Już w najbliższy weekend startuje Sky Bet Championship. W o swoich typach, przewidywaniach, oczekiwaniach na nadchodzący sezon wypowiedzieli się redaktorzy leedsutd.pl. Poniżej zobaczycie, jaką przyszłość Leeds oraz innym klubom zaplecza Premier League wróżą Adamos, Krzynek i Makumb. Zgadzacie się z tymi typami?

 

Kto będzie największym odkryciem Leeds w tym sezonie?

 Krzynek:

W ostatnich latach praktycznie co roku wskakuje nam do składu jeden chłopak z Akademii. W tym roku wydaje mi się, że największe szanse mają na to Lewie Coyle i Lewis Walters. Raczej wykluczam któregoś ze środkowych pomocników, bo tam panuje spora konkurencja. Jeżeli Byram na stale zadomowi na skrzydle, to wtedy zwiększy się szansa gry dla Coyle'a, a talent to jest niesamowity. Wobec braku skrzydłowych, mam nadzieję, że diabelsko szybki Walters także pokaże się kilka razy z dobrej strony. 

Adamos:

Jest oczywiste, że ostatnie lata to gra wychowanków w pierwszym zespole, i to gra nienajgorsza. Wchodzili do zespołu wcześniej Tom Lees czy Aidy White, których już nie ma na Elland Road, potem swój talent pokazał Sam Byram, w kolejnych latach Alex Mowatt, a ubiegły sezon to popis młodego Cooka. W nowym sezonie stawiam że nowym odkryciem wyszkolonym na Thorp Arch będzie Kalvin Phillips. Trenował z pierwszą drużyną już w ubiegłym sezonie, a za Uwe Roeslera jest często pierwszym rezerwowym. Zważywszy na ilość środkowych pomocników, którzy odeszli z klubu oraz przyjście tylko jednego (Tom Adeyemi), w mojej ocenie to właśnie ten zawodnik będzie miał najwięcej szans na pokazanie Anglii i światu, że Leeds to wciąż fabryka świetnie rokujących, młodych, zdolnych piłkarzy.

Makumb:

Bardzo bym chciał, aby największym objawieniem nadchodzącego sezonu w Leeds United był Uwe Rösler, gdyż, jako pierwszy trener od lat wytrzyma na Elland Road więcej niż sezon i uda mu się dorowadzić Leeds do pierwszej 10 ligi (lub nawet do baraży), a jego drużyna będzie grała najefektowniejszy futbol w całej Championship. Tyle, że tak się zapewne nie stanie i odkryciem sezonu znowu zostanie, któryś z wychowanków, osobiście stawiałbym na Lewisa Waltersa, który ze względu na brak skrzydłowych w Leeds (ile lat musimy pisać o braku skrzydłowych) ma szansę wskoczyć do składu i w nim pozostać na dłużej. 

Z jakim graczem wiążesz największe nadzieje?

Krzynek:

Najłatwiej jest tutaj wymienić Chrisa Wooda. W zeszłym sezonie bardzo brakowało nam bramek napastników, dlatego właśnie w Nowozelandczyku większość kibiców upatruje mesjasza. Ja mimo wszystko spore nadzieje wiążę także z ludźmi, którzy na pozór mogą wydawać się spaleni. Przede wszystkim mam na myśli Giuseppe Bellusciego. Jego debiutancki sezon generalnie był bardzo średni. Włoch wyróżniał się przede wszystkim sinusoidą zagrać. Potrafił przez 80 minut grać wspaniale, żeby potem w 10 minut zawalić dwie bramki. Zdecydowanie lepiej wyglądała jego gra na wiosnę, kiedy do drużyny przyszedł Bamba. Teraz mam nadzieję, że właśnie z Iworyjczykiem, Warrior stworzy najlepszy duet stoperów w lidze. Potencjał do tego ma. Jest bardzo waleczny, agresywny w odbiorze oraz, jak na stopera, szybki i niezły technicznie. W zeszłym sezonie szwankowała przede wszystkim jego koncentracja. Pamiętać jednak trzeba, że Pepe do zespołu dołączył późno, nie odbył sezonu przygotowawczego. W dodatku Redfearn cały czas powtarzał, że Bellusci gra z kontuzją i rzadko, kiedy może trenować. Trudność aklimatyzacji w pierwszym sezonie na wyspach dopełnia wyjaśnień jego słabszej formy. Wierzę, że teraz, kiedy przepracuje całe lato i nie będą go męczyły kontuzje, to przekonamy się o jego prawdziwej klasie. Drugim moim kandydatem jest Doukara. Francuz miał świetne wejście do zespołu, ale potem strasznie spuchł. W jego przypadku problemem wydają się być cechy wolicjonalne. Jeżeli Uwe Roslerowi uda się sprawić, że Doukarze chciało się chcieć, to "heavy metal football" Leeds będzie miał sporo pożytku z jego siły i szybkości. Tyle o życzeniach. Racjonalnie, to naszym główną siłą tego sezonu będzie Sam Byram. W tym sezonie najlepszy skrzydłowy ligi. Trzeba szybko z nim kontrakt przedłużyć.

