgallon i Luke Varney. Drużyna Rovers zajmuje obecnie 7 miejsce w ligowej tabeli, ze stratą ledwie jednego punktu do miejsc barażowych. 

Dla United będzie to dziesiąty wyjazd w tym sezonie, z których przywieźliśmy do Leeds tylko jedno zwycięstwo (3-1 z Bournemouth). Czy w sobotę uda się zdobyć twierdzę Blackburn...?

 

Nasze trzy po trzy

 

Krzynek

Bilety kosztujące 33 funty nie były w stanie odstraszyć najlepszych kibiców świata, którzy na Ewood Park zameldują się w liczbie niemal 7000!, co jest ewenementem nie tylko na skalę Championship. Przed takimi kibicami Pawie muszą rozegrać świetny mecz i go wygrać. Przerwa na mecze reprezentacyjne została z pewnością dobrze wykorzystana i teraz powinniśmy częściej oglądać Leeds z meczu z Blackpool niż to z chociażby z Brentford. Ciekawi mnie jak formację obronną zestawi Redfearn. Do składu będzie mógł wrócić Bellusci, ale wydaje mi się, że mimo wszystko na stoperze zagra dwójka Pearce-Cooper. Kluczem do zwycięstwa będzie z pewnością powstrzymanie zabójczego duetu napastników Blackburn. Jeżeli to się uda naszej obronie, to jestem pewien, że z przodu tercet Antenucci, Doukara, Adryan coś wepchnie. 

 

Makumb

Mecz z Blackpool na nowo rozpalił nadzieje i emocje kibiców Leeds. Świetna gra (szczególnie w pierwszej połowie meczu z Mandarynkami) sprawiła, że nie ważne stały się wcześniejsze serie bez zwycięstwa i niezbyt elitarna pozycja w ligowej tabeli. Teraz jednak piłkarzy Leeds czeka o wiele trudniejsze zadanie i nie chodzi nawet o to, że sobotnie spotkanie Pawie zagrają na wyjeździe (w końcu i tak na Ewood Park słychać będzie tylko 7000 gardeł kibiców klubu z Elland Road) ale o to, że Blackburn to zespół znacznie lepszy niż sklecone naprędce Blackpool. Ja jednak wierzę w magię Redfearna i w to, że znowu wejdziemy na zwycięską ścieżkę jak to miało miejsce we wrześniu. Co do składu to raczej na pewno nie nastąpią w nim zmiany w porównaniu do meczu z Blackpool i w środku obrony zobaczymy brytyjską parę, czyli Pearce-Cooper, a w pomocy całą młodą kapelę z Mowattem, Cookiem i Adryanem na czele. W sobotę liczę przede wszystkim na dobry mecz i kilka bramek i mam szczerą nadzieję, że co najmniej o tę jedną lepsze będzie Leeds United!

 

Adamos

Ten mecz  powinien pokazać pracę, jaką w ostatnim czasie wykonał z drużyną Neil Redfearn. Zarówno on sam, jak i piłkarze podkreślali znakomitą atmosferę panującą w zespole - i to właśnie może być tym czynnikiem, który pozwoli Pawiom na szybką grę bez obaw, z polotem, na skuteczne akcje w defensywie i ofensywie. Stawiam że parę stoperów tworzyć będą Pearce i Cooper, dalszych zmian się nie spodziewam. Liczę na dobry futbol w naszym wykonaniu i co najmniej punkt. 

 

 

 

 

Komentarze  

#32 Makumb 2014-11-22 20:40
Skrót meczu z Blackburn:
http://www.dailymotion.com/video/x2atnjg_blackburn-v-leeds-united-lufc_sport
kto mi powie za co był ten karny???
#31 adamos_6 2014-11-22 17:10
nawet Cairney, jak przystało na wychowanka Leeds (9 lat na Thorp Arch!), zagrał dla nas...
#30 adamos_6 2014-11-22 17:05
dawno nie oglądałem tak niezasłużonej porażki Leeds
byliśmy lepsi, prowadząc 1-0 nie pozwalaliśmy Rovers na stworzenie jakiejkolwiek szansy na zdobycie gola... a skoro tak, to gola wyrównującego daliśmy im sami
potem czerwona kartka, Blackburn gra na czas, marzy o zachowaniu 1 punktu, a wtedy w głupi sposób Varney nabiera Byrama na faul w polu karnym i przegrywamy...
nie wiem jak ocenić grę napastników... zdecydowanie lepszy Antenucci, w 1 połowie wychodził sam na sam ale sędzia gwizdnął wątpliwego spalonego, walczył, biegał, w 2 połowie po podaniu Adryana sam na sam - ale strzelił w słupek
z kolei Doukara notorycznie sie przewracał, tracił piłki przy wyprowadzania - gra totalnie denna - ale z kolei strzelił gola...
#29 krzynek 2014-11-22 16:59
frajerstwo - poziom hard
#28 adamos_6 2014-11-22 16:51
5 minut czasu doliczonego
#27 adamos_6 2014-11-22 16:48
ja pierdolę...
1-2
a to był wygrany mecz
#26 Makumb 2014-11-22 16:48
Karny dla Blackburn!
#25 adamos_6 2014-11-22 16:47
kurwa mać!!!!
#24 adamos_6 2014-11-22 16:45
szkoda słupka Antenucciego
#23 adamos_6 2014-11-22 16:44
czerwona dla Cairneya
#22 krzynek 2014-11-22 16:32
dramat. Drugi taki gol w sezonie
#21 adamos_6 2014-11-22 16:13
w przerwie Silvestri zmienił strój, bo faktycznie praktycznie nie odróżniał sie od naszych graczy z pola
#20 adamos_6 2014-11-22 16:06
Cytuję krzynek:
Cytuję adamos_6:
Cytuję krzynek:
Cytuję adamos_6:
fajny artykuł - czy tez raczej wpis na blogu, dotyczący i Blackburn, i nas :)

