Wiele wskazuje na to, że odejście Billy’ego Sharpa wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. We wczorajszym sparingu środkowy napastnik Pawi nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Uwe Rösler zdradził, że Sharp nie jest kontuzjowany, a swoją decyzję enigmatycznie wyjaśnił potrzebą odsunięcia go od zespołu. Z kolei na otwarte pytanie, czy widzi dla Sharpa przyszłość w Leeds, odparł, że każdy z zawodników przebywających z drużyną w Austrii, ma przyszłość w Leeds United.
Tłumaczenia trenera Pawi wydają się być mało przekonujące. Zainteresowanie Sharpem od dłuższego czasu przejawia Sheffield United, także nikt nie zdziwiłby się, gdyby 29-latek powrócił na Bramall Lane. W dodatku menadżerem Szabli jest Nigel Adkins, który jest znanym wielbicielem talentu Billy’ego. Niektóre źródła podają, że w przyszłym tygodniu Billy Sharp może opuścić Leeds, a wczoraj Uwe Rösler po prostu minimalizował ryzyku odniesienia przez niego kontuzji. Nie jest tajemnicą, że Niemiec uważa, że w Leeds jest zbyt dużo środkowych napastników i najchętniej pozbyłby się kogoś z dwójki Morison, Sharp. Ostatnie sparingi świadczą o tym, że większe szanse na zaistnienie w zespole Uwe ma Morison, który bardzo dobrze spisuje się w meczach sparingowych, dlatego odejście Sharoa byłoby tym lepszym rozwiązaniem. W jego miejsce włodarze Pawi chcieliby pozyskać lewego skrzydłowego. Ponoć poczynili już kroki mające na celu wykupienie Floyda Ayite lub Raphaela Martinho.












Komentarze
a Sharp dzsiaj opuścił Austrię. Lada moment ma mieć testy medyczne w Sheffield
co do tego transferu, to upadł pomysł aby częścią rozliczenia był transfer lewoskrzydłoweg o Jamiego Murphy'ego do Leeds - Szable wyceniają go na 1,5 mln funtów
co do natomiast wymienionych skrzydłowych to nie chcemy zapłacić za nich tyle, ile żądają ich kluby