 Makumb:

Jestem bardzo ciekawe jak sprawować się będą nowopozyskani napastnicy Wood i Erwin. Obaj są wysocy i silni fizycznie i mogą ustrzelić po kilka bramek. Ciekaw też jestem jak w 2 sezonie w dorosłej drużynie poradzi sobie Lewis Cook, którem tym razem może być trudniej, gdyż trenerzy innych drużyn od informacji o nim mogą rozpoczynać odprawy przedmeczowe z Leeds. Najbardziej jednak liczę na Alexa Mowatta, który już kilkukrotnie pokazał, że ma nieprzeciętny talent i petardę w lewej nodze. Liczę na to, że King Alex pozwoli kibicom wreszcie zapomnieć o Howsonie i będzie strzelał równie ważne bramki, co Jonny.

Adamos:

Jest ich kilku, praktycznie w każdej formacji. Oczekuję, że liderem całego zespołu będzie Sol Bamba. Z pewnością stać go na kierowanie nie tylko defensywą, ale i całą drużyną Leeds. To on powinien wprowadzić do młodej ekipy United doświadczenie, spokój i opanowanie. W drugiej linii liczę na Adeyemiego i Mowatta. Ten pierwszy, mam nadzieję, że nie tylko zastąpi Austina, ale i dołoży więcej szybkości i zwrotności, czego brakowało Jamajczykowi. Prawidłowy natomiast rozwój Mowatta powinien wprowadzić tego piłkarza do ścisłego grona najlepszych pomocników ligi. Już w ubiegłym sezonie był on jednym z wyróżniających się, obok Cooka, pomocników Champiosnhip, liczę jednak że teraz zrobi kolejny krok w swojej karierze.

Wreszcie w ataku ciekaw jestem obu zakupionych graczy – i Erwina, i Wooda. Bez napastnika, czy wręcz napastników – strzelających regularnie bramki, nie ma co liczyć na wyższe miejsce niż połowa drugiej dziesiątki.

 

Na jakim miejscu Pawie skończą sezon?

Krzynek:

Przewidzenie tego jest trudniejsze niż wygranie TdF, ale podejmę się wyzwania. Nadchodzący sezon będzie lepszy niż ostatnie. Pawie będą się liczyły w walce o baraże, ale mimo wszystko wydaje mi się, że skończymy w okolicach 8 miejsca. Wierzę, że Rösler może stworzyć naprawdę mocną drużynę, ale do tego potrzeba jednej rzeczy - cierpliwości Cellino. Nie da się stworzyć wielkiej drużyny w kilka miesięcy. Jeżeli Niemiec będzie miał komfort pracy, jeżeli nikt "ze swoich" nie będzie mu przeszkadzał, to wtedy na maj 2017 będę oczekiwał dużo więcej.

 

Makumb:

Gdzieś w połowie tabeli. Co prawda podoba mi się to jak metodycznie swoją drużynę buduje Rösler, ale cały czas odnoszę wrażenie, że na Championship to będzie za mało. Jak pokazały ostatnie sezony drużynę na awans w tej lidze buduje się albo wykładając furę kasy (QPR, Bournemouth itp.), budując drużynę metodycznie i latami (Boro, Watford itp.), lub tworząc niesamowity team spirit gdzie przeciętni piłkarze zdobywają się na niesamowite rzeczy (Butnley, Ipswich). Niestety za Cellino nie możemy liczyć ani na 1 ani na 2 rozwiązanie, a 3 zostało zaprzepaszczone przez zwolnienie Redfearna, a Rösler (z całą sympatią) raczej nie będzie potrafił wpoić w swoich piłkarzy takiego ducha Leeds United, co Redders.

Adamos:

Liczę na miejsce w czołowej ósemce. Oczywiście na chwilę obecną marzeniem jest udział w barażach, czy wręcz awans, boję się jednak, że na to skład wciąż jest za słaby. Martwi mnie brak skrzydłowych. Nawet, jeśli są gracze, którzy na tych pozycjach (prawa, lewa) mogą zagrać, to jednak nawet przy kupnie lewoskrzydłowego jest to jedyny „urodzony” skrzydłowy w kadrze. Miejsce więc w czołowej dziesiątce jest jak najbardziej realne, ale powinniśmy wypaść nieco lepiej. Na ile lepiej...? Nieco :-)

Kto awansuje?