http://zpilkaunogi.blox.pl/2009/10/Futbol-i-lacina.html



jako filolog klasyczny nie moge podzielic tego zdania, ze fajny artykuł :D

a co kwestionujesz? :-D


merytorycznosc tekstu. Fajny pomysl, dramatyczne tłumaczenie :P

niektóre tak, zakładam jednak że autor korzystał z innych źródeł
sens jednak jest oddany
#19 krzynek 2014-11-22 16:05
na trybunach 21 tys leudzi. 1/3 to goscie. masakracja
#18 krzynek 2014-11-22 16:03
Cytuję adamos_6:
Cytuję krzynek:
Cytuję adamos_6:
fajny artykuł - czy tez raczej wpis na blogu, dotyczący i Blackburn, i nas :)

http://zpilkaunogi.blox.pl/2009/10/Futbol-i-lacina.html



jako filolog klasyczny nie moge podzielic tego zdania, ze fajny artykuł :D

a co kwestionujesz? :-D


merytorycznosc tekstu. Fajny pomysl, dramatyczne tłumaczenie :P
#17 Makumb 2014-11-22 16:01
Gol Doukaray i strzał Adryana:
http://instagram.com/p/vtTHiDoyCo/
#16 adamos_6 2014-11-22 15:59
Cytuję krzynek:
Cytuję adamos_6:
fajny artykuł - czy tez raczej wpis na blogu, dotyczący i Blackburn, i nas :)

http://zpilkaunogi.blox.pl/2009/10/Futbol-i-lacina.html



jako filolog klasyczny nie moge podzielic tego zdania, ze fajny artykuł :D

a co kwestionujesz? :-D
#15 krzynek 2014-11-22 15:53
Cytuję adamos_6:
fajny artykuł - czy tez raczej wpis na blogu, dotyczący i Blackburn, i nas :)

http://zpilkaunogi.blox.pl/2009/10/Futbol-i-lacina.html



jako filolog klasyczny nie moge podzielic tego zdania, ze fajny artykuł :D
#14 adamos_6 2014-11-22 15:52
gola dla Norwich strzelił Howson
#13 adamos_6 2014-11-22 15:52
a w pojedynku polskich bramkarzy Boruc wygrywa z Białkowskim 1-0
#12 Makumb 2014-11-22 15:34
Doukara!!!
Chwilę wcześniej Adryan o mało nie strzelił pięknej bramki!
Dobrze, że strzeliliśmy bo mecz jest bardziej pod dyktando gospodarzy, a przynajmniej oni chyba stwarzają groźniejsze sytuacje!
#11 adamos_6 2014-11-22 15:34
Doukara po rogu Adryana!
#10 adamos_6 2014-11-22 15:33
1-0!!!!!!!
#9 adamos_6 2014-11-22 15:22
fajny artykuł - czy tez raczej wpis na blogu, dotyczący i Blackburn, i nas :)

http://zpilkaunogi.blox.pl/2009/10/Futbol-i-lacina.html
#8 Makumb 2014-11-22 14:58
http://www.wiz1.net/channel28
Miłego oglądania ;)
#7 Makumb 2014-11-22 14:03
Jest skład:
Silvestrii - Byram, Cooper, Pearce, Warnock - Bianchi, Cook, Mowatt, Adryan - Doukara, Antenucci.
Czyli wytypowałem go w 100% :)
Oby i mój wynik z typera wszedł (wytypowałem 3 do 2 dla Leeds)
#6 Makumb 2014-11-22 10:30
Niby wiziwig twierdzi, że 1 stacja chce przeprowadzić transmisję, ale tak na prawdę wiadomo będzie tuż przed meczem.
http://www.wiziwig.tv/broadcast.php?matchid=285477&part=sports
#5 Odrzak 2014-11-22 07:59
Będzie jakas relacja tv w necie?
#4 adamos_6 2014-11-21 23:04
Prędzej zmian spodziewam się wśród rezerwowych
Co do pierwszej jedenastki to obstawiam jak Makumb
#3 Makumb 2014-11-21 22:57
Cytuję Odrzak:
W uzupełnieniu trzeba dodać, że chyba White nadal kontuzjowany. Z tego co mi się wydaje to Matt to tez nasz wychowanek bo z tekstu wynika, ze tylko Paul. Ciekawi mnie skład więc może mały typer w komentarzach:)? Ja stawiam na Silvestri - Byram, Cooper, Pearce, Warnock - Cook, Mowatt - Antenucci, Adryan, Dokura - Sharp

Ja napiszę to co w zapowiedzi, zagramy tym samym skłdem co z Blackpool. Jedyna możliwa zmiana to Austin za Bianchiego, ale ze względu na to, że Austin późno wrócił to obstawiam Bianchiego.
Zagramy więc:
Silvestrii - Byram, Cooper, Pearce, Warnock - Bianchi, Cook, Mowatt, Adryan - Doukara, Antenucci.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED