Rudloph Austin w swojej karierze dla Leeds United już raczej nie zagra. Pomocnikowi wraz z końcem czerwca wygasł kontrakt, a włodarze klubu nie uznali za stosowne przedłużyć go. Jamajczyk, który niedawno uczestniczył wraz z reprezentacją Jamajki w Copa America, gdzie między innymi mierzył się z Leo Messim, udzielił ostatniego wywiadu, w którym opowiadał o swojej pasji i przyjemności jaką była gra dla kibiców The Whites.
Byłem tutaj przez 3 lata i bardzo mi się tutaj podobało. Kochałem grać dla tego klubu i tych kibiców. Zdarzało się, że doznałem kontuzji, która wyłączyłaby mnie z gry na jakiś czas, ale wtedy zawsze z wielką radością oczekiwałem z powrotem chwili, kiedy będę mógł reprezentować Leeds United.
W Norwegii kibice byli pełni pasji, ale ci w Leeds tej pasji mają jeszcze więcej. Na meczach wyjazdowych sektor gości był zawsze pełen. To mówi wiele o naszych kibicach. Ci ludzie żyją futbolem. Atmosfera na Elland Road zawsze była fantastyczna. Pamiętam spotkanie derbowe z Huddersfield, które wygraliśmy 5-1. Trybuny niemal były z nami na boisku.
Rudi nie ukrywa, że chciałby swoja karierę kontynuować dalej w Anglii, gdzie urodził się jego syn. Przypomnijmy, że Bestię do Leeds z SK Brann sprowadził Neil Warnock za ok 100 tys funtów. Jamajczyk swoją pasją, agresywnością, odwagą i sercem do gry z miejsca zdobył serca kibiców. Łącznie dla Pawi Austin zagrał ponad 100 meczów, w których strzelił 10 goli (3 w ostatnim sezonie).












Komentarze
gracz ten jest na testach