Krzynek:

Pisałem to już roku temu i w tym roku powtórzę ze zdwojoną siłą. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło nie awansować Derby. Byli bardzo mocnym zespołem, a w dodatku tego lata dokonali chyba największych wzmocnień w historii Championship. Do tego Paul Clement, mimo , że wcześniej nie był nigdy głównym trenerem, to wydaje się bardzo kompetentnym szkoleniowcem. Miał się od kogo uczyć. Poza tym na pewno mocne będzie znowu Boro. Groźne może też być Brighton. Ze spadkowiczów szanse daję tylko Hull. QPR wróżę prędzej bankructwo i los Portsmouth niż kolejny powrót do elity. Także mimo, że wciąż nie wyszedłem z podziwu do Seana Dyche za to, co zrobił z Burnley dwa lata temu oraz tego jak walczył w Premeir Legue w zeszłym sezonie, to The Clarets o najwyższe miejsca walczyć nie będą. Wcześniej mieli słaby skład, a teraz odeszli jeszcze Ings, Tripppier i Scheckell. To za dużo i nawet mistrzowska mentalność i wspaniała organizacja wpajana przez Dyche'a nic tu nie pomoże.. 

Makumb:

Murowanym kandydatem do awansu wydaje się być Derby County, gdzie powstała paka, której niepowstydziłaby się nie jedna ekipa z Premier League. Baranom o zwycięstwo w lidze przyjdzie pewnie walczyć z Middlesbrough, które było bardzo blisko awansu w zeszłym sezonie. Ze spadkowiczów największe szanse na powrót do elity ma Hull City, a z beniaminków ciekaw jestem gry PNE I MK Dons. Wątpię natomiast żeby swój wynik sprzed sezonu powtórzyło Ipswich Town i Brentford. Wytypuję więc, że awans wywalczą Derby i Boro bezpośrednio i Hull po barażach.

Adamos:

Pieniądze, chęci i wzmocnienia wskazują na wielką ochotą na awans Derby i Middlesbrough. Myślę że z tej dwójki wyłoni się zwycięzca ligi, a stawiam na Derby, które nie powinno powtórzyć błędów ostatniego sezonu, gdzie awans zaprzepaścili w końcówce ligi. Do tej dwójki dodałbym QPR. Londyńczycy to typowy ostatnio zespół za mocny na Championship, ale nie radzący sobie w Premier League. Wydaje mi się, że podobnie będzie także i w tym sezonie. Walki o czołowe miejsca spodziewam się też po Burnley, Fulham i nieustannie Nottingham.

Kto spadnie?

Krzynek:

W tym roku nie ma takiego pewniaka, jakim było Blackpool rok temu. Liga wydaje się być najbardziej wyrównana w historii. Najgorszy los przewiduje przede wszystkim Rotherham. Oprócz nich polecieć może Huddersfield. Rolę trzeciego spadkowicza może dopełnić któryś z beniaminków, ale raczej nie będzie nim Preston. 

Makumb:

Wydaje mi się, że głównym kandydatem do spodku jest Rotherham, które straciło np. Bena Pringla, a w jego miejsce nie ściągnęło należytego zastępstwa. Z resztą drużyna z Yorkshire już rok temu walczyła o utrzymanie i niewiele brakowało aby pożegnała się z Championship. Inną drużyną, która może spaść jest Bristol City, które od dłuższego czasu balansuje pomiędzy Championship i League One. Raczej nie sądzę aby, którakolwiek z drużyn, która spadła z Premier League zaliczyła podwójny spadek, ale najbliżej tego może być Burnley.
Z drużyn, które już od jakiegoś czasu są w Championship spaść może Bolton, który ma problemy finansowe i ewentualnie Brighton, które już od kilku lat nie może wydostać się wyżej niż na 15 miejsce. Tak więc moje typy do spadku to Rotherham, Bristol i Brighton.

Adamos:

Do spadkowiczów zaliczyłbym z pewnością MK Dons i Rotherham. Trzecia drużyna to często niespodzianka i ja zastanowiłbym się nad Brentford. Zmiana na stanowisku szkoleniowca, wiele zmian w kadrze zespołu. Jeśli nie „zaskoczą” od początku, to po paru porażkach może być nerwowo. A wtedy żaden zespół nie gra na miarę swojego potencjału, który piłkarze tego klubu na pewno posiadają.

Komentarze  

#2 krzynek 2015-08-05 12:39
Adamos jest najstarszy :). Trzeba go czcionką wyróżnić :)
#1 xGiaraNx 2015-08-05 11:50
Chłopaki edytujcie nieco wpis bo jest zle sformatowany :( okropnie sie to czyta :( rożne wielkości czcionki, odstępy miedzy słowami i miedzy wierszami :(

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED